Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (717)

niedziela, 11 listopad 2018 07:14

2018.11.10 Jaskinia Marmurowa

Napisał

Joanna Micherdzińska
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Tomasz Stryczek
Krzysztof Borgieł

 
Piękna jesienna pogoda umiliła nam sprawne dojście pod otwór. W trakcie przebierania nawiązaliśmy kontakt wzrokowy i głosowy z Jakubem Pysz i Bartłomiejem Juroszek, którzy podążali w stronę Ptasiej. Po wymianie uprzejmości jak Na Górskich Eksploratorów Jaskiń przystało weszliśmy do jaskini.
Podzieliliśmy się na 2 zespoły: Asia-Rafał, Stryku-Chomik. Najpierw wspólnie przemieściliśmy się do Sali Deszczu. Tam nastąpił podział. Asia i Rafał poszli w kierunku starego dna a ja z Tomkiem w stronę nowego. Po dotarciu do sali Marzenie Prezesa stwierdziliśmy brak liny na Progu Młota (VI). Troszkę smutni zaglądnęliśmy do Piaskownicy I. Po analizie sytuacji i czasu postanowiliśmy jednak zaatakować dno i w wyniku eXtrmalnej wspinaczki, łącząc siły i wykorzystując fakt posiadania plakietek (!) udało się ową przeszkodę pokonać. Na dnie krótka eksploracja w piasku. Po powrocie na dno Kandydata usłyszeliśmy naszych kompanów. Poczekaliśmy aż zjadą do Nas i po krótkiej pogawędce ruszyliśmy w przeciwnych kierunkach aby każdy zdobył oba dna. Akcja zajęła  między 5 a 6 godzin. Po wyjściu przywitał Nas zachód słońca. Bardzo miła i udana akcja.
poniedziałek, 19 listopad 2018 19:48

2018.11.09-12 Czechy. Morawski Kras. 

Napisał

Uczestnicy wyjazdu:

Bartosz Baturo
Błażej Gawlik
Agnieszka Gądek
Zdzisek Grebl
Zbyszek Grzybek
Katarzyna Lena Koprowska
Paweł Kacperkiewicz
Beata Michalska-Kacperkiewicz
Wacek Michalski
Łukasz Piechocki
Teresa Zwierzchowska
 
Fakty:
Zaliczono ok. 20 obiektów jaskiniowych:
 
Dzień 1:
Rudickie Propadani
Hladomorna pod grodem Holstejn
Byci Skala
 
Dzień 2:
Punkevni jaskyne + przepaść Macocha
Lopać
 
Dzień 3:
Jaskinia Cygańska, 
Balcerova Skała, 
Liści Dira
Jaskinie w Suchym Żlebie
 
Wokół faktów:
Korzystając z kontaktów nawiązanych rok wcześniej z wielkim poświęceniem (patrz sprawozdanie 2017.05.25-28 Morawy) Speleoklub Bielsko wraca na na Morawski Kras w nieco odświeżonym składzie. <uwaga, artykuł może zawierać lokowanie produktu> Gości nas kamping Oslovec - bardzo przyzwoity ośrodek z wygodnymi łóżkami, pościelą (!) i małym zapleczem kuchennym. My oczywiście do tego zorganizowaliśmy sobie na korytarzu zaplecze dyskusyjne i już pierwszego wieczoru, zaraz po przyjeździe, toczyliśmy dysputy do późnych godzin wieczornych. 
 
Pogodę mamy lepszą niż jak na zamówienie. Początek listopada z temperaturą dodatnią, od dwóch tygodni brak opadów co zaprocentowało niskim poziomem wody w jaskiniach. Tylko słonka mogłoby być trochę więcej, no ale pod ziemią ostatecznie nie grało to tak wielkiej roli. Za to zaraz po wejściu musieliśmy się rozbierać :) bo temperatura w dziurach dobrych parę stopni wyższa niż w naszych Tatrach czy Beskidach.
 
Rano jesteśmy umówieni z Alojzem na wejście do jaskini Rudickie Propadani. Stawiamy się punktualnie pod młynem i czekamy, aż komercyjna grupa prowadzona przez Czecha zyska przed nami trochę czasu. Jaskinia bardzo ładna, wszystkie trudności i przeszkody wodne pokonujemy drabinkami oraz ułatwieniami ze stalowych lin. Przejście właściwie na sucho, stan wody ledwo ponad kalosz.
 
