Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (786)

wtorek, 02 lipiec 2013 11:42

2013.06.30 Großvenediger 3666 m n.p.m.

Napisał

Jaroslaw Firganek - Osoba Towarzysząca
Ireneusz Firganek

Wyszliśmy ze schroniska Kürsingerhütte 2558 m, droga przez lodowiec Obersulzbachkees, dużo śniegu na lodowcu utrudniało trochę podejście, pogoda dopisała.

wtorek, 02 lipiec 2013 23:22

2013.06.29 Kazbek 5033 m n.p.m. - Gruzja

Napisał
Agnieszka Adamczyk
Tomek Kliza
oraz osoby towarzyszące
 
Według przekazanych informacji nasi koledzy zdobyli Kazbek 5033m npm. Należy się spodziewać wiecej informacji po powrocie do kraju, mamy obiecany pokaz zdjęć i pełne sprawozdanie w klubie. /Wiadomość przysłał Wacław Michalski/
niedziela, 30 czerwiec 2013 20:33

2013.06.29 Jaskinia Ptasia Studnia

Napisał

Jerzy Pukowski - instruktor
Krzysztof Górski - kursant
Grzegorz Majka - kursant
Agnieszka Byrtek - kursantka
Agnieszka Wróbel - kursantka
Klaudiusz Stępień - kursant

Grupa - Sala Dantego:

Zofia Skrudlik
Piotr Skrudlik
Sebastian Korczyk

Grupa "denna":

Marcin Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer

Czas akcji jaskiniowej - 6 godz. i 57 minut. Czas całej akcji ok. 12 godzin i 30 minut. Większość ekipy spała na Polanie Rogoźniczańskiej, gdzie spotkaliśmy Weterana Ewę Liberę. Wszyscy zadowoleni! Kierownik akcji dziękuje za miłą atmosferę. Zdjęcie wykonał /przysłał/ Krzysztof Górski.

Podczas pokonywania zacisku grupie "dennej" poleciał wór ze sprzętem - było "groźnie": zanosiło się, że ewakuacja zostanie przeprowadzona na prusikach.

Na akcji gościliśmy członka Krakowskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego, który swoje przeżycia opisuje w tym miejscu - http://www.frytkapunk.pl/ w dziale "sprawozdania wyjazdowe".

Uzupełniono opis techniczny jaskini - widoczny jest tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/ptasia.htm

Zachęca się pozostałych uczestników tej akcji do przysłania swoich relacji lub linków do ich stron z relacją.

Krzysztof Górski przysłał wiadomość, że na dnie studni wlotowej znaleziono 4 martwe nietoperze. Kierownik akcji zrobił sobie dziurę w nowym kombinezonie jaskiniowym!

poniedziałek, 26 sierpień 2013 21:54

2013.06.25-2013.07.04 Kazbek 5033 m n.p.m.

Napisał

Agnieszka Adamczyk
Agnieszka Ciepły – Akademicki Związek Sportowy
Michał Ciepły - Akademicki Związek Sportowy
Malkolm Maćkowiak - Akademicki Związek Sportowy
Tomasz Kliza
Krzysiek Góral – Osoba Towarzysząca

Zgodnie z podaną wcześniej informacją, 29 czerwca stanęliśmy na szczycie położonej w Kaukazie góry Kazbek. Jego wysokość szacowana jest na 5033 m n.p.m. Jest to wygasły wulkan. Trudności drogi - PD (peu difficile - średnio trudno) w skali alpejskiej. Szczegółowe sprawozdanie z wyjazdu wrzucę na klubowe Forum. Zdjęcia z wyjazdu będzie można obejrzeć w Galerii.

{phocagallery view=category|categoryid=3|limitstart=0|limitcount=5|type=1|imageordering=7}

Zofia Gutek
Jerzy Ganszer
Elżbieta Duraj - Osoba Towarzysząca - grupa wspierająca w Zakopanem
Stanisław Duraj - Osoba Towarzysząca - grupa wspierająca w Zakopanem

Dane nam było przy dość ciepłej pogodzie powspinać się w masywie Granatów. Pod filar podchodziliśmy po śniegu. Na zdjęciu Zofia podczas wspinaczki. A potem "leżeliśmy bykiem" na słońcu.

