Dział Beskidzki
Sprawozdania (4905)
2016.10.09 Jaskinia Jasna w Strzegowej
Napisał Michał GanszerMartyna Michalska - kurs
Paweł Gądek – kurs
Damian Łukaszek – kurs
Beata Burdynowska - Były Członek Klubu
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Wacław Michalski
Twardo ruszyliśmy na trening, mimo nie najlepszych prognoz pogodowych. Cały zakładany program został zrealizowany: samodzielne poręczowanie, przepinanki, wycof na „złodzieja”, podejścia z przepięciem do zjazdu w lufcie i odwrotnie, parę nowych węzłów. Dziewczyny i Mikołaj zrobili piechotą wielką pętlę po okolicy. Udała się nam znowu kiełbaska na grilu. Paweł z Mikołajem eksplorowali dziurę. W najdalszych zakamarkach stwierdzono jednego podkowca.
2016.10.08 Jaskinia Czarna - otwór północny
Napisał Michał GanszerMarcin Parys
Dariusz Rozmus
Jerzy Pukowski
Osoba o pseudonimie Lolo
Jerzy Ganszer
Czas akcji 5,5 godzin. Po powierzchni 40 cm śniegu. W jaskini spotkaliśmy grupę z Arkadiuszem Brzoza na czele. Działaliśmy w Partiach Wawelskich. Dotarliśmy do najwyższego miejsca w jaskini.
Dwa ostatnie tygodnie października spędziliśmy na naszych wakacjach w Hiszpanii. Pierwszy nocleg i postój to Carcassonne (jeszcze we Francji), potem Andora. Nasza trasa przez Pireneje do Tarragony, potem na południe, wzdłuż wybrzeża. Valencja, Cartagena, Las Negras, Almeria. Góry Sierra Nevada – w Polsce mieliśmy ambitne plany na najwyższy szczyt. Warunki szybko je zweryfikowały: 30 cm zmrożonego śniegu w zderzeniu z letnim zestawem butów i ciuchów, które wzięliśmy z Polski, pozwoliły tylko na zdobycie drugiego co do wysokości szczytu: Veleta 3393 m n.p.m.
Najdalsze miejsce z Polski, to bajkowa Granada – stamtąd powrót do domu. Tym razem na północ od wybrzeża: Park Natural Cazorla, Alcala del Jucar, Albarracin, Volcano Santa Margarida, Figueres z muzeum Salvador’e Dali (wow!!). Dojeżdżamy do wybrzeża w Roses i dalej na północ wzdłuż morza do Perpignan (Francja) następnie przez Francję i Niemcy powrót do domu.
W sumie w dwa tygodnie zrobiliśmy 7618 kilometrów. Było warto, kolejne wakacje w Hiszpanii rozpoczniemy w Granadzie i pojedziemy dalej na południowy zachód :-)
Jan Jastrzębski - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Ludmiła Witańska - Fanklub Speleoklubu bielsko-Biała
Zdzisław Grebl
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
2016.10.05 Bieg na Czantorię w ramach Pucharu 12 Wzniesień
Napisał Michał GanszerZofia Gutek
Osoba o pseudonimie Lolo
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer
Na górze dość sporo śniegu! Zapraszamy wszystkich na następny start. A potem część ekipy była u Lola na lodach...
Zosia zrobiła zdjęcie śniegu, lecz nie dotarło ono na czas do piszącego i zamieszcza się inne z prezesem w roli głównej. Jeżeli zdjęcie dotrze to zostanie zamieszczone na stronie Ganszera na 24 godziny.
Martyna Michalska – kurs
Paweł Gądek – kurs
Bartłomiej Golik – kurs
Piotr Wojnarowski – kurs
Ania Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Natalia Sobańska - Sekcja Młodzieżowa
Marek Sobański
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Ania – Sekcja Młodzieżowa
Mikołaj Korczyk – Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Michał Ganszer
Piotr Smoczyński - Były Członek Klubu
Kuba Krajewski
Iwona Kuś – Osoba Towarzysząca
Gabriel Franecki
Sławomir Kawecki – Osoba Towarzysząca
Paulina Kawecki /Kawecka/ - Sekcja Młodzieżowa
Bronisław Gądek – Osoba Towarzysząca
Wacław Michalski
Pierwsze zajęcia nowego kursu na skałce Kobyla. Zjazdy, wyjście na linie, przepinanki, węzeł, odciąg itd. Ostre wspinaczki pozostałej ekipy. Kiełbaski przygotowane na grilu przez Piotra i Michała. Dokumentacja fotograficzna Ines. Ładna pogoda, sentymentalna dla nas skała i miła atmosfera. Jednym słowem świetnie. Bardzo dziękuję kursantom za wzmożony trening a kolegom za wsparcie adeptów.
2016.10.01 Wyjazd Sekcji Archeologicznej do Brennej
Napisał Michał GanszerBeata Burdynowska
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
W rejonie przysiółka Kobyla w Brennej Leśnej próbowano zlokalizować domniemane grodzisko - nie udało się - okazało się, że jest to pole uprawne z dużą ilości kamieni zebranych z pola przez górali.
A potem ekipa doszła do schroniska na Grabowej - nowe schronisko /w zasadzie jest to stacja turystyczna/ .
Dariusz Rozmus
Marzena Rozmus - Osoba Towarzysząca
Akcja miała charakter treningowy przed planowaną przyszłotygodniową akcją klubową.Trasa: Łysa Polana-Dolina Pięciu Stawów-Szpiglasowy Wierch-Morskie Oko-Łysa Polana. Przejście 27 km z przewyższeniem około 1200 m zajęło nam nieco ponad 8 godzin.Pogoda doskonała.
Więcej...
Janusz Rubys - leśniczy leśnictwa Morońka - osoba towarzysząca
Tomasz Kudłacz - RDOŚ Katowice
Jerzy Pukowski
W ramach wykonywania zadania oględzin rezerwatu Kuźnie pod kątem wykonania zadań ochronnych przeszliśmy następujące jaskinie: Chłodna, w Muronce I, Pod Balkonem, Niska. Ustaliliśmy, że brak jest w nich śladów bytności ludzi przynajmniej w ostatnim roku. Ponadto nie zaobserwowaliśmy ani jednego nietoperza. W partiach przyotworowych również nie zaobserwowaliśmy śladów biwakowania. Podobnie sprawa ma się ze skałkami, które wyglądają na „dziewicze”. Ogólnie cały teren osuwiska jest dziki i mało dostępny.
Jerzy Pukowski
Beata Burdynowska - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
Czasy słabe! Na dole parkingi pozamykane i nie ma miejsca na postój, mimo wieczorowej pory. Zapraszamy za tydzień na inna trasę!
Na zdjęciu Prezes....
2016.09.27-10.08 Kosowo - Albania - Góry Prokletije
Napisał Michał GanszerGabriela Gajny
Krzysztof Gajny
Po nieudanej wiosennej próbie (załamanie pogody)powróciliśmy na Bałkany w Góry Przeklęte.Przy bardzo dobrej pogodzie zdobyliśmy najwyższy szczyt Kosowa Djerawicę 2656m. wytyczając własną drogę od północnej strony ,podejście w miarę łatwe .Po dniu przerwy przejechaliśmy na teren Czarnogóry gdzie zdobyliśmy najwyższy jej szczyt Zła Kolata 2534m. większość drogi wytyczonym szlakiem. Prokletije praktycznie całe zbudowane ze skał węglanowych zaskakuje różnorodnością form krasowych w tym niezliczonej ilości jaskiń.Jeszcze czysta woda, powietrze i nie skalana przyroda.Krzysztof.
