Dział Beskidzki
Sprawozdania (4903)
2013.05.11 Podlesice / Biblioteka - wyjazd kursu taternictwa jaskiniowego SBB
Napisał Michał GanszerTomasz Grzegrzułka
Maja Jędrzejewska
Wacław Michalski
Katarzyna Szczerba
Agnieszka Byrtek - kursant
Krzysztof Górski - kursant
Grzegorz Majka - kursant
Mariusz Majka - kursant
Kamil Oślizło - kursant
Magdalena Pacyna - kursant
Klaudiusz Stępień - kursant
Agnieszka Wróbel - kursant
Odbyło się szkolenie z technik jaskiniowych. Przećwiczono m.in. wejście i zejście z odciągiem. Zjazd z przepięciem na węźle. Dwa trawersy. Instruktorzy kładli nacisk na techniki awaryjne. więc jeden z trawersów był do pokonania tylko z płanietą i lonżą. Bardzo dokładnie przetrenowano wejście po drabince i zjazd w kluczu, co czyniono z "gorącym" entuzjazmem. W południe dołączyli do nas Agnieszka B. z Krzyśkiem wraz z ich kolegą. Po przećwiczeniu wszystkich dróg powrócili do swych obowiązków.
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Paweł Kasperkiewicz
Góry Pieprzowe z "mitycznymi" łupkami kambryjskimi przypomniały nam, że podróż po Polsce może wzbudzać wiele pozytywnie emocjonujących wrażeń.
Rafał Klimara
Krzysiek Talik
Najpierw "na pałę" prosto w górę. Potem na leszcza w dół. Dwa zaciski - pion i poziom. W trzecim wbiłem klina i ni chu-chu.
Relacja i film (w przygotowaniu) na Live the Adventure.
Lubomir Zawierucha
Jerzy Pukowski
Wacław Michalski
+ dwie osoby towarzyszące
Na zaproszenie Lubomira zwiedzaliśmy część kompleksu elektrowni Żar. Ekscytujące wrażenia i poważne zadanie techniczne. Ogrom podziemnych przestrzeni nie pozwala nawet zrobić dobrego zdjęcia. Elektrownia ma się jednak dobrze.
Mateusz Knap - KS Kandahar
Paweł Ćwiklicki - osoba Towarzysząca
Michał Ganszer
Pokonaliśmy trasę: Bielsko - Biała - Wapiennica - Szyndzielnia - Klimczok - Błatnia - Łazek - Jaworze - Bielsko, na rowerach uzyskując 41 km. Polecamy trasę, bo z Klimczoka, aż do Jaworza jedzie się z górki lub po płaskim.
Jerzy Ganszer
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Rzadko zdarza się, by można było z bliska, w ciągu jednego ludzkiego życia śledzić proces powstawania jaskini. A jednak!
Do Wapienicy przyjechał Wujek Jurek, wziął się do roboty i zbudował najprawdziwszą jaskinię. Obiekt zaistniał w holoceńskich warstwach kartonowo-tekturowych, solidnie spojonych taśmą uniwersalną.
Prowadzi doń otwór o ekspozycji południowej. Główny korytarz trzykrotnie zakręca pod kątem 90 stopni. Długość zbadanych i pomierzonych ciągów sięgnęła 7 metrów. W najwyższej sali strop znajduje się na wysokości 1 metra 30 centymetrów. W niedzielę przed dziurą rozbito krzesłowy speleoobóz.
Jaskinia posiada charakter sezonowy. Zapraszamy wszystkich działaczy Sekcji Młodzieżowej do naszego obiektu (dopóki stoi) - zarówno eksploratorów, jak i miłośników przejść sportowych.
Na zdjęciu: Wujek Jurek ze (zwiedzającym właśnie salę końcową) Mikołajem.
2013.05.09 Wyjazd trzech Weteranów SBB do leczniczego basenu w Brennej
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski - prezes
Zdzisław Grebl - były prezes
Jerzy Ganszer - były prezes
Wszyscy kurs taternictwa jaskiniowego 1975/76 !
Wszyscy byli lub obecni instruktorzy taternictwa jaskiniowego.
Wszyscy narciarze wysokogórscy.
Zahaczyliśmy o "Trójkąt Bermudzki" /na zdjęciu/. A potem był "pokój PEŁZAJĄCEJ rozkoszy".
- Sebastian Korczyk
- Agnieszka Wróbel
- Beata Michalska-Kasperkiewicz
- Paweł Kasperkiewicz
- Agnieszka Byrtek
- Krzysztof Górski
- Jakub Krajewski
- Jerzy Ganszer
- Gabriela Gajny
- Krzysztof Gajny
- Beata Burdynowska - Weteran
- Zofia Gutek - do jaskini nie wchodziła
- Rafał Konior
Miało być kilkaset metrów a udało się odgrzebać 2 m. Po korekcie planu /patrz Dokumenty Internetowe z 2013.01.05 - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/dokumenty/dokument.htm / wypada doliczyć 1 m "tylko". Akcja była bardzo "rokująca nadzieje", w użyciu była saperka, młotek i kopaczka. Jest propozycja aby "ten" odcinek nazwać "Zaułkiem Kuby". Po nieudanej akcji eksploracyjnej - wszyscy poszliśmy do końca jaskini. Uwaga - w środku jak i na powierzchni spore ilości śmieci. Wszystko zostało wyniesione.
Zaobserwowano około 5 szt. nietoperzy. Krzysztof Górski sfotografował nietoperze podczas wyloty z jaskini.
Wszystkie osoby uczestniczące w dwóch akcjach eksploracyjnych zostaną odnotowane w specjalnym zestawieniu widocznym tutaj - http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/Iz_eksplor.htm
Prosimy organizatorów wycieczek do tej jaskini, aby nie zostawiali po sobie śladu!
