Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (728)

niedziela, 30 czerwiec 2013 20:33

2013.06.29 Jaskinia Ptasia Studnia

Napisał

Jerzy Pukowski - instruktor
Krzysztof Górski - kursant
Grzegorz Majka - kursant
Agnieszka Byrtek - kursantka
Agnieszka Wróbel - kursantka
Klaudiusz Stępień - kursant

Grupa - Sala Dantego:

Zofia Skrudlik
Piotr Skrudlik
Sebastian Korczyk

Grupa "denna":

Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer

Czas akcji jaskiniowej - 6 godz. i 57 minut. Czas całej akcji ok. 12 godzin i 30 minut. Większość ekipy spała na Polanie Rogoźniczańskiej, gdzie spotkaliśmy Weterana Ewę Liberę. Wszyscy zadowoleni! Kierownik akcji dziękuje za miłą atmosferę. Zdjęcie wykonał /przysłał/ Krzysztof Górski.

Podczas pokonywania zacisku grupie "dennej" poleciał wór ze sprzętem - było "groźnie": zanosiło się, że ewakuacja zostanie przeprowadzona na prusikach.

Na akcji gościliśmy członka Krakowskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego, który swoje przeżycia opisuje w tym miejscu - http://www.frytkapunk.pl/ w dziale "sprawozdania wyjazdowe".

Uzupełniono opis techniczny jaskini - widoczny jest tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/ptasia.htm

Zachęca się pozostałych uczestników tej akcji do przysłania swoich relacji lub linków do ich stron z relacją.

Krzysztof Górski przysłał wiadomość, że na dnie studni wlotowej znaleziono 4 martwe nietoperze. Kierownik akcji zrobił sobie dziurę w nowym kombinezonie jaskiniowym!

poniedziałek, 26 sierpień 2013 21:54

2013.06.25-2013.07.04 Kazbek 5033 m n.p.m.

Napisał

Agnieszka Adamczyk
Agnieszka Ciepły – Akademicki Związek Sportowy
Michał Ciepły - Akademicki Związek Sportowy
Malkolm Maćkowiak - Akademicki Związek Sportowy
Tomasz Kliza
Krzysiek Góral – Osoba Towarzysząca

Zgodnie z podaną wcześniej informacją, 29 czerwca stanęliśmy na szczycie położonej w Kaukazie góry Kazbek. Jego wysokość szacowana jest na 5033 m n.p.m. Jest to wygasły wulkan. Trudności drogi - PD (peu difficile - średnio trudno) w skali alpejskiej. Szczegółowe sprawozdanie z wyjazdu wrzucę na klubowe Forum. Zdjęcia z wyjazdu będzie można obejrzeć w Galerii.

{phocagallery view=category|categoryid=3|limitstart=0|limitcount=5|type=1|imageordering=7}

Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
Elżbieta Duraj - Osoba Towarzysząca - grupa wspierająca w Zakopanem
Stanisław Duraj - Osoba Towarzysząca - grupa wspierająca w Zakopanem

Dane nam było przy dość ciepłej pogodzie powspinać się w masywie Granatów. Pod filar podchodziliśmy po śniegu. Na zdjęciu Zofia podczas wspinaczki. A potem "leżeliśmy bykiem" na słońcu.

niedziela, 16 czerwiec 2013 00:20

2013.06.15 Wielka Litworowa

Napisał

Jan Kućmierz - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Magdalena Niegowska - Speleoklub Tatrzański
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Agnieszka Skulska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego / Wsparcie powierzchniowe
Honorata Honka Kaczmarek
Marcin Frytka Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Zofia Gutek
Sebastian Korczyk
Jerzy Ganszer

Dwie osoby dotarły za Elektromagiel. Dwie osoby - nad Magiel. Reszta - na stare dno, do Sali pod Płytowcem.
Wykonano wiele zdjęć - tak zwane artystyczne i z akcji.
W jaskini Działało Biuro do Spraw Odśmiecania Jaskini Wielkiej Litworowej. Nad II studnią zainstalowano kartkę z informacją:

__________________

"Witamy  taterników jaskiniowych!

W jaskini trwają prace porządkowe, mające na celu wyniesienie wszystkich «rzeczy obcych» zalegających pod ziemią.
Nieformalnym koordynatorem prac porządkowych jest Biuro do Spraw Odśmiecania Jaskini Wielkiej Litworowej przy Speleoklubie Bielsko-Biała.
Zasady główne:

  • własne [...] wynosimy w woreczkach i nie zostawiamy ich w jaskini!
  • rzeczy pozostawione w jaskini i niepodpisane będą uważane za śmieci!
  • na głównym ciągu deponowane będą śmieci - zachęcamy do ich wynoszenia w miarę możliwości."

