Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (744)

niedziela, 02 wrzesień 2018 21:58

2018.08.29-30 Wspinaczka - Tatry

Napisał
 
Tomasz Grzegrzułka
Wacław Michalski
Po prawie roku umawiania pojechaliśmy wreszcie razem na wspinaczkę. Piękne dwa dni, dużo chodzenia, udana pogoda. Zrobiliśmy drogi: Patrzykonta na Zadnim Kościelcu, Gnojka na Kościelcu. Następnego dnia mały maraton: z tzw. Pojezierza przez Mylną Przełęcz zjechaliśmy płytą Lerskiego, zeszliśmy do Zmarzłego Stawu, przez Kozą Przełęcz pod Zamarłą, wyspinaliśmy drogę Motyki, Orlą Percią wróciliśmy na Zawrat i pod Lerskiego aby się wspiąć i zabrać depozyt sprzętowy z pod Kościelca. Wieczorem jeszcze pogawędki na bazie u Krysi.
niedziela, 26 sierpień 2018 10:31

2018.08.25 Elbrus 5642 m

Napisał

Błażej Nikiel 

 

Pozdrawiam wszystkich Klubowiczów z wycieczki na kaukaski Elbrus 5642m. Stanąłem na szczycie 25 sierpnia, a wcześniej zrobiłem 3 mniejsze trasy aklimatyzacyjne. Nakleiłem kilka klubowych naklejek, w tym na szczycie Elbrusa. Szczególne pozdrowienia dla Michera-pierwszego klubowego zdobywcy tej górki. Błażej Nikiel. 

piątek, 24 sierpień 2018 12:18

2018.08.21-22 Iran, wspinanie na Damavand 5609m.n.p.m

Napisane przez

W dniach od 21 - 22 sierpnia 2018 grupa w składzie:

kierownik Mariusz Krywult - Klub Alpinistyczmy przy Grupie Beskidzkiej GOPR

Piotr Gawlas - Speleoklub Bielsko-Biała

Jerzy Sikora - KW Bielsko-Biała

dokonała wejścia na najwyższy szczyt Iranu, potencjalnie czynny wulkan Damavand 5609 m.n.p.m. Ze schroniska z wioski Rineh zostaliśmy wywiezieni przez szefa schroniska Hassana terenową Toyotą do dolinki na wysokości schroniska II ok. 3050m. Z dolinki ruszyliśmy w górę i omijając cały tłum turystów irańskich ( odziwo Irańczycy bardzo ochoczo chodzą po górach ) wyszliśmy na wysokość ok. 4400 m. i ok. 300m. ponad schronisko III. Tu założyliśmy biwak. Rano pobudka ok. godz. 3 i po kawie z ciasteczkiem ruszamy na szczyt ;) Szczyt osiągnęliśmy ok. godz. 7:30 jako pierwsi tego dnia. Pośród obłoków z siarki czuliśmy się, jakbyśmy osiągnęli wrota piekieł.

Damavand, potencjalnie czynny wulkan, wznosi się na wysokość 5609m. Dane co do wysokości różnią się dość znacznie w zależności od źródeł, "wikipedia" podaje 5610, Irańczycy podają wysokość 5671m. Jest najwyższym szczytem Iranu. Wierzchołek nie jest regularny, tworzy go niewielki krater, który pokrywa śnieg zmieszany ze sporą ilością siarki wydobywającej się ze szczelin. Jest dość duszno, co w połączeniu z wysokością daje mały komfort przy oddychaniu. Kilkaset metrów poniżej wieżchołka wydobywa się z ziemi gorąca woda, która po ostygnięciu zamarza, tworząc najwyżej położony na świecie lodospad.

czwartek, 23 sierpień 2018 10:29

2018.08.19-20 Iran, Kermanshah, Bisotun Rock

Napisane przez

W dniach od 19 - 20 sierpnia 2018 grupa w składzie:

kierownik Mariusz Krywult - Klub Alpinistyczmy przy Grupie Beskidzkiej GOPR

Piotr Gawlas - Speleoklub Bielsko-Biała

Jerzy Sikora - KW Bielsko-Biała

wspinała sie na ścianie Bisotun Rock. Przewspinano drogę Normalną -VI do schronu Shelter S-2 (Gharargah Shelter). Pokonano ponad połowę ściany, t.j. około 13 wyciągów. Po krótkim odpoczynku dokonano wycofu ze względu na kończący się dzień oraz wycieńczenie upałem i brakiem wody. Wycof zajął kolejne 5 godzin.

Ściana Bisotun jest wapiennym masywem położonym w Górach Zagros w Zachodnim Iranie, ma rozpiętość ok. 5 km. wysokość sięga około 1200m. i jest najwyższą ścianą wspinaczkową w Iranie. Wiedzie nią stosunkowo niewiele dróg wspinaczkowych, jednak drogi są ubezpieczone a stanowiska kompletne. Ze względu na rozmiar istnieje możliwość poprowadzenia wielu nowych dróg. Zalecany sezon wspinaczkowy to październik - marzec. U podnórza skały znajduje się park archeologiczny ze staroperskimi ruinami, płaskorzeźbamii i inskrypcjami naskalnymi (Bistoon Inscription).

http://iranclimbingguide.com/Bisotun-info.html#

poniedziałek, 27 sierpień 2018 14:00

2018.08.18-21 Mont Blanc

Napisał

Szymon Żoczek - Osoba Towarzysząca
Jakub Górski - Osoba Towarzysząca
Grzegorz Więcek - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł 

