Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
Krzysztof Borgieł
Wariant przez przeł. Dylówki i dalej zielonym. Warunki bardzo trudne. Ślisko i silny porywisty wiatr.
Czas: 33min 42sek
Podejście na nartach ,bardzo silny wiatr i oblodzenie.700m.przewyższenia.Gabriela Gajny Krzysztof Gajny.
Agnieszka Gądek - dotarła do "kotła"
Beata Michalska-Kasperkiewicz - dotarła do "kotła"
Zdzisław Grebl - dotarł do "kotła"
Paweł Kasperkiewicz - razem z Bejke z Fanklubu działał narciarsko niżej
Paweł Gądek - zdobył szczyt i z przełęczy zjechał na dół
Jerzy Ganszer - zdobył szczyt
Grupa, która dotarła na szczyt zatrzymała się dwa metry przed krawędzią, bo bała się, że ich wiatr zdmuchnie. Pokonano 1036 m w górę.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Paweł Gądek
Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca
W jaskini odkrytej przeze mnie kilka lat temu udało mi się odkopać nowy korytarz o długości ok. 7 metrów. W ten sposób długość wzrosła do kilkunastu metrów. Ponadto w okolicy rozpoczęliśmy eksplorację nowej jaskini. Widać studnię ale trzeba będzie rozkuć dużą skałę.
Aniela Klassek
Grzegorz Klassek
Jerzy Ganszer
Tam jest pas umocnień Polskich z 1939 r. Ponad 90 % z tych bunkrów nie walczyło. Teraz to są obiekty zabytkowe. Jeden z nich udało się nam zwiedzić.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Błażej Nikiel
Paweł Gadek
Jerzy Ganszer
Z Żabnicy do schroniska na Lipowskiej, potem na szczyt Rysianki i zjazd "na wprost". Śnieg zmrożony! Pokonano prawie 15 kilometrów, suma podejść 773 m. Słońce - Tatr nie było widać.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Białą
Jerzy Ganszer
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Korzystając z okienka pogodowego w niedzielę wspólnie z członkami grupy Mountain Hooligans, dwóch członków klubu speleo Elżbieta Pikania i Tomasz Motoszko, oraz z dwoma psiakami Lilką i Rysiem, weszli na Veľký Choč 1611m npm
Bartosz Baturo
2019.02.02
Końcem stycznia wybrałem się na kolejne zawody narciarskie tym razem do Boi Taull w Pirenejach. Niestety z powodu na bardzo trudne warunki pogodowe (w jeden dzień zamknięto cały ośrodek z powodu silnego wiatru) zawody nie mogły się odbyć. Także nie mogę się pochwalić żadnym wynikiem. Natomiast poznałem wielu ludzi i te kontakty mi się w przyszłości na pewno przydadzą. Był to mój pierwszy wyjazd do Hiszpanii także dzięki temu miałem możliwość też ją trochę pozwiedzać. Nie obyło się bez przygód bo w tym kraju autobus to rzecz bardzo nie pewna- albo przyjedzie albo nie i na pewno się spóźni! Z tego powodu musiałem kilka razy podróżować autostopem (już w samym sercu Pirenejów) i myślę, że łącznie by się z tego uzbierało ze 100 km. Także w połowie wyjazdu wiedziałem, że w drugiej na pewno wydarzy się dużo nieoczekiwanych przygód. Ogółem podróż udana mimo odwołania zawodów z których filmik (którego jestem głównym bohaterem) zamieszczam tutaj: LINK
Więcej...
Paweł Kasperkiewicz
Zdzisław Grebl
Agnieszka Gądek
Paweł Gądek
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Pukowski
Elżbieta Imielska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Cztery osoby stanęły na szczycie "Słowackim" Pilska, działano w różnych grupach i podgrupach. Pogoda była "wietrzna" - widziano nawet tęczę. Kilka osób zwiedzało skałki na Skałce.
Tutaj kilka zdjęć "kliknij"
Na akcji był pies-suka o imieniu Bejke z Fanklubu Speleoklubu Bielsko-Biała
Filip Kiszło
Mariusz - były członek klubu
Grzelak - Malinka
Wojtek- Osoba Towarzysząca
Daniel - Osoba Towrzysząca
Krzysiek Handzlik
Korzystając ze słonecznej i bezwietrznej pogody postanowiliśmy sprawdzić pokrywę śnieżną w wyższych partiach Beskidów - sytuacja śniegowa co najmniej zadowalająca.
Osiągnęliśmy na nartach wysokość nieco ponad 1725mnpm w pięknych okolicznościach.