__________________

Stan zaśmiecenia: generalnie jest czysto! Na dnie I Pięćdziesiątki i na dnie II Pięćdziesiątki leżakują od dłuższego czasu pakunki do wyniesienia. Na biwaku - dwa stalowe pręty. Zauważono nowe śmieci na dnie II Pięćdziesiątki - część opakowania po papierosach i zapinkę do bandaża. Przedstawiciele Biura wysprzątali rejon między Maglem a Biwakiem i rejon studni wlotowej.

Od Honki o Jurku:
- a Jurek szedł do dziury w samych majtkach,
- ten sam Jurek pomuskał mnie po gołej prawej łydce,
- kazał Zosi ZŁOŻYĆ nogi,
- miał nowy, mały, fioletowy, aparacik.
Poza tym:
- wieczorem po szlaku biegały stada niebieskich i zielonych ślimaków - pomrowy błękitne,  jak doniósł Sebastian,
- Błękitna Laguna jest, hmmmm, nie błękitna. I tu padła seria epitetów..... z ust Kai i Frytki, którzy się w niej zanurzyli,
- 20 m od piszącej te słowa przebiegła kozica. Kozic właściwie ;-)

niedziela, 09 czerwiec 2013 23:19

2013.06.09 Explo

Napisał

Rafał Klimara

Jako że ostatnimi czasy troszkę zaniedbałem nasz poczciwy flisz, wybrałem się dzisiaj na szybką akcję do Rolling Stonesów. Sprawdzić co słychać, posprzątać śmieci jakby były i takie tam :)  Śmieci mało, jaskinia nadal stoi, chociaż wejście jest trochę niestabilne. Udało się odkryć nowe ciągi w jaskini - Partie Pijanych Hatifnatów. Na razie liczą sobie kilkadziesiąt metrów, ale eksploracja nie została zakończona. Zresztą przypomina mi o tym wyraźny przewiew z ostatniej salki.
Uwaga partie trochę ciasne*, że o luźnych kamerdolcach nie wspomnę.

* Moje pojęcie partii ciasnych i definicji zacisku jest mocno przekolorowane lub może niedokolorowane :) Echh, te wszystkie "Zetki" są takie subiektywne :)

piątek, 21 czerwiec 2013 23:03

2013.06.08 Francja, Prowansja.

Napisał

Jerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Beata Michalska Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Błażej Nikiel
Agnieszka Wróbel
Adam Marcinków
Kuba Krajewski

Tydzień to bardzo mało czasu więc postanowiliśmy skupić się na jednej dolinie: Vall de Roya i najbliższej okolicy.
Pokonaliśmy kaniony: Audin, Morghe, Bassera i Guiou.
Próbowaliśmy zdobyć szczyt Monte Bego - niestety zaskoczyła nas duża ilość śniegu (wystarczająca jeszcze na ski-toury!). Zmieniliśmy plany i przez przełęcz Valmasque (2549 m n.p.m.) przeszliśmy z doliny Miniere do Valmasque.
Zwiedziliśmy Park Linowy w Tende. A raczej jego fragment. Niestety napotkaliśmy na około 17-osobową, komercyjną grupę i nie chciało nam się czekać w kolejce.
A poza tym? Wino, stare zabytkowe miasteczka na skałach, ognisko, śpiewy, plaża, morze. Po raz kolejny okazało się że najważniejsze na wyjazdach to dobre towarzystwo J.

niedziela, 02 czerwiec 2013 23:03

2013.06.01-02 Eksplo

Napisał

Jarek Surmacz - Osoba Towarzysząca
Marcin Polar - Osoba Towarzysząca
Rafał Klimara

Nieczuli na prognozy pogody, które tylko postraszyły w Tatrach (do odważnych świat należy) pojechaliśmy na kolejną szychtę.
Tym razem dołączył do nas Marcin, który postanowił nakręcić film dokumentalny o jaskiniach i eksploracji.
Tak więc krok po kroczku wdrapaliśmy się do otworu jaskini, i rozpoczęliśmy mozolny transport  sprzętu przez wstępne ciasnoty ( 4 pełne wory + dwa inne pakunki).
W jaskini jak to w jaskini. Oczekiwania były duże, a wyszło jak zawsze. Powyżej odhaczonego progu lub komina znajduje się, niespodzianka kolejny próg lub komin :) Przynajmniej nadal jest do czego wracać.Kominów teraz do wyboru do koloru, wszystkie albo gładkie albo z wiszącymi lodówkami. Miłą, na początku ;) odmianą było granie w filmie :) Część materiału była kręcona na żywo podczas explo a część markowana. Eh, jednak celebryci lekko nie mają :) Np. "Dubel nr 20. No prawie dobrze ale czołgając się najpierw popatrz tam a potem tu. A tam nie świeć." itp :) Trailer filmu już wkrótce :)