2013.05.07 Beskid Śląski - tajny wyjazd w celu znalezienia nowego miejsca na spotkania literackie
Napisał Michał Ganszer- Rafał Konior - kierownik akcji
- Jerzy Pukowski - prezes
- Adam Marcinków
- Jerzy Ganszer
Szczegóły zostaną ujawnione na Klubowym Forum
Beata Michalska-Kasperkiewicz - przewodnicząca Sekcji Cyklistów Przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Paweł Kasperkiewicz
Michał Ganszer
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer
Przejechano ok. 25 kilometrów na trasie: Wapienica - Jasienica - Jaworze - Wapienica. Największa atrakcja to bunkier z okresu II wojny światowej /Polski z 39 roku/ /patrz zdjęcie/. Były lody i miejscowa "knajpa". Najwyższy osiągnięty punkt to 405 m. Była jedna przeprawa przez rzekę bez strat własnych.
O sekcji Cyklistów można sobie przeczytać na stronie Fanklubu Speleoklubu Bielsko-Biała
Więcej...
Rafał Klimara
Marek Pawełczyk - Jurajska Grupa Eksploracyjna
Maja Jędrzejewska
Tomasz Podgórski-Osoba Towarzysząca
W sobotę próby wspinu z Majką i Tomkiem zakończone zwiedzaniem różnych, niestety mokrych skałek.
W niedzielę eksploracja z Markiem. Działanie w obiektach namierzonych tej zimy. Jeden jest obiecujący. Na chwilę obecną długość szacowana jest na 5-7 a ROBOCZA nazwa jaskini to Trzy Otworowa Jaskinia Amatorów Dziur w skrócie TOJAD.
Na koniec dnia zwiedzano w pięknym sylu nowo odkrytą Jaskinię Grubią. Dobrze, że obeszło się bez strat w ludziach. :)
2013.05.04 Nocny koncert w schronisku Szyndzielnia
Napisał Michał GanszerAgnieszka Wróbel
Honorata Honka Kaczmarek
Zignorowane przez resztę społeczeństwa, samotne dwie niewiasty udały się sobotniego wieczoru na Szyndzielnię. Szły rozmawiając o życiu. Tematem przewodnim życia były zakwasy po jeździe konnej.... Koncert Ciszy Jak Ta rozpocząć miał się o godzinie 21. Ale nie wyszło. Zespół nie zdążył na czas dotrzeć z koncertu w Węgierskiej Górce. Z około godzinnym poślizgiem rozpoczęło się chłonięcie ciałem i umysłem poezji Przybory, Osieckiej, Bellona w oprawie muzycznej szóstki z Kołobrzegu. I tak słuchając dźwięków i słów doczekałyśmy niedzieli. Koncert zakończył się po północy, a my świecąc przykładem (i nie tylko) rozpoczęłyśmy odwrót ku pieleszom domowym. Pamiętając o słowach Wielkiego Poety Zdzisława G. (pseudonim artystyczny - Pucio, Pucio), na zakręcie w okolicach Sahary szukałyśmy wisielca na drzewie oraz innych stworów wobec których miałyśmy być uległe (wg wspomnianego wyżej Poety). Chętnych na nasze młode i ponętne ciała nie znalazłyśmy. Nawet delegowani przez Pana ze schroniska GOPRowcy uznali nas za twarde laski i nie podali pomocnej dłoni, ni pojazdu mechanicznego na czterech małych kółkach. W połowie nartostrady napotkałyśmy wpatrujące się w nas jarzące się ślepia wilkołaka, wilkora bądź wampira (Aga, nie mów nikomu, że to była sarna ;). W ten sposób nadal rozmawiając o życiu (czyli zakwasach po jeździe konnej), nieco śpiące, dalej będąc dziewicami, dotarłyśmy do auta.....
2013.05.04 Jaskinia Wielka Litworowa do Starego Dna
Napisał Michał GanszerZofia Gutek - grupa wspomagająca "powierzchniowa" "pomoc przy transporcie"
Beata Burdynowska - Weteran - grupa wspomagająca "powierzchniowa" "pomoc przy transporcie"
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Na podejściu duże płaty śniegu. W jaskini sporo wody. W dziale Biura do Spraw Odśmiecania Jaskini Wielkiej Litworowej [ http://www.jaskinie.bialy-orzel.com.pl/LitworowaB.htm ] między innymi zapisano -
Wyniesiono dość sporo śmieci:
Jeden solidny pakunek z pod II Pięćdziesiątki ze śmierdzącymi konserwami. Rękawice czarne z pod zlotówki, butelka plastikowa szt. 3 z pod zlotówki, z trawersu Studni Flacha, z powierzchni. Na głównym ciągu znaleziono "ponad" 2 baterie płaskie z XX wieku. Pozbierano drobne rzeczy.
Rzeczy które zalegają w jaskini i należy je wynieść.
- dwa pręty z gwintem - leżą na biwaku /znalezione podczas tej akcji/
- pakunek - równowartość 1/3 wora jaskiniowego pod II Pięćdziesiątką,
- pakunek - równowartość 1/3 wora jaskiniowego pod I Pięćdziesiątką - z karteczką zachęcającą wyniesienie
- małe grabki szt. 2 - na powierzchni przy otworze /wyniesione z jaskini/
Rzeczy nowe zaobserwowane w jaskini od 1 grudnia 2012 to trzy powyżej wspominane butelki i czarne rękawice.
Nie zaobserwowano, aby ktoś stare śmieci wynosił !
Zdjęcie wykonała Zofia Gutek - widoczna grupa jaskiniowa
