Kamil Polański

Kamil Polański

poniedziałek, 05 sierpień 2019 16:49

2019.08.04 Lodowa Kopa (2602 m n.p.m.)

Kamil Polański

Celem akcji było przejście "Drogą Wali" (wycena II) z Doliny Pięciu Stawów Spiskich i dotarcie do Lodowego Szczytu. Niestety mała widoczność uniemożliwiła mi odnalezienie drogi, dlatego zdecydowałem się na dojście do szczytu od Lodowej Przełęczy. Pnąc się ku górze, zgubiłem najłatwiejsze dojście. Znalazłem się na wschodnim stoku grani, skąd dostałem się na grań i podążyłem w kierunku Lodowego. Po dotarciu do Lodowej Kopy zdecydowałem zawrócić gdyż widoczność  ograniczała pole widzenia i łatwo można było zgubić drogę powrotną. I słusznie zrobiłem. Kilkadziesiąt metrów od Lodowej Przełęczy  przy widoczności ok. 20m spostrzegłem że droga którą wracam jest "inna". Na szczęście  nagłe kilkusekundowe przejaśnienie uwidoczniło szlak i tam też się skierowałem. 
Godzina wyjścia ze Starego Smokowca 7:00
Godzina powrotu 14:45
Czas trwania akcji: 7:45h
W tym piękny czas dojścia z parkingu do chaty Teryho: 2:00h.

Filmik z fragmentu przejścia:
https://youtu.be/-PzpJYrxBb4

poniedziałek, 22 lipiec 2019 09:00

2019.07.20-21 Krywań

Kamil Polański

Radek W. - osoba towarzysząca

 

Celem trekkingu był zachód słońca. Wyjście ok. 16:20 niebieskim szlakiem. Na szczyt dotarliśmy ok. 20:00. Niestety brak  widoczności zmusił nas na pozostanie na szczycie do rana. Wschód słońca za to dopisał. Powrót szybki nad ranem z obawy przed burzą. Po drodze spotkać można było liczne grupy osób pomimo  zapowiadanej burzy. Mieliśmy nawet bliskie spotkanie z Panem  Świstakiem. Jak się okazało burza przewidziana poprawnie, ale my już byliśmy w drodze na swoje włości.

Zdjęcie wykonał Radosław Wojtowicz.

 

niedziela, 03 marzec 2019 22:20

2019.03.03 Trawers Mylna – Raptawicka

Występują:
Teresa Zwierzchowska
Aneta - Osoba Towarzysząca
Mateusz - Osoba Towarzysząca
Dariusz Rozmus
Paweł Gądek
Łukasz Piechocki
Kamil Polański – kierownik akcji

 W związku z brakiem promieni słonecznych i błękitnego nieba, zamiast w Tatry słowackie udaliśmy się na poważną akcję pomiędzy dwoma poważnymi jaskiniami. Do otworów wejściowych postanowiliśmy wyjątkowo udać się szlakiem turystycznym. Turystów po drodze była garstka. Z głównego szlaku odbiliśmy w stronę dziur, nie bacząc na zalegający i nadzwyczaj śliski śnieg. Najpierw dotarliśmy do Jaskini Mylnej. W jednym z okien Pawlikowskiego podzieliliśmy ekipę na 3 teamy,  rozdzieliliśmy sprzęt, zadania. I team (T. A. M.) rozpoczął eksploracje miejsc niektórym nieznanych. II team (D. P.) udał się do Raptawickiej w celu  znalezienia połączenia jaskiń od góry. III team (Ł. K.) udał się  do Wielkiej Izby w celu znalezienia połączenia jaskiń od dołu. Obydwa teamy znalazły  połączenie. Niestety po dotarciu przeze mnie do miejsca połączenia poprzez komunikację głosową zdecydowałem z drugim teamem, że przejście jest niemożliwe bez żmudnego odgruzowywania. Podjęliśmy decyzję nie zagrażać sobie i innym – wycof po dokonaniu trawersu „głosowego”.
Akcję zakończyliśmy eksploracją  najpierw jaskini Raptawickiej, następnie część osób  zwiedziła partie jaskini Obłazkowej, po czym wszyscy udaliśmy się z powrotem do Mylnej aby przejść godnie cały jej główny ciąg.

 Czas trwania akcji w jaskini: ok. 2.5 godziny.

 Filmik z akcji:

 

 

W akcji uczestniczyli:
Teresa Zwierzchowska
Łukasz Piechocki
Krzysztof Borgieł
Piotr Gawlas pseudonim 'Kudłaty'
Kamil Polański

Opis akcji:

Akcję rozpoczęliśmy o ok. 7:30 wychodząc z parkingu w Kirach. Dotarcie do otworu głównego zajęło nam trochę czasu ze względu na uciążliwości atmosferyczne (śnieg po kolana, rozrzedzone powietrze). Do otworu weszliśmy szybciutko z racji małej ilości osób. Akcja w jaskini przebiegała  sprawnie, wspinacze sprawdzili się wyśmienicie. Była wzajemna pomoc i  motywowanie do działania.

Czas trwania akcji w jaskini: ok. 7 godzin.

Filmik z akcji: