Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
2021.08.19 Akcja rowerowa do schronu bojowego nr 20
Napisał Jerzy GanszerZ wasztatu samochodowego wracałem na rowerze. Zwiedzałem "bunkier" polski z 1939 r. Główna jego ciekawostka to drzwi, które tam istnieją "od samego początku" - widać je tutaj "kliknij"
2021.08.18 Akcja rowerowa na Kopiec Grunwaldzki
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Kopiec znajduje się w miejscowości Palczowice koło Zatora.
Robert Bereta
Pierwsza część planu przejścia grani głównej Tatr zaliczona. Pogoda dopisywała a po drodze natknęliśmy się na dwa kruki i ze cztery kozice.
Dane techniczne przejścia:
9:00 rozpoczęcie akcji z parkingu przy wejściu do Doliny Chochołowskiej
9:43 schronisko na Polanie Chochołowskiej (rowerem)
11:02 Grześ 1653 m npm
12:00 Rakoń 1879 m npm
13:09 Wołowiec 2060 m npm
(Nie sprawdziłam czasu) Łopata 1957 m npm
Dłuższa przerwa nr 1
15:50 Jarząbczy Wierch 2137 m npm
16:27 Kończysty Wierch 2002 m npm
17:23 Trzydniowiański Wierch 1758 m npm
19:17 z powrotem w schronisku
Dłuższa przerwa nr 2
20:20 parking
Suma podejść - 1648 m
Łączny czas - 10 godzin 26 minut
Robert Bereta
Moja pierwsza "wyprawa" kajakiem na poważnie. Celem padło Jezioro Międzybrodzkie i chociaż na początku plan zakładał spokojne popołudnie nad wodą, skończyło się na całkiem ambitnej trasie Międzybrodzie-Tresna. Cudowne widoki, idaelna pogoda, szybowce pomykające nad głową i jakieś 7 km wiosłowania
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Zwiedzano - zamek w Oświęcimiu, śluzę, mosty, stawy rybne i "park zabaw" z za płotu w Zatorze. Trasa wybitnie rekreacyjna!
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Dawniej biegało się po drugiej stronie torów, teraz tam jest sporo trawy. Na górze "grzana czekolada". Wszyscy poprawili czasy "tegoroczne".
2021.07.26 Akcja rowerowa - Hrobacza Łąka - Bielsko
Napisał Jerzy Ganszer2021.07.22 Kotarz - eksploracja od strony Brennej
Napisał Jerzy GanszerBeata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer
Zlokalizowano durze drzewo /prawdopodobnie świerk/ o obwodzie w "pierśnicy" - 4,40 m. Szacowana wysokość - 45 m /obliczenia zostaną poczynione w przyszłości/. Uwaga - "gejzer" wysechł, lecz dalej roznoszą się groźne odgłosy z podziemia!
Paweł Kasperkiewicz
Zdzisław Grebl
Elżbieta Imielska
Bejke
Flafi
Zaciekawieni informacją o tym, że na rzece Sztole w Bukownie jest spływ kajakowy , postanowiliśmy to sprawdzić. Okazało się, że jest to mala malownicza rzeka idealna na rekreacyjny spływ rodzinny. Zajęło nam to ok godziny więc na resztę dnia postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę rowerowa po lasach Bukowna. Piękne trasy rowerowe, głównie przez las , polecam bardzo ;). Beata wyszukała, że w Bukownie jest również jaskinia, oczywiście się tam udałyśmy. Jaskinię w Diablej Górze warto zobaczyć :) Osobiście bardzo polecam wycieczkę do Bukowna z dziećmi :) A ze smutnych informacji prawdopodobnie nie będzie już możliwości spływu w przyszłym roku ponieważ zamykają kopalnię z której pompowana jest woda do rzeki i poziom wody obniży się, ale zobaczymy za rok :)
Jerzy Ganszer
Na zachód od Starego Gronia nad Jeziorem Żywieckim jest stary kamieniołom. Miejscami nadaje się do wspinaczki. Skałki dochodzą do 10 m. Tutaj inne zdjęcia "kliknij"
Więcej...
2021.07.11 Akcja eksploracyjna na północnych stokach Groniczek 833 w Beskidzie Małym
Napisał Jerzy GanszerJerzy Ganszer
Dla drugiej osoby to była akcja rowerowa w sumie 427 m przewyższenia. Na północ od szczytu dotarto do nieznanego nam stawu /na zdjęciu/. Jako, że woda jest tam zamulona staw nie nadaje się do pływania! W tym rejonie jest ciekawa trasa zjazdowa dla rowerów z Hrobaczej Łąki do amfiteatru w Lipniku.
Jerzy Ganszer
Znowu w starym składzie ruszyliśmy w nasze góry. Tym razem zawędrowaliśmy na Wytrzyszczoną 865 m /nad Twardorzeczką/. Nigdy tego miejsca nie badaliśmy. Są tam skałki do 10 m wysokości, częściowo nadające się do wspinaczki. Teren zupełnie "dziewiczy". 267 m przewyższenia.
Na pomysł wyjazdu zainspirował nas ten film -
Małgorzata Bugalska - Osoba Towarzysząca
Kuba Krajewski
Michał Ganszer
Przejechaliśmy 40 km wokół jeziora Czorsztyńskiego. Ruszyliśmy z Dębna w stronę Niedzicy południową stroną jeziora. Na odcinku Dębno - Niedzica jechaliśmy ścieżką rowerową, która niestety kończy się za Niedzicą i aż do Czorsztyna trasa przebiega główną drogą. W Czorsztynie znowu wjechaliśmy na ścieżkę rowerową i dojechaliśmy nią aż do Dębna, gdzie zamknęliśmy pętlę. Trasa bardzo widokowa i rekreacyjna.
Pisanka III (wierzę, że po obrośnięciu krzakiem jednak to było IV)
"Droga" IV (ładnie obity kawałek między Maximum Perwersum VI.2 a Kominem V na Dużym Murze. Z jakiegoś powodu nie jestem w stanie nigdzie znaleźć jak się to nazywa)
+ wędkowanie na "drodze"
Jakoś tak między jednym a drugim wspinem doszliśmy do wniosku, że nadszedł czas na co bardziej skomplikowaną operację w centrum Bielska... otóż uznaliśmy, że najwyższa pora zawiesić nową tablicę klubową. Akcja przeprowadzona sprawnie i zakończona sukcesem. Chciałam zrobić zdjęcie w pełni oddające jak tablica prezentuje się w rzeczywistości, ale jak się dowiedziałam mam za krótkie ręce żeby to jakoś porządnie ująć z bliska i zbyt słaby zoom żeby zrobić schludne zdjęcie z daleka.
Tak więc mimo wyżej załączonej ilustracji artykułu, najlepiej samemu podejść i przekonać się na własne oczy jak to wygląda