Po wyjściu udajemy się na obiad i małą integrację w czeskim stylu: zupa szynkowa, knedlik. Potem jeszcze krótki spacer w okolicy przepaści Macocha, szybki skok do miejscowości Holstejn do jaskini Hladomorn i na piwko :) A na koniec do chaty w lesie po klucz do Byci Skala. Zupełnie dla nas niespodziewanie okazuje się, że następnego dnia Czechów w chacie nie będzie, więc jeśli chcemy połazić to musimy… Teraz. Na zegarze godzina 19:00. Oczywiście wchodzimy. Początek przypomina magazyn na placu budowy: pełno tu rur, kabli i jakiegoś budowlanego osprzętu. Ale już za wielkimi drzwiami jaskinia prawie nie tknięta ludzką ręką. W tempie błyskawicznym dobiegamy do końca, a w drodze powrotnej dajemy jeszcze nura do zalanego przełazu, czyli kaczki. 
 
Wieczorna debata przeciąga się do 4:00 nad ranem, na szczęście to nie krzyżuje planów stawienia się na czas do największej atrakcji regionu - jaskini Punkevni. Z tytułu przynależności klubowej - wstęp darmowy hy hy hy. Wybetonowane chodniki i zastane oświetlenie nie są niczym drażniącym w porównaniu do dykcji i ekspresji naszej przewodniczki, która jak raz ma naprawdę sporo do powiedzenia o naciekach w kształcie miast, sów, aniołów, Romea i Julii. 
 
Po południu korzystamy jeszcze z kluczy do jaskini Lopać. Po raz kolejny większość trudności pokonujemy na drabinach. Ciepło nakazuje nam się szybko rozbierać, a nieciekawy zapach - ogólnie spieszyć ;) Na obiad niezapomniana czosnkowa. Wieczorem część ekipy wraca do Bielska, a najwytrwalsi wracają do debaty radosnej i owocnej w plany na dzień następny.
 
Jaskinie turystyczne nas do siebie nie wpuściły, gdyż w poniedziałki (podobnie jak polskie muzea) są po prostu nieczynne. Dlatego odbyliśmy malowniczy spacer po jaskiniach w Ostrov u Macochy (Jaskinia Cygańska, Balcerova Skała, Liści Dira). Humory dopisywały, więc szukaliśmy śladów człowieka prehistorycznego „Kromaniona”. Zdziskowi nawet udało się znaleść jego bieliznę - majtki bokserki :D *** Będziemy tam wzywać czeskich archeologów! A po południu wędrowaliśmy po Pustym Żlebie i zaglądaliśmy do wszystkich dostępnych jaskiń. Przed wyjazdem oczywiście obiad: smażony syr i pieczona kaczka na modrej kapuście. Syci i usatysfakcjonowani wracaliśmy do Polski z planem na kolejny wyjazd w tamte okolice wiosną 2019. 
 
***Pytanie: bokserki były Zdziska, czy Kromaniona..? :D
piątek, 09 listopad 2018 18:06

2018.11.09 Jaskinia Zapętlona

Napisał

Paweł Gądek

Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca

Pomimo nieprzewidzianych wypadków (obsunięciu się dość dużej skały) odgruzowaliśmy bardzo ciasną szczelinę i po przeczołganiu się nią kilka metrów wyszedłem w przestronnej dużej sali. Stamtąd w kilku kierunkach rozchodziły się różne korytarze i mniejsze salki. Nowe partie rozwijają się w przeciwnym kierunku niż stare. Aktualnie długość jaskini to około 100 metrów. Wstępne partie trudne do przejścia, dalej przestronnie i szeroko.

Beata Michalska-Kasperkiewicz
Patrycja Celejowska-Tokar - Speleoklub Tatrzański
Paweł Wnuk - Speleoklub Tatrzański 
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer

Czas akcji pod ziemią - 5 godzin 30 minut. 

Beata i Jakub dotarli na Biwak, reszta na dno II Pięćdziesiątki. 

Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij". Na powierzchni ładna pogoda. 

Biuro do Spraw Oczyszczania Wielkiej Litworowej stwierdziła, że jest porządek, niemniej na Biwaku znaleziono dużą butelkę plastikową i kilka drobnych śmieci /powyżej/. 

Tutaj strona Biura - "kliknij"

czwartek, 08 listopad 2018 10:17

2018.11.01-04 Kras Morawski & Brno

Napisał

Grzegorz Górczyński
Jarek Jakubowski
Dominik Sarnowski
Patrycja Kopytko

W okresie Wszystkich Świętych czterech członków klubu wybrało się do Czech w rejon Krasu Morawskiego, gdzie zwiedziło 5 jaskiń turystycznych:
- Kateřinská jeskyně,
- Punkevní jeskyně + przepaść Macocha,
- Jeskyně Balcarka,
- Jeskyně Výpustek,
- Sloupsko-šošůvské jeskyně + j. Kůlna
oraz
- Rytířská jeskyně - zamek jaskiniowy - ruiny, prawdopodobnie pełnił funkcję strażniczą,
- Cigánská jeskyně

W programie również znalazły się atrakcje Brna jak zaduszkowe zwiedzanie kostnic św. Jakuba, Hrad Špilberk czy Muzeum Techniki gdzie wszyscy dobrze się bawili.
Gratką wyjazdu było piwo Ježek w bunkrze 10-Z, kawa pod „zakręconym” kucykiem oraz Štramberské uši.

