Ewa Rutkowska
Michał Merta
Kamil Polański - Speleoklub Tatrzański
Filip Pukmiel
Maciej Jeziorski

Pogoda wyjątkowo nam dopisała, a to nie zdarza się często!

Do jaskini podeszliśmy wariantem górnym – od szlaku czerwonego przeszliśmy przez Kazalnicę Miętusią, by przez płaśń pod moreną w Dolinie Mułowej dotrzeć do Przebieralni, nad Progiem Mułowym. Następnie zjechaliśmy w dół na trawiastą półkę i dalej przetrawersowaliśmy pod sam otwór Ptasiej Studni. Dotarcie do niego przerosło nasze oczekiwania. Z dumą możemy powiedzieć, że jest to najpiękniej położony otwór w całych Tatrach!

Zjechaliśmy Studnią Wlotową, Czterdziestką i Studnią Palidera do Studni z Mostkiem Piratów. Mimo skomplikowanego planu, przejście do tego miejsca okazało się bardzo intuicyjne. Następnie przez okno w ścianie pod Mostkiem przeszliśmy do komina Pustynna Burza i dalej, w górę, do Meandra Majowego. Tu zrobiliśmy niewielką przerwę na mały rekonesans pod przyszłe wyprawy – zjechaliśmy na dno Franusiowej Studni i meandrem, przez ciasny zacisk, wyszliśmy w stropie Studni Romea i Julii. Z tego miejsca zawróciliśmy, jednak mamy zamiar wrócić tu następnym razem. Kontynuowaliśmy naszą drogę przez korytarz w stropie Sali Gwiazdeczki, dotarliśmy do Kaprawej Salki i stamtąd do Studni Oddziału PTTK. Z dna Studni dzieliło nas tylko kilka prożków do Wielkiego Kłamcy. Zjechaliśmy do niewielkiej półki na prawo od linii zjazdu, gdzie wykonaliśmy kilka zdjęć i rozpoczęliśmy powrót na powierzchnię.

Sprawnie zdeporęczowaliśmy liny i udało nam się idealnie załapać na zachodzące słońce, które oświetlało na pomarańczowo nie tylko otwór, ale także cały strop Studni Wlotowej.

Czas akcji pod ziemią wyniósł 9 godzin (8,5 godziny, jeśli szłoby się tylko do Kłamcy i z powrotem, bez eksploracji we Franusiowej Studni).
Zofia Gutek
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer /strona internetowa - kliknij/

Akcja rekreacyjna, jaskinie godne poznania. Zwiedzaliśmy tez Ołomuniec. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer /strona internetowa - kliknij/- grupa wspomagająca

Wspinaczka odbywała się na skałce "El Cap" drogo od IV do V+

Dotarto do otworu Jaskini Strzelistej i Lodowej w Zamczysku /przy otworze zimny wywiew/
Tutaj zdjęcia - "kliknij"

Południowo-zachodnia ściana Galerii Osterwy, droga Majowa VI-

Dominika Kot
Piotr Kudłaty Gawlas

Piękna, tatrzańska wspinaczka. Trochę zacięciowo, trochę płytowo, krawądkowo i rajbungowo. Droga dobrze ubezpieczona, w zasadzie wystarczą pętle i długie ekspresy. I gdyby nie fakt, że poranne bezchmurne niebo zaciągnęły przed południem ciężkie chmury szykujące zapowiadaną burzę, wcześniej kilka dni padało i glony na ścianie nie zdążyły powysychać i było ślisko, to wspinanie na Miód-Malina.
Pod ścianę przemieszczaliśmy się na rowerach, w górę, asfaltem trochę pchając. Zaparkowaliśmy na symbolicznym cmentarzu pod Osterwą. Stąd jest jakieś 15 minut pod ścianę ścieżką. Za to w dół jazda bez trzymanki.

Po wspinaniu wpadliśmy do Schroniska nad Popradzkim Stawem na kawę i kofolę. Piliśmy obserwując dobrze widoczną z tarasu Osterwę.
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer /strona internetowa - kliknij/

Akcja rekreacyjna, dotarliśmy do głębokości - 100 m. Gdyby było nas więcej to zeszlibyśmy niżej. 
Czas akcji jaskiniowej 2,20 godzin, całej akcji 9 godzin.
Potem wizyta na Polanie Rogoźniczańskiej.   
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"

Beata Michalska Kasperkiewicz

Paweł Kasperkiewicz – Fanklub SBB

 

Przy okazji rowerowego weekendu w okolicy Litovela i Ołomuńca odwiedziliśmy Jaskinię Podkova. Zaskoczyła nas długością – 160 m . Pokonano trawers między dwoma otworami. W zimie jaskinia jest zamykana kratą. W okolicy znajdują się inne, turystyczne Jaskinie Mladečské. Polecamy całą okolicę na rower.



