Krzysztof Borgieł
wtorek, 19 styczeń 2021 09:22

2021.01.17 Jaskinia Miętusia do dna Awenów

Kamil Polański
Tomasz Stryczek
Krzysztof Borgieł
Joanna Micherdzińska - grupa wsparcia powierzchniowego :)


Etap 1 – dojazd

Pobudka 2:15 - za oknem opad śniegu i jak się później okazało 30cm warstwa na aucie do zgarnięcia. Śniadanie i 3:30 udaje się wyjechać w stronę Bielska. DK1 w opłakanym stanie. Prędkość max 50km/h. Do Stryka dojeżdżam po ponad 30 minutach! Na miejscu okazuje się, że nie podjadę na parking z powodu sporej ilości zalegającego śniegu. Po chwilowej analizie sytuacji decydujemy się, że jedziemy dalszą drogą (Kęty, Wadowice, etc...) Na drogach warunki fatalne. Pługi dopiero zaczęły się "wybudzać". Droga do Kir zajmuje nam 3h15min (co za żenada). Na parkingu spotykamy Kamila i Aśkę. Po przepakowaniu lin ruszamy w otchłań Doliny Kościeliskiej...

Etap 2 - podejście pod twór

Dzień wcześniej Kamil przetorował ścieżkę przez Dolinę Miętusią pod sam otwór i wytyczył wariant przez Przysłop Miętusi. tak też postanowiliśmy iść tego dnia. Śniegu było na prawdę sporo, ale dzięki pracy wykonanej przez naszego kolegę i przejściu innych ekip po nim, mieliśmy bardziej komfortowe warunki. Na ostatnim podejściu sporo powalonych drewnianych przeszkód o nikłym znaczeniu strategicznym, choć uciążliwych w pokonywaniu z dużym plecakiem. Nieopodal otworu spotykamy wracających z akcji Pati i Dominika. Po krótkiej i uprzejmej wymianie zdań idziemy dalej. Po dotarciu pod otwór (czas z parkingu 2h), napajanie, konsumpcja, przebieranie. Po 30miutach jesteśmy gotowi. Pod otwór dochodzą Prezes z Murzynem. Zapalamy lampki i wjeżdżamy po pochylni w czeluść…

Etap 3 – Otwór – MarWoj – Aweny

Przemieszczanie się w dół Rurą jest szybkie i przyjemne. Lokalne oblodzenia + grawitacja zdecydowanie pomagają. W „Matce Boskiej” 30 minut zadumy, zdjęcia, filmy i ruszamy dalej. Szybkie poręczowania Szczekocin (rep awaryjny :-0 ), Kaskady, Piaskowy Prożek. W Błotnych Zamkach czekamy na kolegów z drugiej grupy, którzy idą do Wielkich Kominów. Donoszą nam 2 liny. Przepak i ruszamy w górę progami. Na szczęście nasze liny (i nie tylko…) wiszą więc sprawa prosta. Szybko docieramy na „plażę” przed słynnym syfonem, który przez większość roku bezlitośnie broni dostępu do dalszych partii jaskini. Przebieranie (a raczej rozbieranie), pakowanie ciuchów do worków wodoszczelnych, trochę tańców i okrzyków motywujących i ruszamy w stylu na tzw. „waleta” na przeprawę wodną. Stęki, jęki, warki i inne takie towarzyszą nam na całym 20m odcinku krwiożerczego syfonu. W końcu jest – drugi brzeg! Szybkie suszenie, przebieranie i wchodzimy w ogromniaste partie – trasa W-Z. Coś wspaniałego i potężnego. W bocznej odnodze urządzamy sobie piknik i posilamy się. Następnie ruszamy w głąb masywu aby docelowo dotrzeć nad Aweny. Po drodze wspaniałe wielkie sale i korytarze. Ciekawe formacje skalne (Wieloryby, Kamienny Las). Kolejny Syfon Zielony But całkowicie drożny a za nim cudowne Szmaragdowe Jeziorko obok, którego usytuowany jest biwak (ciekawa infrastruktura). Duże wrażenie zrobił na Nas Korytarz Wygasłych Wulkanów. A Aweny, jak to aweny…wielkie pochylnie i błotniste dno na końcu.

Etap 4 – Dno Awenów – Otwór

Wszystko co dobre szybko się kończy. Po osiągnięciu celu wycieczki zaczynamy szybki wycof. Idzie sprawnie i szybko. Drogę znamy. Dodatkowo czasem są strzałki i kopczyki. Wracamy do MarWoja, którego pokonujemy w takim samym stylu. Szybki posiłek i ruszamy dalej zjazdami do Błotnych Zamków. Dalej deporęcz lin i po chwili jesteśmy przed Rurą. Oczywiście po wielogodzinnej akcji, wychodzenie nią do góry z ciężkim worem jest trudniejsze ale po kilkudziesięciu minutach meldujemy się na powierzchni, gdzie wita nas mróz na poziomie -18oC.

