Historia

 

Grzegorz Klassek


Nie wszyscy wiedzą, że już w latach pięćdziesiątych istniał w naszym mieście klub zrzeszający grotołazów. Był to w owych czasach prawdopodobnie jeden z sześciu - po Krakowie, Zakopanem, Warszawie, Wrocławiu, Częstochowie - klub w Polsce.

Niestety, gdy nadszedł nasz czas, trzeba było wszystko zaczynać od początku. Po wspomnianym wyżej klubie nie pozostania nic.
Z myślą wskrzeszenia działalności speleologicznej w ośrodku bielskim nosiłem się już od dawna. Do spełnienia mojej powinności (tak to wtedy sobie określałem) dojrzałem około roku 1967. Szczęśliwym trafem udało mi się zebrać grono osób w składzie: Zbigniew Ładygiń, Danuta Niesyt, Szymon Marszałek, Jan Adamus, z którymi można było rozpocząć batalię o Speleoklub.
Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że była to wspaniała, pełna inwencji i fantazji grupa. I choć byliśmy wszyscy tacy różni, może nawet kontrowersyjni, łączyła nas jedna myśl i upór w dążeniu do wymarzonego celu. Przy wsparciu i dużej przychylności Okręgowej Komisji Speleologii w Katowicach, pokonaliśmy podstawowe bariery i dnia 11.02.1969 roku przy Oddziale PTTK w Bielsku-Białej ukonstytuowała się Komisja Speleologii, a 5.04.1969 roku rozpoczął działalność Speleoklub.

Mimo braku doświadczenia organizacyjnego (jaskiniowe posiadaliśmy) program naszego działania mieliśmy już dobrze przemyślany, należało go tylko wprowadzić w życie i w zależności od możliwości kształtować. Tak, więc klub już mieliśmy, wystarczyło rozwinąć skrzydła. To się tak dobrze teraz mówi, ale wtedy wyglądało to inaczej. Żeby nasz lot nie był lotem Ikara, musieliśmy stworzyć bazę organizacyjna, administracyjną, rozpropagować naszą działalność, powiększyć grono opętanych jaskiniami.

No i zaczęliśmy oferować niektórym niezapomniane szkolenia z przydługawymi (niedzielnymi) wykładami, z atrakcjami wyjazdów terenowych typu rzężenia na prusiku, przetarcia czy przypalenia w kluczu, konania na drabince z objeżdżającymi szczeblami i niezapomnianym Flaszencugiem.

Ukształtowała się na dobre działalność eksploracyjna w Beskidach. Pierwsze prace inwentaryzacyjne przeprowadzono tu w 1970 roku. W działalności tatrzańskiej pierwszy znaczący obóz przeprowadzono jeszcze wespół ze Speleoklubem Mysłowice w sierpniu 1970 r. Uczestniczyło w nim 13 osób. Zrobiono wtedy m.in. Jaskinię Czarną i Szczelinę Chochołowską. Na przełom lat 1970/71 przypada pierwszy samodzielny klubowy obóz tatrzański, 13 uczestników przeszło Jaskinię Zimną i Naciekową.

Pierwsza poważna konfrontacja naszych członków z innymi klubami miała miejsce w lecie 1971 roku na pierwszym Tatrzańskim Obozie Ogólnopolskim. Konfrontacja ta wypadła pomyślnie - członkowie 12-osobowej bielskiej grupy brali udział w przejęciach: Jaskini Œśnieżnej (do ówczesnego dna), Bandziocha Kominiarskiego (do Starego Dna), Wielkiej Litworowej (do ówczesnego dna) i Wysokiej.

Późniejsze lata wyłaniają nowe indywidualności, zmienia się styl prowadzenia akcji, rozpoczyna się działalność zagraniczna.