Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
Tomek "Stryku" Stryczek - Były Członek Klubu
Krzysiek Talik
Trzy muchy zjedzone - jeden bąk na wolności.
Padł rekord trasy.
Agnieszka Byrtek
Krzysztof Górski
Przy sprzyjajacej pogodzie w niedzielne dopołudnie wzięliśmy udział w zorganizowanym po raz 22 Biegu Fiata.
Wyniki można sprawdzić tu: http://biegfiata.pl/uploads/results_main_run/22_bieg/01_open.pdf
Trochę informacji:
Bieg główny na dystansie 10 km. Start pod bramą Fiata Auto Poland, a trasa prowadzi głównymi ulicami miasta obok dworca PKP, zamku Sułkowskich, teatru, poczty, w stronę Szczyrku i po 6 km kieruje biegaczy na drugą stronę rzeki Białej, do mety na Placu Ratuszowym http://biegfiata.pl/informacje-dla-biegaczy/trasa-biegu
Bieg Fiata organizowany jest nieprzerwanie od 1993 roku i wzięli w nim udział przedstawiciele 18 państw, w tym wielu olimpijczyków. Rekordy trasy: Izabela Zatorska 33:07 w 1995 r.i Vitaliy Szafar 29:16 w 2008 roku.
Oprócz biegu głównego organizowany jest bieg młodzieżowy /12-19 lat/ na dystansie 4 km oraz wyścig wózków na 10 km.
Od 2010 roku prowadzona jest klasyfikacja Pucharu Beskidów w Biegach Ulicznych, która obejmuje: Półmaraton Żywiecki,Cieszyński Fortuna Bieg i Bieg Fiata.
W 2012 roku przeprowadzone były 1. Mistrzostwa Polski Kobiet w Biegu na 10km.
Bieg Fiata organizowany jest pod patronatem: Prezydenta Bielska-Białej, Wojewody Śląskiego, PKOL i PZLA.
2014.05.18 (Jastrzębskie Rajdy Rowerowe - Błatnia/Klimczok)
Napisał Michał GanszerGrzegorz Majka
Tomasz Kliza
Adrian - Osoba Toarzysząca
oraz 40 innych osób towarzyszących ;)
O wczesnym poranku (8:00) rozpoczęliśmy z Adrianem kolejny rajd z cyklu Jastrzębskich Rajdów Rowerowych, których celem jest zdobywanie beskidzkich szczytów.
Cały peleton wyruszył z Jastrzębia kierując się do Jaworza szlakiem wzdłuż Wisły. Po dotarciu na miejsce, odsapnięciu po dojazdówce i uzupełnieniu kalorii rozpoczęliśmy intensywny podjazd żółtym szlakiem w stronę schroniska na Błatniej. Na szczęście pogoda nie płatała figli, jak przez ostatnie kilka dni, więc konsystencja błota była na tyle odpowiednia, że bez większych przeszkód udało się nam wdrapać na szczyt. Przy schronisku zrobiono pamiątkowe zdjęcie, po czym peleton rozpadł się na kilka zespołów, które różnymi drogami wracały do domów. W schronisku spotkaliśmy Tomka Klizę, który wybierał się rowerem na Klimczok, postanowiliśmy więc, że pojedziemy tam w trójkę. Po dotarciu do celu nie obyło się, oczywiście, bez pamiątkowego zdjęcia :) Po chwili rozmów i deklaracjach wspólnych wyjazdów w przyszłości rozdzieliliśmy się. Tomek wrócił na Błatnią, a my z Adrianem rozpoczęliśmy ostry zjazd czerwonym szlakiem do przełęczy Karkoszczonka. Stamtąd żółtym do Brennej, a dalej do Jastrzębia szlakiem wzdłuż Wisły.
Łącznie zrobiliśmy ok 110km, 1659m przewyższenia i spaliliśmy 4486 kcal ;)
2014.05.14 Pokonanie Potoku Suchego w całości od dołu - Stoki Czantorii
Napisał Michał GanszerZbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała /wyszedł trasą P12W/
Beata Burdynowska - Były Członek Klubu
Jerzy Ganszer
Nagromadzenie trudności zaskoczyło wszystkich. W zimie da się tamtędy zjechać na nartach, lecz należy uważać bardzo na lawiny! Polecamy wszystkim zdeterminowanym! Wszyscy mokrzy!
Szczegóły w dziale "Kaniony Beskidzkie" - autorstwa Sebastiana Korczyka.
2014.05.08 Akcja rzeczna - od Sfery do Ronda Ofiar Katynia
Napisał Michał GanszerKatarzyna Wrzeszcz-Olejnik - grupa wspomagająca
Bartosz Olejnik - Sekcja Młodzieżowa - grupa wspomagająca
Adam Kucharczyk - grupa wspomagająco-transportowa
Honorata 'Honka' Kaczmarek
Błażej Nikiel
Łukasz Kubica - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Jerzy Ganszer
Ciekawa akcja. Z tego miejsca nikt z nas Bielska i Białą nie oglądał. Było kilka progów wodnych. Przejechał nawet nad nami pociąg! W klubie zostaną pokazane zdjęcia z akcji.
