Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
2014.12.17 Zachodnie stoki Szyndzielni - eksploracja
Napisał Michał GanszerZbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Tomasz Habdas - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Agnieszka Wróbel
Rafał Konior
Jerzy Ganszer
Akcja wieczorna. Dotarto w rejon Jaskini w Szyndzielni I K.Bs-04.16 i Schroniska w Szyndzielni II K.Bs-04.17 - obiekty te należy sprawdzić, istnieje prawdopodobieństwo "zmian strukturalnych". Na północ od tego miejsca zlokalizowaliśmy tajemniczą budowlę z wyrytym rokiem 1887. Nasz historyk Kuba niewątpliwie będzie dochodził "co to oznacza". U góry silny zimny wiatr.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
W większości sztuczny śnieg. Dwie osoby zdobyły górną stację wyciągu.
Tomasz Piasecki - Klub Wysokogórski Warszawa
Dorota Piasecka - Klub Wysokogórski Warszawa
Paweł Lewandowski - Klub Wysokogórski Warszawa
Zofia Gutek
Jeździliśmy na nartach zjazdowych warunki idealne na całym terenie najwyższy osiągnięty punkt 3029m npm działali też skiturowcy ale męczyli się na harszlach
2014.12.10 Sześciu Panów na wybiegu wieczorową porą
Napisał Michał GanszerJerzy Pukowski
Rafał Konior
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Adam Kucharczyk - Były Członek Klubu
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Kuba zaprowadził nas tam, gdzie nikt z nas nie był! Kamień "Stekli". Inspiracją akcji była wycieczka naszych kolegów z przed kilku dni. Chwała im za to!
Jakub Krajewski
Dzisiaj zwiedzałem magiczne miejsce. Budynek powstał w latach międzywojennych. Spełniał niezwykle ważne, patriotyczną funkcję. Zdjęcie ukazuje wnętrze wieży. Akcja miała znamiona tajności, więc zdjęcia pokaże we wtorek w klubie;)
Andreas Groebl
Berta Michalska-Kasperkiewicz
Paul Kasperkiewicz
Bejke Kasperkiewicz - Fanklub SBB
Popołudnie wykorzystaliśmy na odwiedzenie miejsca upamiętniającego Andreasa Steckla, a długi jesienny wieczór na rozmowy o dawnych czasach, ojcach, dziadach i pradziadach. Były wątki syberyjskie, dyskusje o rozstaniach i powrotach. Rozważania o słoikach w kontekście pochodzenia...
Oto opis zaczerpnięty ze strony: http://www.beskidzka24.pl/
Przy zielonym szlaku wiodącym z Dębowca na Szyndzielnię stoi tzw. „Kamień Steckli”. Aby do niego trafić, należy przejść za Przełęcz Dylówki i kilkanaście metrów przed stromą rozpadliną i skrętem w lewo, w miejscu, gdzie widać w dole czerwony szlak na Szyndzielnię, zejść około dziesięciu metrów w lewo w zarośla. Głaz nie jest widoczny ze szlaku. Upamiętnia książęcego gajowego Andreasa Stecklę, który został zastrzelony w tym miejscu przez kłusownika. Kamień ufundował książę Sułkowski, prawdopodobnie Aleksander Edward. Napis wyryty w języku niemieckim jest poprawiony białą farbą, która kruszeje, więc nie jest łatwy do odczytania. Głosi: „An dieser Stelle ANDREAS STECKLA Fürstl Heger von einem Wilddieben während eines Dienstgänges am 4 Oktober 1890 erschossen werden er stand im 42 Lebensjahre”, co można przetłumaczyć: „W tym miejscu 4 października 1890 został zastrzelony przez kłusownika - w czasie obchodu służbowego - książęcy gajowy ANDREAS STECKLA. Zginął w wieku 42 lat”.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa piesza
Jerzy Ganszer - grupa narciarska
Jest tam sztuczny śnieg - dość ciężki! Na zdjęciu miejsce w którym kończy się śnieg. Pozdrowienia dla innych!
2014.12.03 Żar - Puchar 12 Wzniesień - rozpoczęcie sezony skiturowego
Napisał Michał GanszerJakub Krajewski - narty
Błażej Nikiel
Honorata Kaczmarek
Zofia Skrudlik
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Crol - pies Honoraty
Proszę Państwa - tam jest dużo sztucznego śniegu i do celów rekreacyjnych nadaje się! Kuba zaszokował wszystkich, że zabrał narty, ale w sumie mu się to opłacało, a inni zazdrościli!
A potem byliśmy na herbatce. Zapraszamy za tydzień. Mile widziane osoby towarzyszące.
Zofia Gutek
Wojciech Jasiak
Łukasz Kudelski
Joanna Micherdzińska
W związku ze zbliżającymi się wyjazdami w Tatry postanowiliśmy, pod bacznym okiem Zosi, poćwiczyć węzły i techniki jaskiniowe na skałkach.
Rano spotkaliśmy się w Wiśle i ruszyliśmy pod Kobylą, gdzie przy małej pomocy instruktora zaporęczowaliśmy dwie drogi oraz wykonaliśmy „V” łącząc liny. Przez parę godzin doskonaliliśmy umiejętności robienia węzłów, wychodzenia oraz zjazdu na linie oraz poręczowania.
Wojtek został ochrzczony „Władcą płomieni”, gdyż w krótkiej przerwie miedzy ćwiczeniami udało mu się rozpalić ognisko i tym samym zagwarantować nam wędzenie się w czasie dalszych ćwiczeń, które głównie polegały na udawaniu chomików w czasie zabawy w kółku (czyli wchodzeniu po linie-> zjeździe i kolejnym wyjściu na „V” zrobionym z lin-> zjeździe na kolejnej linie i wychodzeniu na linie nr I…).
Błażej Nikiel
Honorata Kaczmarek
Filip Nikiel - Sekcja Młodzieżowa
Rafał Konior
Agnieszka Wróbel
Dariusz Jonkisz - Osoba Towarzysząca
Jerzy Ganszer
Był śnieg! Na zdjęciu nasze oświetlenie. Za tydzień startujemy na Żarze.
Więcej...
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Sebastian Korczyk
Rafał Konior
Jerzy Ganszer
Na szczycie w kręgu kamiennym zrobiliśmy ognisko tam gdzie wieki temu działy się ciekawe rzeczy! Góra ma wiele tajemnic i swoja tajemniczością oddziaływała na nas. Była mgła i bardzo wilgotno!
Adam Marcinków
Dzisiaj dla odmiany jezdzilismy rowerami. Towarzyszyła mi para Holendrów i jeden Chińczyk. Wyruszyliśmy z miejscowości Shaxi w góry. Cześć drogi pokonaliśmy rowerami, resztę ze wzgledu na ukształtowanie terenu, na piechote. Potem jeździliśmy między okolicznymi wioskami. Ostatecznie na rowerach bylismy na wys. 2174 m npm, zas pieszo doszlismy do swiatyni znajdujacej się na wys. ok 2500 m npm. Pozdrawiam z Chin
Kasia 'Mysza' Szczerba
Wojtek Stachowiak
Maja Jędrzejewska
oraz kozioł, wiatr, chmury i trochę deszczu
/
na Ciemniaku było odlotowo