 

niedziela, 28 październik 2018 14:07

2018.10.27-28 Maraton Jaskiniowy nr 32 /wyjazd kursowy/

Napisał

Jakub Binda
Tomasz Liszowski
Norbert Miczołek
Piotr Knop
Tomasz Motoszko
Daniel Boruta
osoba utajniona 
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Zdzisław Grebl
Agnieszka Gądek
Jerzy Pukowski
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Magdalena Rozmus - Osoba Towarzysząca
Sergiusz Waluda - Osoba Towarzysząca
Dariusz Rozmus
Patrycja Kopytko
Dominik Sarnowski
Michał Gabzdyl - Sekcja Taternictwa Jaskiniowego Klubu Wysokogórskiego Kraków
Łukasz Piechocki
Jerzy Ganszer
jedna osoba utajniona

Pokonano 24 obiekty jaskiniowe. W późnych godzinach nocnych - opady deszczu. Wszyscy zadowoleni! 

Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"

 Tomasz Motoszko obliczył, że pokonano 26,78 kilometrów 

niedziela, 28 październik 2018 18:42

2018.10.27 Jaskinia Nad Kotlinami

Napisał

Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego

Krzysztof Borgieł

 

Dojście do zajęło nam o wiele więcej czasu niż się spodziewaliśmy. Sporo śniegu. Próg śliski. Odcinek od otworu Śnieżnej do Nad Kotlin pokonaliśmy obejściem obejścia obejścia. Wszystko zalodzone. Na miejscu okazało się, że otwór zasypany. Ponad godzinę zajęło nam namierzenie i odkopanie go. Pod zlotówką posiłek nr 1. Potem zeszliśmy: ja do Mokrej 40 Frytka do obejścia Gliwickiego w poszukiwaniu zaginionej liny. W drodze powrotnej zdeporęczowaliśmy wszystko włącznie ze zlotówką. Przed wyjściem posiłek nr 2. Na powierzchni pogodowy armagedon. Ulewa. Wiatr w porywach do 100km/h. Zeszliśmy przez Kobylarz. Pogoda dla koneserów.

czwartek, 25 październik 2018 19:34

2018.10.25 Tunel Małołącki

Napisał

Gabriela Gajny
Jerzy Ganszer

W górach już zima. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"

W sumie pokonano 514 m w góre. 

niedziela, 21 październik 2018 19:08

2018.10.21 Jaskinia w Trzech Kopcach i Jaskinia Dująca

Napisał

Krzysztof Fraś - Osoba Towarzysząca - tylko Jaskinia w Trzech Kopcach
Grzegorz Górczyński
Mateusz Kubina
Patrycja Dokupil - Osoba Towarzysząca - grupa wsparcia
Małgorzata Toczyłowska
Jerzy Ganszer

W III Kopcach spotkaliśmy dwóch turystów. Policzyliśmy nietoperze. Dotarliśmy do "Jacka" i ołtarza. Byliśmy przy zabytkowym cisie.  

Tutaj kilka zdjęć "kliknij"

Spis nietoperzy na stronie Ganszera. 

niedziela, 21 październik 2018 11:25

2018.10.20 Mini Maraton na Jurze

Napisał

Marcin Parys
Darek Rozmus
Dominik Sarnowski
Patrycja Kopytko

Przy sporej ilości pomysłów na ten weekend, padło na Jurę. Udaliśmy się w rejon Skał Kroczyckich na górę Jastrzębnik.
Odwiedzono jaskinie:
- Jaskinia z Widokiem Ku
- Jaskinia z Widokiem Na
- Jaskinia Odurka
- Jaskinia Zaskrońca
- Jaskinia Wiktorówka
- Studnia Św. Pachoniusza
- Jaskinia Wisielców
- Jaskinia Kowalskiego
- Jaskinia Myszołowa
- Schronisko bez stropu
Poszukiwane, nie zlokalizowane: Jaskinia Nosorożca, Studnia Piaskowa
Podsumowując: odwiedzono 10 jaskiń; widziano 6 nietoperzy – Podkowce; czas linienia pająków; w dwóch jaskiniach prowadzono wykopaliska archeologiczne/pace jaskiniowe; podczas maratonu dopadł nas deszcz, który w końcu zmusił nas do odwrotu.