Maciej Jeziorski jako kiero :)
Tomasz „Murzyn" Grzegrzułka
Małgorzata „Stara" Błaszczyk
Wojciech „Komandos"
Piotr „Kudłaty" Gawlas

Oficjalnie Jaskinia Ptasia Studnia. Nieoficjalnie, to tak nas zlało i wychłodziło, że ledwo doszliśmy pod otwór. Kolejna akcja wkrótce. Zapraszamy wszystkich klubowiczów na wyjazdy z nami. Nie ma co narzekać.
Beata Burdynowska - Weteran - grupa wsparcia
Gabriela Gajny
Jerzy Ganszer

Akcja rekreacyjna, za zewnątrz trochę padało. Zdjęcia - "kliknij"
Wojciech Chroszcz
Filip Pukmiel


W dwuosobowym składzie poszliśmy do Czarnej celem zrobienia klasycznego trawersu. Akcja przebiegła szybko i sprawnie. Bez większych trudności wyszliśmy północnym otworem po 6h20min.
Beata Burdynowska - Weteran
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer - /strona internetowa - "kliknij"/

Ekipa poruszała się z Przełęczy Kocierskiej. Ciepło. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer - /strona internetowa - "kliknij"/

Kuba opowiadał o ciekawostkach historycznych. Było ok. 30 osób. Akcja ciekawa!
Karolina Barciszewska-Kozioł
Anna Pawlik 

W piątek wybrałyśmy się na przejście jednej z najpiękniejszych grani Tatr Zachodnich – ze Spalonej przez Rohacze, Wołowiec i Rakoń. Ze względu na późny wyjazd z Bielska, spowodowany obowiązkami, na szlaku pojawiłyśmy się dopiero około godziny 9:30. Aby zwiększyć szanse na zrealizowanie całej zaplanowanej trasy, skorzystałyśmy z kolejki krzesełkowej ze Spalonej, dzięki czemu zaoszczędziłyśmy czas i mogłyśmy rozpocząć wędrówkę z wyższej wysokości.
Od samego rana towarzyszyła nam piękna, słoneczna pogoda, która wynagradzała niezwykłymi widokami panujący tego dnia upał. Skały były tak mocno nagrzane, że miejscami granit wręcz parzył.
Po wyjeździe kolejką ruszyłyśmy czerwonym szlakiem, mijając kolejno Predný Salatín, Brestovą (1932 m), Salatín (2048 m), Baníkov (2178 m) oraz Hrubą Kopę (2166 m). W planach miałyśmy dalsze przejście przez Trzy Kopy, Smutną Przełęcz, Płaczliwe, oba Rohacze, Wołowiec i Rakoń, a następnie zejście z Zadniej Przełęczy zielonym szlakiem do Tatliakowej Chaty.
Miałyśmy szczęście obserwować kilka kozic, w tym małą koziczkę, która spokojnie przebywała w pobliżu szlaku. 
Niestety, już na szczycie Hrubej Kopy pogoda zaczęła się gwałtownie zmieniać. Pojawiły się nad nami pierwsze grzmoty oraz lekki deszczyk. Ze względu na bezpieczeństwo podjęłyśmy decyzję o natychmiastowym opuszczeniu grani. Szybko "przebiegłyśmy" przez Trzy Kopy, a następnie z Płaczliwej Przełęczy już w strugach deszczu i przy grzmotach niebieskim szlakiem do Smutnej Doliny. Podczas zejścia w deszczu ukazała się przepiękna, podwójna tęcza, która rozciągała się tuż za naszym niedokończonym celem – Rohaczami.
Choć tym razem nie udało się zrealizować całego planu i zdobyć Rohaczy, Wołowca oraz Rakonia, wyjście było bardzo udane. Rohacze, Wołowiec i Rakoń muszą poczekać na nas do zaś :)
Łukasz Owczarzak
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer - /strona internetowa - kliknij/

