Jaskinie i wyprawy (524)

Klaudiusz Stępień Korzystając ponownie z otwarcia zamkniętej zazwyczaj jaskini zwiedziłem tę jakże piękną dziurę w towarzystwie Jarka z krakowskiego AKG.
Zofia Gutek 21 śpiących nietoperzyWarunki zimowe 30-40 cm śniegu były trudności z dojazdem nawet na drogach asfaltowych
Jakub Adamus Jakub Krajewski Zaobserwowano jednego Podkowca Małego. 
Skitura parc national de la Vanoise, Francja. Skład: Grzegorz Siemieniec KW Jastrzębie, Artur Juszczak KW Jastrzębie, Marcin Czyżewski KW Jastrzębie, Marcin Grasela - Osoba Towarzyszaca, Grzegorz Górczyński. Przez tydzień od 8-15 kwietnia wędrowaliśmy po parku zaliczając wiele przełęczy i kilka szczytów w tym: Grande Aiguille Rousse ( 3482m), Aiguille Percee (3497m) i L'Albaron (3637m). Codziennie pokonywaliśmy ponad 1000m przewyższeń a najdłuższy odcinek miał 23 km. Podczas jednego z etapów wędrówki dotarliśmy do włoskiego schroniska Gastaldi. Na L'Albaron weszliśmy skalistą granią ,a podczas zjazdu była w użyciu lina.
Zdzisław Grebl Piotr Smoczyński Paweł Gądek Jerzy Ganszer Wykonano 40 metrowy zjazd na starym kamieniołomie w Porąbce Zwiedzano Okap nad Zaporą K.Bm-01.08 - tam też wspinano się z użyciem liny Dotarto do miejsca wypoczynku SS-manów w Międzybrodziu Bialskim. Są tam dwa schrony przeciwlotnicze. Jest tam domek wypoczynkowy komendanta niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau
Agnieszka Gądek Łukasz Piechocki Jerzy Pukowski - grupa wsparcia Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia Jerzy Ganszer Zwiedzaliśmy jaskinię, wysprzątano jaskinię, jak i rejon przy otworowy. Policzono nietoperze. 
Dariusz Rozmus Marzena Rozmus - Osoba Towarzysząca Magdalena Rozmus - Osoba Towarzysząca Sergiusz Waluda - Osoba Towarzysząca Zwiedziliśmy Jaskinię Ostrą-Rolling Stones wejście przez otwór Ostrej , otwór Rolling Stones dalej zatarasowany sporą wantą w związku z tym Zacisk Wyrwibarka przeszliśmy w obie strony. Odwiedziliśmy również Jaskinię Chłodną z której wynieśliśmy trochę śmieci.Całej wyprawie towarzyszył pies Max była to jego pierwsza górska eskapada-poradził sobie wyśmienicie. 
Agnieszka Gądek - grupa niemogąca spokojnie usiedzieć w domu Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca Paweł Gądek- grupa jaskiniowa Przy użyciu stalowego łomu poszerzyliśmy wejście do nowej jaskini na tyle, że udało się wejść do środka. Wszedłem do jaskini asekurowany na linie przez resztę ekipy. Na zdjęciu jestem... tylko pod skałą.
Martyna Michalska Bartłomiej Golik Damian Łukaszek Dariusz Rozmus Filip Kiszło Wacław Michalski Daliśmy sobie w d...... w jaskini Pod Wantą. Akcja, jak zgodnie uznaliśmy “tylko dla orłów”. Nasi kursanci zdali ważny test z wytrwałości. Wszyscy na dnie, pomimo dużej ilości wody, wszyscy bardzo dzielni. Zgodnie jednak uznaliśmy, że najtrudniejsze było dojście, w kosówkach miękki śnieg po biodra. Otrzymaliśmy wynagrodzenie w postaci pięknej wiosny, krokusów i widoków. Na szlaku pustki, wszyscy turyści w Chochołowskiej. Zdjęcia Darek Rozmus
Zofia Gutek Bartłomiej Golik Krzysztof Wiewióra Agnieszka Pilorz Barbara Barut-Skupień - Osoba Towarzysząca Wojciech Jasiak Krzysztof Borgieł Wacław Michalski Paweł Gądek Jerzy Ganszer Martyna Michalska Damian Łukaszek Oprócz "normalnego" szkolenia zimowego odbyły się wejścia: - 4 osoby zdobyły Szpiglasowy Wierch /z przełęczy wszyscy zjechali na nartach - 1 osoba pokonała Żleb pod Minichem - 9 osób zdobyła Wrota Chałubińskiego - 1 osoba zjechała na nartach z Wrót Chałubińskiego Reszta szczegółów w sprawozdaniach wewnętrznych.
Marzena Rozmus - Osoba Towarzysząca Dariusz Rozmus Agnieszka Gądek Jerzy Ganszer Stwierdzono niedrożność górnego otworu. W jaskini 108 Podkowców Małych i 7 innych nietoperzy. Jeden oznaczony. Na powierzchni resztki śniegu. Zdjęcie Dariusz.
Martyna Michalska Paweł Gądek Dariusz Rozmus Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego Wacław Michalski Wyjazd kursowy. Godna, zimowa akcja do jaskini. Warunki trudne mgłą, wiatr, mróz. Dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności, namiarom GPS, niewielkiemu wytopieniu nad otworem oraz wytrwałości zespołu udało nam się jednak zlokalizować dziurę i zrealizować nasz plan. Osiągnięto nowe dno, do samej tzw. “piaskownicy”. Uwzględniając warunki, akcja dość sprawna, zdążyliśmy jeszcze na żurek u Śliwy. Zdjęcie Darek