niedziela, 02 czerwiec 2013 17:30

2013.06.01 Jaskinia Wierna

Napisał

Adam Marcinków
Marcin FrytkaPunk Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Honorata Honka Kaczmarek

Miały być w czwartek Tatry - lało, w sobotę też miały być Tatry - znowu lało. Na Jurze, dla odmiany, zapowiadany był deszcz przelotny. Przelotny to może i on był, ale tylko w stopniu natężenia strumienia lejącego się z nieba. Z parkingu do dziury daleko nie jest, już przebrani w kombinezony, olaliśmy wodę, tak jak ona nas olewała. Tłoku tym razem w Wiernej nie było. Tylko nasza trójca i spotkana też trójca (chyba nie święta) z Częstochowy. Zresztą koleżanka i dwóch kolegów już wychodzili. Zostaliśmy sami pośród stalaktytów, stalagmitów, makaroników i błota. Kilogramów błota. Ton błota. Błotnistego bardzo błota. Dziurę przeszliśmy wzdłuż, wszerz i w poprzek. Gdzie się dało wsadziliśmy chociażby czubki nosów. Teraz ciekawostka dla Pań - gdzieś tam, nie wiem gdzie, znalazłam prehistoryczną zabawkę erotyczną. Była duża, ciężka i nie na baterię. Nie wiem na co i po co była, ale wzbudziła we mnie wielkie zainteresowanie ;D (uprzedzając pytania - nie zabrałam jej do domu ;P)

Po wyjściu poszliśmy w okolicę Wiercicy, z nadzieją znalezienia jakiegoś biwaczku zorganizowanego przez Speleo Myszków. Był, z zadaszeniem i ogniskiem. Zostaliśmy ugoszczeni iście po królewsku - ziemniaczkami gotowanymi razem z golonką. Pewien pan na literkę "A" (nie napiszę który ;), systematycznie opróżniał z rzeczonych kartofelków garnek ;) Kiełbaski mieliśmy swoje. Profesjonalnie zostały usmażone przez mężczyzn - kucharzy. Kobiety (jedna sztuka, czyli ja), grzały tyłek na leżaku. I tyle. Skonsumowawszy co było do skonsumowania, wróciliśmy do krainy, gdzie deszcz nie padał. Przynajmniej w tym momencie.

Jakub Krajewski
Jerzy Pukowski
Zofia Gutek - grupa powierzchniowa
Jerzy Ganszer

Działalność naszego Klubu ma w tej jaskini dość długa historię! Splanowaliśmy dość dokładnie obiekt nieznacznie zwiększając jego wymiary. W tej chwili - głębokość = 8.14 m a długość = 27,60 m.
Zofia zdobyła szczyt Pilska , na którym był świeży śnieg.
Powołano po dyskusji nowy niekonwencjonalną sekcję o oficjalnej nazwie Tajną Sekcja Kanionów Beskidzkich przy Speleoklubie Bielsko-Biała. W danej chwili twór będzie tak tajny, że osoby działające w nim będą występowały pod pseudonimami!
A potem spotkaliśmy się z Jerzym Urbańskim - Weteranem, który zaprosił nas na kawę i poczęstunek.
Wyniki prac inwentaryzacyjnych będą niebawem upublicznione na prywatnej stronie Jerzego Ganszera i również w "Jaskiniach Beskidzkich": na stronie głównej naszego klubu.

Na zdjęciu widoczny główny ciąg jaskini opracowany przez Jerzego Pukowskiego    

wtorek, 21 maj 2013 15:12

2013.05.19 Jaskinia Sucha

Napisał

Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca
Ramzes - pies towarzyszący
Krzysiek Talik

Zwiedzaliśmy Jaskinię Suchą. Wyniesiono śmieci. Obejrzeliśmy również trzy zamki: w Mirowie, Bobolicach i Ogrodzieńcu. Nie sposób było w taki upał nie zajrzeć nad zalew w Kroczycach oraz na Górę Zborów i nie przecisnąć się przez Ucho Igielne.