- Przyjazd w sobotę 18.08 na camping w Les Houches. Szymek i Kuba - wyjazd na Aiguille du Midi (3 842 m n.p.m.). Krzysiek i Grzesiek wyjazd kolejką na Bellevue (1800m n.p.m.) i spacer do Baraque des Rognes (2768m n.p.m.) - wyniesienie 7.5l wody, a następnie biegowa ucieczka przed burzą:
- niedziela 19.08 to odpoczynek, pakowanie, rolowanie i rozciąganie przed akcją;
- poniedziałek 20.08 o godzinie 0.17 wymarsz z Les Houches (kościół - 1008 m n.p.m.)
   - 10km / 2768m / 3.5h - Baraque des Rognes - uzupełnianie wody + przebieranie
   - 12km / 3126m / 4.5h - okolice Tête Rousse
   - 14.4km / 3800m / 7h - Refuge du Gouter
   - 17.5km / 4200m / 9h15min - okolice Vallot - zakładanie raków, czekan w dłoń!
   - 21.5km / 4807m / 11h45min - szczyt Mont Blanc (20min na rest)
   - całość akcji 21h46min / 42km / +4000m/-4000m

Nasze szybkie wyjście połączone było z akcją charytatywną! Szliśmy w miarę na lekko. Ustrzegłem się błędów z zeszłego roku i nic mi nie dokuczało - no może poza brakiem kondycji!
Na chwilę obecną myślę że jestem w stanie solo na całkiem lekko obrócić szczyt w 12h (oczywiście z aklimatyzacją) - może spróbuję za rok...

środa, 15 sierpień 2018 21:14

2018.08.15 Jaskinia Mysiorowa w Zagurzu

Napisał

Jakub Krajewski
Karolina ................... - Osoba Towarzysząca
Beata Michalska-Kasperkieiwicz
Paweł Kasperkiewicz - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer

 

W samej jaskini sporo śmieci!    A potem kąpaliśmy się w jeziorze. Zachęcamy innych do odwiedzenia tej dziwnej jaskini. Zeszyt do wpisów jest prawie zapisany. 

Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"

wtorek, 14 sierpień 2018 16:20

2018.08.14 Wspinaczka na Mutnym

Napisał

Bartosz Baturo

Michał W (z poza klubu) - Osoba Towarzysząca

2018.08.14 Wybraliśmy się z kolegą na lekkie wspinanie na Mutnym we wsi Mutne :D Skałka bardzo ciekawa bo trzeba ją wspinać po krawądkach lub (w większości przypadków) "na tarcie". Ścianka wyczyszczona i obita więc jest tam co robić. Polecam!

W dniach od 12 do 17 sierpnia 2018 grupa w składzie:

kierownik Mariusz Krywult - Klub Alpinistyczmy przy Grupie Beskidzkiej GOPR

Piotr Gawlas - Speleoklub Bielsko-Biała

Jerzy Sikora - KW Bielsko-Biała

dokonała prawdopodobnie pierwszego polskiego powtórzenia Polskiej Drogi 48, którą prawie 50 lat temu, we wrześniu 1969, poprowadził zespół: Wróż, Waligóra, Dobek.

Droga wiedzie środkowym filarem granitowego urwiska Alam Kooh, wyceniona została na V+/-VI, A2, po odhaczeniu przez irańczyków wyceniona na 5.12cd to ok. VI.4+, jest uważana za jedną z najładniejszych i wymagających dróg na ścianie, ma wiele przejść irańskich lecz prawdopodobnie nie miała jeszcze polskiego powtórzenia. Wiedzie pionowymi rysami, ma 9 wyciągów, dwie dogodne do biwakowania półki po 3 i po 7 wyciągu, na drodze jest troche kruszyzny.

Alam Kooh, położony w górach Alborz drugi co do wysokości szczyt Iranu, sięgający 4851 m.n.p.m z czterech stron oblewają go lodowce z największym od strony północnej Lodowcem Sarchal, u góry Alamchal, na którym na wysokości ok. 4100m. położony jest obóz bazowy. Północna ściana ma 650m wysokości, jest granitową warstwą przykrytą skałami metamorficznymi, gnejsy, odrobina marmurów. Kształtem do złudzenia przypomina mi wziętą z naszego tatrzańskiego podwórka ścianę Galerii Gankowej.

http://iranclimbingguide.com/Alamkooh.html

Kalendarium:
12.08 - podejście do bazy na ok. 4100
13.08 - rekonesans, aklimatyzacja
14-15.08 - wspinanie
16-17.08 - odpoczynek, powrót na dół

Dodatkowe informacje

Elżbieta Jasiak - Osoba Towarzysząca
Wawrzyniec Talik (Lorenzo) - Osoba Towarzysząca
Wojciech Jasiak 
Barbara Barut-Skupień
Zofia Gutek

W drodze powrotnej z francji nasz miśko-bus zawitał w Dolomitach, dołańczając tym samym do ekipy działającej na miejscu od tygodnia. Wspólnie udało nam się przejść Via Ferrate Alleghesi - Monte Civetta 3220 m n.p.m. oraz Via Ferrate I.Dibone na Rif. Lorenzi 2992 m n.p.m. 

wtorek, 07 sierpień 2018 17:39

2018.08.06 Jaskinia w Straconce i Wietrzna Dziura

Napisał

Jakub Binda

Konrad Dudys - Osoba Towarzysząca

Idąc z Łodygowic do Kóz odwiedziliśmy Wietrzną Dziurę w Magurce. Dalej postanowiliśmy zejść do Straconki ażeby odszukać kamieniołomu a w nim jaskini. Jaskinia faktycznie mało przyjemna, pomimo to ochoczo przeszliśmy przez wiele zacisków. Jedynie wyjście z jaskini przez studzienkę przysporzyło małych trudności.

W jednym z korytarzy napotkaliśmy nietoperza.