niedziela, 16 czerwiec 2013 00:20

2013.06.15 Wielka Litworowa

Napisał

Jan Kućmierz - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Magdalena Niegowska - Speleoklub Tatrzański
Kaja Fidzińska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Agnieszka Skulska - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego / Wsparcie powierzchniowe
Honorata Honka Kaczmarek
Marcin Frytka Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Zofia Gutek
Sebastian Korczyk
Jerzy Ganszer

Dwie osoby dotarły za Elektromagiel. Dwie osoby - nad Magiel. Reszta - na stare dno, do Sali pod Płytowcem.
Wykonano wiele zdjęć - tak zwane artystyczne i z akcji.
W jaskini Działało Biuro do Spraw Odśmiecania Jaskini Wielkiej Litworowej. Nad II studnią zainstalowano kartkę z informacją:

__________________

"Witamy  taterników jaskiniowych!

W jaskini trwają prace porządkowe, mające na celu wyniesienie wszystkich «rzeczy obcych» zalegających pod ziemią.
Nieformalnym koordynatorem prac porządkowych jest Biuro do Spraw Odśmiecania Jaskini Wielkiej Litworowej przy Speleoklubie Bielsko-Biała.
Zasady główne:

  • własne [...] wynosimy w woreczkach i nie zostawiamy ich w jaskini!
  • rzeczy pozostawione w jaskini i niepodpisane będą uważane za śmieci!
  • na głównym ciągu deponowane będą śmieci - zachęcamy do ich wynoszenia w miarę możliwości."

__________________

Stan zaśmiecenia: generalnie jest czysto! Na dnie I Pięćdziesiątki i na dnie II Pięćdziesiątki leżakują od dłuższego czasu pakunki do wyniesienia. Na biwaku - dwa stalowe pręty. Zauważono nowe śmieci na dnie II Pięćdziesiątki - część opakowania po papierosach i zapinkę do bandaża. Przedstawiciele Biura wysprzątali rejon między Maglem a Biwakiem i rejon studni wlotowej.

Od Honki o Jurku:
- a Jurek szedł do dziury w samych majtkach,
- ten sam Jurek pomuskał mnie po gołej prawej łydce,
- kazał Zosi ZŁOŻYĆ nogi,
- miał nowy, mały, fioletowy, aparacik.
Poza tym:
- wieczorem po szlaku biegały stada niebieskich i zielonych ślimaków - pomrowy błękitne,  jak doniósł Sebastian,
- Błękitna Laguna jest, hmmmm, nie błękitna. I tu padła seria epitetów..... z ust Kai i Frytki, którzy się w niej zanurzyli,
- 20 m od piszącej te słowa przebiegła kozica. Kozic właściwie ;-)

niedziela, 09 czerwiec 2013 23:19

2013.06.09 Explo

Napisał

Rafał Klimara

Jako że ostatnimi czasy troszkę zaniedbałem nasz poczciwy flisz, wybrałem się dzisiaj na szybką akcję do Rolling Stonesów. Sprawdzić co słychać, posprzątać śmieci jakby były i takie tam :)  Śmieci mało, jaskinia nadal stoi, chociaż wejście jest trochę niestabilne. Udało się odkryć nowe ciągi w jaskini - Partie Pijanych Hatifnatów. Na razie liczą sobie kilkadziesiąt metrów, ale eksploracja nie została zakończona. Zresztą przypomina mi o tym wyraźny przewiew z ostatniej salki.
Uwaga partie trochę ciasne*, że o luźnych kamerdolcach nie wspomnę.

* Moje pojęcie partii ciasnych i definicji zacisku jest mocno przekolorowane lub może niedokolorowane :) Echh, te wszystkie "Zetki" są takie subiektywne :)

piątek, 21 czerwiec 2013 23:03

2013.06.08 Francja, Prowansja.

Napisał

Jerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Beata Michalska Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Błażej Nikiel
Agnieszka Wróbel
Adam Marcinków
Kuba Krajewski

