2018.12.22 Jaskinia Zimna

Napisał

Uczestnicy:

Filip Kiszło
Agnieszka Gądek
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Krzysztof Borgieł
Joanna Micherdzińska
Kamil Polański
Natalia Gąsior
Jerzy Ganszer

Każdy człowiek zastanawia się co zrobić aby nie przytyć przez święta lub jak by tu zmieścić podwójną porcję sałatki i ciasta... Na co wtorkowym spotkaniu udało nam się wpaść na genialny pomysł - szybki wyjazd w Tatry.

Plan był prosty - wykorzystać fakt, że znienawidzony przez wszystkich lodowaty Ponor w Jaskini Zimnej jest suchy i właśnie do tej jaskini pojechać. W ten sposób w sobotę o godzinie 5 nad ranem szczęśliwa i wyspana gromadka wyruszyła w kierunku najwyższych gór w Polsce. O godzinie 9 jesteśmy już gotowi do wejścia. Szybko na naszych twarzach pojawiają się uśmiechy, ponieważ Ponor faktycznie jest suchy! W poprzednim sezonie zimowym ani razu nie mięliśmy takiego szczęścia... Linowa część jaskini idzie szybko - wszystko dzięki Kamilowi, Filipowi i Krzyśkowi, którzy stworzeni są do wspinaczki. 

Przy Chatce krótki odpoczynek podczas którego ekipa się rozdzieliła. Jurek razem z Natalią idą do Sali Złomisk, a następnie wracają do otworu. Reszta pnie się dalej w kierunku końca jaskini. Mijamy Korkociągi Krakowskie, Korytarz Galeriowy oraz Korkociągi Wrocławskie. Zachwycamy się pięknymi korytarzami i możliwością tarzania się w błocie. Gdy dochodzimy do Studni Maurycego podejmujemy decyzję o odwrocie ze względu na czas - w końcu ciągle jest nas siódemka. 

Teraz czeka nas już tylko szybki powrót. Część osób idzie szybciej zabierając ze sobą niepotrzebne już liny, a Kamil i Krzysiek, których ciągle rozpiera energia postanawiają zdeporęczować jaskinię. Napotykamy na niespodziankę w postaci zalewanego powoli ponoru, który w dalszym ciągu udaje się przejść suchą stopą.

Nasza rekreacyjna akcja zajęła nam 11-12h. Najważniejszy plan został zrealizowany - każdy teraz przez święta może zjeść tyle na ile ma ochotę.

 

 

1 komentarz

Zaloguj się, by skomentować