Dział Beskidzki

Dział Beskidzki

Starsze dokumenty: do 2016 2017 2018 2019

Dokumenty internetowe

Jerzy Ganszer

Jerzy Ganszer

Zobacz prywatną stronę Jerzego Ganszera - Ganszer
Było 20 osób. 
Chwała Zdzisławowi za organizację! 
Szczegóły w sprawozdaniach wewnętrznych. 
Jest dobrze - potrafimy ze sobą rozmawiać!
Poniższą treść napisali wszyscy, a przepisała Magdalena - chwała jej!

____

Opowiadanie wigilijne

Dawno, dawno temu w domu pełnym uśmiechu i przedświątecznej radości rodzina skrzatów wypiekała świąteczne ciasteczka śpiewając gwiazdkowe piosenki.

Śpiewały i śpiewały ale święty miał tego dosyć, ponieważ zamiast produkować najróżniejsze zabawki dla dzieci z całego świata to śpiewają i obżerają się ciachami. Za karę Mikołaj zakleił usta plastrem i zrzucił im mnóstwo zabawek i pudełeczek, do których miały pakować prezenty .. i zero zajadania.

Skrzaty robiły co Mikołaj kazał i płakały.

Rozpoczęły strajk. By obalić władzę Mikołaja dogadały się z dziadem Mrozem i wyruszyły do Rosji.

Przeprawa była ciężka -40˚C. Brody im zamarzły ale serca miały gorące.

Gdy przedzierały się przez tundrę do skrzatów przyłączyło się stado pijanych białych niedźwiedzi, mówiących tylko po rosyjsku.

Biały niedźwiedź pomyślał: Kałmucja jest ładna republiką. Znajdziemy żonę dla Mikołaja.

Skrzatom bardzo się to spodobało i pobiegły do tundry szukać ukrytej w dziupli wielkiego drzewa przemądrzałej i sprytnej jędzy.

Jędza zgodziła się omotać św. Mikołaja bo bardzo lubiła sprowadzać świętych na manowce.

Biedny Mikołaj nie spodziewał się ataku znienacka od przebiegłego prestidigitatora, który był wspólnikiem nad wyraz przebiegłej jędzy.

A TERAZ KOCHANE DZIECI POCAŁUJCIE MIKOŁAJA W CZOŁO

Dał się omotać jędzy a nawet robił jej prezenty, ale nie przewidział finału.

Potem jak zwykle bywa w takich związkach mieli dużo Mikołajków.

A mikołajki były bardzo mądrymi dziećmi i mimo wszystko kochały swoich rodziców.

Niestety, niefortunnie zapisały się do speleoklubu…

Zofia Gutek
Jerzy Ganszer

100 przed Soliskiem zdjęliśmy narty. Warunki u góry coraz lepsze. Następna akcja za tydzień. Było zimno! 
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij"
Dariusz Rozmus nanosi wszystkie obiekty jaskiniowe na mapę - Tutaj można to zobaczyć - "kliknij". Zwrócił mi uwagę, że jeden obiekt jest " w wodzie". Pojechałem zrobiłem namiar GPS na nowo i powinno być lepiej. Zdjęcie wykonałem nad obiektem, bo było dużo wody w jeziorze i bałem się wpaść do wody.
poniedziałek, 02 grudzień 2019 10:01

2019.12.01 P12W - Golgota i eksploracja

Jerzy Ganszer

W Beskidach trochę śniegu. Spróbowano sprawdzić stary obiekt jaskiniowy eksplorowany przez Lubomira Zawieruchę i Wieczorka i innych. Otwór znajdował się na trasie orczyka powyżej Golgoty. Obiekt miał ok. 10 m. Usytuowanie jest zaznaczone na planie. Może komuś zechce się do niego wejść.   Tutaj zdjęcia z tym planem - "kliknij"
poniedziałek, 02 grudzień 2019 09:24

2019.12.01 Kasprowy Wierch

Zofia Gutek

Zielonym szlakiem tam i spowrotem
Do góry 1h50min
W dół 1h10min
Stefan Mizera - Weteran
Teresa Mizera - gospodyni
Aniela Klassek
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Wspominano stare czasy. Dziękujemy gospodarzom za bardzo miłe przyjęcie.
Katarzyna Lena Koprowska
Bartłomiej Golik
Jerzy Ganszer

Na powierzchni wiatr. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"

P
oniżej opowiadanie Leny:  
To kapitalna historia, której nie da się zamknąć w jednym słowie.
Beata Burdynowska chciała wyciągnąć Jerzego Ganszera na jeden dzień w Tatry. Aby było mało chodzenia, ale aby była też jaskinia, padło na dwóch Śpiących Rycerzy.
W międzyczasie dzwonię do Prymuli w sprawie jakieś książki, a on mi na to, że idzie we środę z Beatą do dziury i jak mam czas i ochotę to zaprasza. Mam, oczywiście że mam. Więc się przyłączam.

We wtorek w klubie spotykam Bartka Golika i z głupia pytam:
-Co jutro robisz?
-Chyba nic - odpowiada mi Bartek.
-Więc idziesz z nami do dziury - stwierdzam zdaniem nie znoszącym sprzeciwu.
-No to ok, idę. No bo co Bartek mógł odpowiedzieć?

Tylko że w międzyczasie wycofała się pomysłodawczyni ? Której z tego miejsca dziękujemy za inspirację i wesołą przechadzkę.
 
niedziela, 24 listopad 2019 23:28

2019.11.23-24 Jaskinia Wielka Litworowa

Lolo
Ewa Rutkowska
Jerzy Ganszer

Działano w Partiach Waldiego i w Sali pod  Płytowcem. Na powierzchni zima. W jaskini w początkowej części trawersu poniżej I Pięćdziesiątki wielki zawał /naturalny, lub wywołany przez kogoś/ - można dostać się "bezpieczniej" do trawersu zjeżdżając z góry z tym, że należy posiadać line dłuższą o ok. 8 metrów. Są tam trzy plakietki stałe /?/. Wyniesiono trochę śmieci - opis akcji na stronie Biura do Spraw Odśmiecania Wielkiej Litworowej - "kliknij" 

Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"

 

 

niedziela, 24 listopad 2019 23:22

2019.11.24 Godula

Gabriela Michalska
Wacław Michalski
Za namową Gabriela Franeckiego, który “odkrył” to miejsce, dotarliśmy do starego kamieniołomu pod górą Godula, w Czechach 15km za Cieszynem, zatem jakieś 40 minut od Bielska. Stare wyrobisko jest stabilne, stanowi miejsce wycieczek, ale przede wszystkim skały są obite ringami i posiadają opisane drogi wspinaczkowe. Samochód zostawia się w rejonie miejscowości Komorni Lhotka, a pod skałki jest kilka minut marszu. Skały nadają się również na nasze treningi jaskiniowe. Polecamy !
Beata Burdynowska - Były Członek Klubu - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer

Dotarto do ciekawego pasa skalnego /w pobliżu czerwonego szlaku/ i znaleziono mały obiekt jaskiniowy o dł. 1,5 m rozwinięty w zlepieńcu składającego się z "dużych kamieni".  Nadano nazwę temu obiektowi - "Zlepieńcowy Schron". Posuwając się grania skalną do góry natrafiono na następny obiekt jaskiniowy zamieszkały przez "jakiegoś zwierza" - odstąpiono od jakiejkolwiek działalności w tym miejscu, aby mieszkańca nie denerwować. Proponowana nazwa - "Mieszkanie Zwierzaka" - szacowana długość co najmniej 3 m. 
Na skałki natrafiono po przestudiowaniu mapy Piotra Dzika /prawdopodobnie skałka "8" i "9" - "kliknij" 

T
utaj zdjęcia "kliknij"