Etap 5 – Otwór – parking – powrót do domu

Przebieranie na siarczystym mrozie będąc w spoconych ciuchach przyjemne nie jest więc walczymy o każdą minutę aby szybko spadać w dół do Kir. Ścieżka doliną ma już status autostrady więc idzie sprawnie. Z Przysłopu Kamil zjeżdża na swoim dupolocie na sterydach, zostawiając nas daleko z tyłu. W końcu po 1.5h dochodzimy na parking. Po odśnieżeniu bolidu wyruszamy w drogę powrotną, która jest nie mniejszym wyzwaniem niż akcja w jaskini. Droga się dłuży, warunki średnie, a powieka opada. I tak jadąc i co chwilę widząc na poboczach dziwne stwory docieramy do domu około 2 w nocy. A rano na 8 do pracy…

Kamil Polański
Krzysztof Borgieł

Próg w górę pokonaliśmy pół wspinaczką trawkową lewą stroną. Zejście klasycznie wg wariantu letniego. Otwór drożny w pełni. Ścieżka na chwilę obecną wytyczona.
czwartek, 31 grudzień 2020 19:32

2020.12.30 Trawers Jaskini Czarnej

Kamil Polański
Krzysztof Borgieł


Trawers klasyczny od otworu głównego do północnego.
Czas akcji jaskiniowej 3h20min
Czas akcji wylot doliny-wylot doliny 5h40min
Krzysztof Borgieł
Krzysztof Talik - tylko wtorek (8.12.2020)

3 dniowy mocny cykl treningowy. Każdego dnia o wschodzie słońca (przed pracą) wychodziłem pod kolejką na Szyndzielnię.
Sumarycznie: 24km / 1650m podejść i tyle samo zejść /  3h54min
czwartek, 26 listopad 2020 19:44

2020.11.26 Szyndzielnia P12W trasa nr 3

Krzysztof Borgieł


Wariant pod kolejką. Czas spaceru 29min 09sek
wtorek, 06 październik 2020 12:24

2020.10.03 Jaskinia Marmurowa

Kamil Polański
Filip Kiszło
Bartosz Baturo
Krzysztof Borgieł


Na powierzchni wiatr powyżej 100 km/h skutecznie utrudniał nam dojście do otworu. Gdyby nie ciężkie plecaki zapewne moglibyśmy odfrunąć.
Gdy wchodziliśmy do otworu dotarła do nas grupa kursowa ze Speleoklubu Tatrzańskiego pod kierownictwem Zosi. 
Akcja sprawna. Osiągnęliśmy dno w Piaskownicy II. Następnie wspólnie medytowaliśmy przez jakiś czas.
W jaskini dużo wody. Na każdej studni się lało co pozwoliło wypłukać bieliznę. 
Zejście na parking równo ze zmrokiem. 
Można wspomnieć, że pomimo bardzo trudnych warunków wiatrowych, turystów w Tatrach było bardzo dużo. O godzinie 7 rano było ciężko znaleźć miejsce do zaparkowania.
środa, 23 wrzesień 2020 10:04

2020.09.20 TatryTrip edycja Wysoka

Henryk Małysz - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł


Przejście kondycyjne na trasie: Rondo - Kościelec - Świnica - Zawrat - Kozi Wierch - Krzyżne - DPSP - Szpiglasowa Przełęcz - Moko - Palenica.
38km, 3357m podejść, 16h 20min
środa, 23 wrzesień 2020 09:49

2020.09.12-2020.09.13 Tatry Zachodnie

Paweł Honkisz - Osoba Towarzysząca
Aleksandra Borgieł - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł


Nocne podejście na Bystrą z Doliny Raczkowej (SK). Nocleg pod gwiazdami. W nocy rykowisko jeleni. Rano piękny wschód słońca i gra światła i chmur. Widmo brockenu zaliczone.
Po śniadaniu i kawie przejście szlakiem granicznym na Wołowiec a dalej przez Jamnickie Stawy zejście do samochodu.
środa, 23 wrzesień 2020 09:43

2020.08.31-2020.09.01 AlpyTrip

Mariusz Hatala - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł


Na szybko bez aklimatyzacji kilka szczytów powyżej 4000m. W poniedziałek koło południa podjazd kolejką na ok 3400 z Cervini. Dalej niepełny trawers granią Breithorn. O 1 w nocy dotarliśmy dopiero do biwaku Rossi e Volante. Po długim śnie następnego dnia zdobyliśmy Pollux (piękna góra). Ponieważ musiałem wracać następnego dnia do Polski, powrót dolnym trawersem w kierunku Klein Matterhorn i dalej pieszo do samej Cervini.
środa, 23 wrzesień 2020 09:37

2020.08.22-2020.08.23 Łomnica i Durny

Paweł Honkisz - Osoba Towarzysząca
Jakub Górski - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł


Nocne podejście pod Łomnicę. Nocleg pod gwiazdami za Skalnatym Plesem. Z rana wyjście tzw. Korytem na Szczyt Łomnicy i dalej granią Na Durny Szczyt. Zejście przez Mały Durny Szczyt do Chaty Teriego i powrót do Tatrzańskiej Łomnicy.
Strona 1 z 5