Jaskinie i wyprawy (518)

Magdalena Prochalska Izabela Rosner-Manda Dominik Sarnowski Bartłomiej Golik Jerzy Ganszer Policzono nietoperze, rozwiązano jeden problem eksploracyjny w "zasadzie negatywnie", trzy osoby przeszły przez zacisk. Na powierzchni - grzyby. Zdjęcia z akcji na SBB-plotki. 
Grupa I Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego Adam Marcinków Grupa II /kursowa/ Krzysztof Gajny Dominik Sarnowski /kursant/ Martyna Michalska /kursant/ Jerzy Ganszer Grupa I dotarła na dno "100" Grupa II dotarła na dno Studni z Mostami Dane statystyczne grupy II. Suma podejść w pierwszym dniu - 1034 m. W jaskini osiagnięto gł. 195 m. 
Beata Michalska-Kasperkiewicz Bartosz Baturo Jerzy Ganszer - grupa wsparcia Stwierdzono obecność trzech nietoperzy. 
Zofia Gutek Jerzy Ganszer Nie udało się nam przejść ściany, po kilkunastu metrach ciężkiej wspinaczki zawróciliśmy, nie mogliśmy odszukać punktów asekuracyjnych pod śniegiem, a nie mieliśmy haków ze sobą. W każdym razie godnie przywitaliśmy nadchodzącą zimę. Bez raków i czekana już nie należy się wybierać w góry! Dane statystyczne: Długość pokonanej trasy to ponad 20 kilometrów. Przewyższenie to 1153 m.
Jerzy Pukowski Jerzy Ganszer Akcja eksploracyja i fotograficzna i liczenie nietoperzy. Wyniesiono trochę śmieci. 
Asia Micherdzińska Wojciech JasiakMarcin PłaszyńskiDamian Łukaszek Piotrek WojnarowskiBartek GolikPatrycja KopytkoDominik SarnowskiTeresa ZwierzchowskaKamil PolańskiAgnieszka PilorzMarta BoruchIzabela Rosner MandaKatarzyna KoprowskaBłażej GawlikBartosz BaturoGabriela MichalskaDominika Michalska - Były Członek KlubuWanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-BiałaJerzy GanszerWacław MichalskiOdbył się wyjazd wszystkich naszych kursów na skały do Rzędkowic połączony z ogólnym klubowym spotkaniem na Brzozówkach. Ćwiczyliśmy różne techniki w zależności od zaawansowania kursu: wspinaczkowe i podstawy jaskiniowe. Było grillowanie kiełbasek, część zwiedzała jaskinię Brzozową. Odwiedzili nas Jurek z Wandą a na Brzozówkach spotkaliśmy wielu naszych byłych członków i znajomych sympatyków, lista byłaby bardzo długa a spotkania bardzo miłe. Zdjęcie J.Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia Jerzy Ganszer - Jaskinia Śpiącego Szweda - do środka, nie wchodzono, ze wzglądu, że otwór był częściowo zasypany. - Jaskinia Goryla - długość 23 m. Jaskinia bardzo blisko plaży w rejonie Kępy Redłowskiej. Rozwinięta w plejstoceńskich piaskach gliniastych - patrz zdjęcie.
Małgorzata Bugalska - Osoba Towarzysząca Jakub Krajewski Michał Ganszer Jerzy Ganszer Ekipa pokonała główny ciąg. Zaobserwowano jednego nietoperza. Uratowano życie salamandrze. Wysprzątano całą jaskinie i rejon przy otworowy. Próbowano wymazać nowe strzałki na ścianach. Uprasza się wszystkich o niepalenie ogniska w sąsiedztwie otwory. Podczas wejścia pod otwór dotarły dwie samotne dziewczyny. Michał i Kuba zwiedzili /po rozkopaniu/ Zaułek Kuby - splanowany w 2013.05.08 Jeżeli ktoś chce pojeździć na skuterach śnieżnych i kładach to w Chacie Wuja Toma jest wypożyczalnia. W Szczyrku Biłej widzieliśmy starego zabytkowego cisa - 600 lat.
Paweł Gądek Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca Zwiedziliśmy jaskinie: Mokrą (stare i nowe partie), Medyków, H.K. i schron Medyków II.
Martyna MichalskaKamil PolańskiWojciech JasiakPiotr GawlasWacław MichalskiZdobyliśmy dno Śnieżnej, do samego Syfonu Dziadka. Dużo by pisać: topniejący lodospad, Wielka Studnia, trochę wody, błotne łaźnie, krótki "relaks" na biwaczku gdzie Kudłaty serwował kawę. Miał być wyjazd kursu "O" ale ostała się tylko Martyna no i dzielnie wspomagał nas w znoszeniu lin Kamil. Razem z nami, dzielnie działał kurs "W" który miał zdecydowanie lepszą frekwencję. Podobno wszystkim bardzo "podobało się" wyjście po lodospadzie. Po przerwie w wielkim stylu wrócił do działań Piotrek.
Dominik Sarnowski Agnieszka Gądek Patrycja Kopytko Kamil Polański Maja Jędrzejewska Jerzy Ganszer Ekipa dotarła do Suchego Biwaku na gł. 299 m. Czas akcji w jaskini 10 godzin. Przy otworze spotkaliśmy ekipę ze Speleoklubu Tatrzańskiego. Maja wyniosła z Biwaku "nie swoje" śmieci - chwała jej! Ekipa działała razem z grupą Wacka, która kierowała się do Syfonu Dziadka. Do tej grupy dołączył Kamil. Lodospad zanika. Dokonano korekty opisu technicznego jaskini - "kliknij" Mile zaskoczył nas Piotr Gawlas /z grupy Wacka/ - serwując wszystkim kawę ciepłą. Wszyscy proszeni o dostarczenie czystego sprzętu do klubu. Na zdjęciu są dwie grupy na początku akcji. Suma podejść grupy "W" na powierzchni i w jaskini - 1088 m. Czas akcji z auta do auta grupy "W" - ok. 15 godzin. 
Wojciech Czarny - Osoba Towarzyszaca Krzysztof Borgieł Akcja non stop 21h (w górę 13h. Bez supportu, kolejek i aklimatyzacji z pełnym sprzętem. Całość 30km i 4000m podejść i tyle samo zejść. Trasa z Les Houches przez Tete Rousse, Gouter i Vallot.
Strona 1 z 37