Dotarliśmy do nowego obiektu /na zdjęciu/, który od pewnego czasu eksploruje Łukasz Owczarzak, obecnie ma 3 m, ale będzie więcej. Należy wspomnieć, że Paweł Gadek obiektowi się już "przyglądał" we wcześniejszym okresie. Po konsultacji nadano nazwę: Jaskinia Owcza w Ostrym K.Bs-02.273. Można wspomnieć, że przy otworze jest wyczuwalny przewiew. 
Potem ekipa skierowała się do Parchatego Schronu I K.Bs-02.197 - tam jest dość wygodne miejsce na nocleg dla dwóch osób!
Potem przeszliśmy przez grań docierając do największych skałek  - strome nieznane nam. 
Akcja 18 kilometrów, potem kąpiel w chłodnej rzece. 
Informacja o akcji była na SBB wyjazdy.
Łukasz został dopisany do "Wiadomości dodatkowych". 
Tutaj trochę zdjęć "kliknij".
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer - /strona internetowa - kliknij/
1 osoba towarzysząca

Szarcula - szlak Habsburgów - schronisko - zjazd do Wisły Czarne. 14,8 kilometra. Piękny zjazd, piękne widoki.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Beata Burdynowska - Weteran
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer -  /strona internetowa - kliknij/


Oglądaliśmy inne ciekawostki historyczne.
Tutaj kilka zdjęć "kliknij".
Nikodem Marcinków - Osoba Towarzysząca
Samuel Marcinków - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer  - /strona internetowa - kliknij/


Akcja spacerowa. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer /strona internetowa - kliknij/


Suma podejść - 362 m. Piękne widoki! Znaleziono tajemniczy krąg kamienny o średnicy 10 m. Dotarto do Chaty na Potrójnej /tel. 889697250/

Ze względu na "nagły" pomysł wyjazdu akcja nie była ogłaszana w internecie. 

Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

pies - Tora

Było ciepło!  Dalej pierwsze miejsce w tym roku dzierży Beata Michalska-Kasperkiewicz!
Ewa Chylaszek-Brylska - Weteran
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Przeszliśmy wałem obronnym w koło. To grodzisko jest podobne do Starego Bielska. Tutaj można sobie poczytać - "kliknij"
Tutaj kilka zdjęć z akcji - "kliknij"
Maryla Nawrocka - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski

Nad morzem odbył się ślub. Nowej parze życzymy pomyślności. Komisja Ślubna będzie obradowała!
Napisał J.G.
Jerzy Pukowski - Członek Honorowy Speleoklubu Bielsko-Biała
Michał Ganszer
Roman Czarnecki - Weteran
Małgorzata Bugalska-Ganszer
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Tomasz Kochel
Błażej Nikiel
Honorata'Honka' Kaczmarek - Były Członek Klubu
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer

Jerzemu Pukowskiemu życzymy miłego mieszkania! Dziękujemy za przybycie!
Zaproszenie na spotkanie było w internecie.
Lana Svetlicić
Sylwia Wójcik
Małgorzata Błaszczyk
Dominika Kot
Anna Boczkowska
Radosław Jędrzejczyk
Łukasz Piehocki
Filip Pukmiel
Dawid Jędrysek
Tomasz Grzegrzułka
Michał Salecki
Wojciech Jasiak

Festiwal Górski „Magia Gór” to wydarzenie w Bielsku-Białej, dedykowane miłośnikom gór, podróży i aktywnego stylu życia. Tegoroczna edycja odbyła się w sobotę, 13 czerwca 2026 roku, w Centrum Edukacji Ekologicznej „Ekosynteza” w okolicach Cygańskiego Lasu. Wydarzenie miało charakter otwarty i obejmowało bogaty program plenerowy oraz edukacyjny. Wśród głównych punktów programu znalazły się:
- Aktywności na stoiskach klubowych, spacery górskie, rodzinny bieg oraz zawody na orientację, a także warsztaty rowerowe na torze przeszkód dla najmłodszych.
- Prelekcje i spotkania, opowieści z wypraw podróżniczych i wysokogórskich.
- Pokazy i prezentacja na stoiskach sprzętu wykorzystywanego przez Speleoklub w Bielsku-Białej, Klub Wysokogórski Bielsko-Biała, Grupę Beskidzką GOPR oraz Placówkę Straży Granicznej im. 3. Pułku Strzelców Podhalańskich.
- Koncert muzyczny na żywo na zakończenie imprezy.
Organizatorem wydarzenia było tradycyjnie Miasto Bielsko-Biała we współpracy z Speleoklubem w Bielsku-Białej, Klubem Wysokogórskim Bielsko-Biała, Grupą Beskidzką GOPR, Placówką Straży Granicznej oraz lokalnymi służbami i instytucjami.
 
Odbyło się spotkanie nad jeziorem. Było nawet ognisko. Dziękujemy za przybycie. Zapraszamy za rok!