Tydzień to bardzo mało czasu więc postanowiliśmy skupić się na jednej dolinie: Vall de Roya i najbliższej okolicy.
Pokonaliśmy kaniony: Audin, Morghe, Bassera i Guiou.
Próbowaliśmy zdobyć szczyt Monte Bego - niestety zaskoczyła nas duża ilość śniegu (wystarczająca jeszcze na ski-toury!). Zmieniliśmy plany i przez przełęcz Valmasque (2549 m n.p.m.) przeszliśmy z doliny Miniere do Valmasque.
Zwiedziliśmy Park Linowy w Tende. A raczej jego fragment. Niestety napotkaliśmy na około 17-osobową, komercyjną grupę i nie chciało nam się czekać w kolejce.
A poza tym? Wino, stare zabytkowe miasteczka na skałach, ognisko, śpiewy, plaża, morze. Po raz kolejny okazało się że najważniejsze na wyjazdach to dobre towarzystwo J.

niedziela, 02 czerwiec 2013 23:03

2013.06.01-02 Eksplo

Napisał

Jarek Surmacz - Osoba Towarzysząca
Marcin Polar - Osoba Towarzysząca
Rafał Klimara

Nieczuli na prognozy pogody, które tylko postraszyły w Tatrach (do odważnych świat należy) pojechaliśmy na kolejną szychtę.
Tym razem dołączył do nas Marcin, który postanowił nakręcić film dokumentalny o jaskiniach i eksploracji.
Tak więc krok po kroczku wdrapaliśmy się do otworu jaskini, i rozpoczęliśmy mozolny transport  sprzętu przez wstępne ciasnoty ( 4 pełne wory + dwa inne pakunki).
W jaskini jak to w jaskini. Oczekiwania były duże, a wyszło jak zawsze. Powyżej odhaczonego progu lub komina znajduje się, niespodzianka kolejny próg lub komin :) Przynajmniej nadal jest do czego wracać.Kominów teraz do wyboru do koloru, wszystkie albo gładkie albo z wiszącymi lodówkami. Miłą, na początku ;) odmianą było granie w filmie :) Część materiału była kręcona na żywo podczas explo a część markowana. Eh, jednak celebryci lekko nie mają :) Np. "Dubel nr 20. No prawie dobrze ale czołgając się najpierw popatrz tam a potem tu. A tam nie świeć." itp :) Trailer filmu już wkrótce :)

niedziela, 02 czerwiec 2013 17:30

2013.06.01 Jaskinia Wierna

Napisał

Adam Marcinków
Marcin FrytkaPunk Freindorf - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Honorata Honka Kaczmarek

Miały być w czwartek Tatry - lało, w sobotę też miały być Tatry - znowu lało. Na Jurze, dla odmiany, zapowiadany był deszcz przelotny. Przelotny to może i on był, ale tylko w stopniu natężenia strumienia lejącego się z nieba. Z parkingu do dziury daleko nie jest, już przebrani w kombinezony, olaliśmy wodę, tak jak ona nas olewała. Tłoku tym razem w Wiernej nie było. Tylko nasza trójca i spotkana też trójca (chyba nie święta) z Częstochowy. Zresztą koleżanka i dwóch kolegów już wychodzili. Zostaliśmy sami pośród stalaktytów, stalagmitów, makaroników i błota. Kilogramów błota. Ton błota. Błotnistego bardzo błota. Dziurę przeszliśmy wzdłuż, wszerz i w poprzek. Gdzie się dało wsadziliśmy chociażby czubki nosów. Teraz ciekawostka dla Pań - gdzieś tam, nie wiem gdzie, znalazłam prehistoryczną zabawkę erotyczną. Była duża, ciężka i nie na baterię. Nie wiem na co i po co była, ale wzbudziła we mnie wielkie zainteresowanie ;D (uprzedzając pytania - nie zabrałam jej do domu ;P)

Po wyjściu poszliśmy w okolicę Wiercicy, z nadzieją znalezienia jakiegoś biwaczku zorganizowanego przez Speleo Myszków. Był, z zadaszeniem i ogniskiem. Zostaliśmy ugoszczeni iście po królewsku - ziemniaczkami gotowanymi razem z golonką. Pewien pan na literkę "A" (nie napiszę który ;), systematycznie opróżniał z rzeczonych kartofelków garnek ;) Kiełbaski mieliśmy swoje. Profesjonalnie zostały usmażone przez mężczyzn - kucharzy. Kobiety (jedna sztuka, czyli ja), grzały tyłek na leżaku. I tyle. Skonsumowawszy co było do skonsumowania, wróciliśmy do krainy, gdzie deszcz nie padał. Przynajmniej w tym momencie.