1 - Piotr Skrudlik
2 - Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
3 - Zofia Skrudlik
4 - Jerzy Ganszer
5- Agnieszka Wróbel
6 - Adam Kucharczyk
7 - Jerzy Pukowski
8 - Jadwiga Micherdzińska
9 - Katarzyna Wrzeszcz Olejnik
10 - Rafał Konior
11 - Błażej Nikiel
12 - Łukasz Kubica - Osoba Towarzysząca
13 - Filip Nikiel - Osoba Towarzysząca
14 - Paweł Kasperkiewicz
15 - Honorata 'Honka' Kaczmarek
16 - Jakub Krajewski
17 - Marek Sobański - Były Członek Klubu
18 - Natalia Sobańska - Osoba Towarzyszaca
19 - Beata Michalska-Kasperkiewicz
20 - osoba towarzysząca, która zrobiła to zdjęcie
Akcja nastrojowo rekreacyjna. Warto tam zawitać. Jest czysto i nie ma śmieci! Część osób pokonała "zachodni żleb". Odbyło się strzelanie z łuku. Były trzy psy i jeden złapał dwa kleszcze.
Spis osób jest uszeregowany tak jak na zdjęciu "od lewej".
Honorata Honka Kaczmarek
Croll vel Lodziarz vel Wabik Na Kleszcze
Między śniadaniem a obiadem kółeczko: czerwonym szlakiem z Jaworza do góry, na dół szlakiem harcerskim. Bez popasu, bo u góry zimno było, a do schroniska nie chciało mi się iść ;)
Po drodze spotkałam jednego crossowca i jednego quadowca. Temu drugiemu coś się popsuło i nie mógł odpalić piekielnej maszyny, haha ;)
Korzystając z okazji bycia na wizji, chciałabym polecić Państwu Wróżkę Joannę M., kandydatkę na kursantkę, córkę swej Matki Jadwigi. Wróżka prawie bezbłędnie przepowiada przyszłość korzystając z profesjonalnej talii kart do gry w "Czarnego Piotrusia". Kontakt poprzez Facebooka ;)
Krzysiek Talik
Majstrowanie przy poprzeczce ;) 21min31sek
Więcej...
Trzy osoby z klubu.
Znaleziono nową norę, inna została splanowana. Na drugi dzień piękne widoki. Szczegóły w sprawozdaniach wewnętrznych.
Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca
Krzysiek Talik
Padał deszcz, wiał wiatr, było rześko. Oprócz sprzyjającej aury nic nie było widać.
Paweł Niepsuj - Osoba Towarzysząca
Jerzy Niepsuj - Weteran wywodzący się ze środowiska Bielskiego
W ramach corocznych wycieczek rowerowych, 2 maja, wykorzystując okienko pogodowe zaliczyliśmy na rowerach razem z bratem Pawłem ciekawe pasma górskie. Były to Góra Milechowska z jaskinią Piekło Milechowy, Grząby Bolmińskie z b. ciekawą roślinnością, Grzywy Korzeczkowskie. Zakończyliśmy trasę na G. Zamkowej pod zamkiem w Chęcinach. Zamek znajduje się w trakcie remontu i był niedostępny do zwiedzania. W sumie przejechaliśmy ok. 40 km. Startowaliśmy z miejscowości Wesoła, w pobliżu Wiernej Rzeki początkowo ścieżkami i duktami nieznakowanymi na G. Milechowską. Przydał się tutaj telefoniczny GPS z wczytaną mapą rejonu. Dalej żółtym szlakiem pod zamek. Powrót, jak zwykle, asfaltem do miejsca startu.
Polecamy trasę jako b. interesującą szczególnie z uwagi na piękną i gdzie indziej nie spotykaną przyrodę.
W zał. fot. widok z otworu Jaskini Piekło Milechowy.
Jerzy Niepsuj weteran SBB.
2014.05.02 - 01 Kralova Hola 1946 m n.p.m. rowerem /Niżne Tatry/
Napisał Michał GanszerAgnieszka Byrtek
Krzysztof Górski
Grzegorz Majka
Adrian - osoba towarzyszaca
Święto pracy uczciliśmy zdobywając na rowerach Kralovą Holę 1946 m n.p.m. Obok tatrzańskiego Krywania jest to druga narodowa góra Słowaków, uwieczniona w wielu legendach i opowieściach. Charakterystycznym punktem szczytu Kralovej Holi jest potężna bryła stacji przekaźnikowej TV z wysokim, widocznym z bardzo daleka masztem nadajnika. Do stacji dotarliśmy serpentynami z miejscowości Šumiac w dolinie Hronu, skąd wiedzie wąska droga – w górnej części, powyżej granicy lasu asfaltowa, w dolnej zaś szutrowa. Droga jest zamknięta dla ruchu publicznego z wyjątkiem rowerów. Łącznie pierwszego dnia pokonaliśmy dystans 13,31km i 1220m przewyższenia.
2 maja pokonaliśmy już bardzo wymagającą technicznie trasę z przełęczy Certovica /1238m n.p.m./ i tam też po przejechaniu 38,98km i 989m przewyższenia zakończyliśmy nasza wycieczkę późnym wieczorem. Tego dnia zaliczono zjazd na rowerach górskim potokiem – który mianowano pierwszym zjazdem canyoningowym na rowerach:) a który niestety zakończył się dla niektórych wymiana dętki.
Podsumowując: Piękny wyjazd, piękne widoki, piękna dzika okolica, niestety mniej zachwycające romskie wioski i Romowie rozbijający się samochodami – co o mało nie przypłaciliśmy zaliczeniem przydrożnego rowu…