Małgorzata Bugalska-Ganszer
Michał Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer

i inne osoby towarzyszące

Należy wspomnieć, że te spotkania zainicjowała Agnieszka Gądek.
Tomasz Kochel
Robert Skoczylas - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Był ciekawy wykład Państwa Chorążych. Między innymi była omawiana Palenica - tam gdzie często biegamy w ramach Pucharu, dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy o produkcji soli w miejscowości Sól. 
Tutaj są pewne informacje o Sekcji Archeologicznej - https://jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Archeo.htm
W Żywcu zupełnie przypadkowo spotkano Byłego Członka Klubu - Stefana Mizerę /tego w koszuli w kratkę/ - Weterana, członka Kapituły, byłego GOPRowca

Teresa Mizera - Koneser
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko Biała
Jerzy Ganszer
+ osoba towarzysząca
Sylwia Wójcik
Wojciech Jasiak

W dniu 30 Maja 2026 w Europejskim Centrum Edukacji Geologicznej w Chęcinach odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawcze Delegatów PZA. Zarząd Polskiego Związku Alpinizmu przedstawił sprawozdania z całości działalności Związku za rok 2025.
Walne Zebranie obradowało także nad wieloma innymi ważnymi tematami. Na WZD odbył się również panel dyskusyjny z Regionalnym Konserwatorem Przyrody RDOŚ z Katowic, który przestawił do uzgodnienia i omówienia temat wspólnej ochrony zarówno skał jak i jaskiń przed nie legalnymi wejściami.
Środowisko Taterników Jaskiniowych poruszyło temat do omówienia i zaproponowania rozwiązania ciągłych kłótni ze środowiskiem wspinaczy o zajmowanie dróg skałkowych na potrzeby szkoleniowe w taternictwie jaskiniowym – Zarząd PZA po lepszym zapoznaniu się z tematem zaproponuje rozwiązanie.
Burzliwym tematem okazał się wniosek - odwołania się Jacka Pawła Czecha od decyzji Zarządu PZA w sprawie cofnięcia uprawnień instruktorskich, trenerskich oraz ekiperskich - PZA, po samowolnej likwidacji stałych punktów asekuracyjnych z trzech dróg wspinaczkowych na zachodniej ścianie Zadniego Kościelca w Tatrach. Walne Zebranie po wysłuchaniu stanowiska Zarządu PZA oraz Jacka Pawła Czecha, po długich dyskusjach w głosowaniu tajnym podjęło decyzje o utrzymaniu wcześniejszej decyzji w tej sprawie Zarządu PZA, jednocześnie zaznaczając iż sprawa nie jest do końca zakończona ani przesądzona.
Nasz Klub reprezentowały dwie osoby. 
Ponadto było czterech Weteranów. 

Dziękujemy za miłe przyjęcie w Speleoklubie Dąbrowa Górnicza. Tutaj zdjęcia z uroczystości -"kliknij"
Jerzy Pukowski
Michał Ganszer
Małgorzata Bugalska-Ganszer
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała, były prezes SBB
Karolina Luksa - Osoba Towarzysząca
Roman Czarnecki - Weteran
Aleksander, Leopold Krajewski - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Błażej Nikiel
Elżbieta Pydych
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Piotr Pydych - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Adam Marcinków
Jerzy Ganszer


Nie mogli przyjechać, ale udzielili poparcia telefonicznego:
Beata Burdynowska - Weteran
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała

Dzień, przed akcją pomagał przewozić graty:
Jerzy Koczur - Były Członek Klubu i były prezes SBB

W imieniu Jerzego Pukowskiego dziękujemy wszystkim za przybycie!

Akcja była bardzo żywiołowa - Ela upomniała jakiegoś faceta za robienie zdjęć, Karolina obsługiwała odciąg windy zainstalowanej w klatce schodowej, Beata układała drobne rzeczy na ciężarówce, Paweł powoził ciężarówką, Ela odbierała towar na dole i uważała, aby nikt nie dostał w łeb, Aleksander dzielnie nosił małe deski, Piotr na akcję przybył ze specjalnym wózkiem, obok w sklepie było włamanie i przyjechała policja, w nowym mieszkaniu był drobny poczęstunek degustacyjny.
Po kilku tygodniach będzie wielka parapetówa!
Tutaj zdjęcia z tej historycznej akcji - "kliknij"
Jan Jastrzębski - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer

Uczestniczyliśmy w wykładzie prowadzonym przez Dawida Mikołajczyka - "Na linii rzeki Soły - działania wojenne ze stycznia 1945 r". Między innymi dowiedzieliśmy się, że były poważne walki o zaporę i to, że w rejonie Bujakowskiego Gronie rozbił się niemiecki samolot i było tam "6 trumien" /podobno można tam znaleźć resztki maszyny.