Dział Beskidzki

Dział Beskidzki

Starsze dokumenty: do 2016 2017 2018 2019

Dokumenty internetowe

Jerzy Ganszer

Jerzy Ganszer

Zobacz prywatną stronę Jerzego Ganszera - Ganszer
Michał Salecki
Izabela Manda-Rosner
Anna Stolarczyk - Osoba Towarzysząca
Tomasz Szprycha - Bielski Klub Jeździecki Hubertus
Tomasz Kochel
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Z wody wydobyliśmy sporo śmieci. Piękny widok zachodzącego dnia! Wszyscy mokrzy. A potem grochówka u Tadina.
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Tym razem pokonaliśmy odcinek wejściowy "stary" - jest dość wymagający i dla koneserów. Warto zabrać kilka metrów liny. Gdyby ktoś chciał wracać tym odcinkiem to należy zabrać coś do asekuracji.  Studnia pionowa widoczna na zdjęciu. Na zdjęciu częściowo widać nowy kombinezon firmy Explorer. Można jeszcze wspomnieć, że obejście tego ciasnego odcinka przekuł Weteran Włodzimierz Porębski /Kapituła/ ze Speleoklubu Dąbrowa Górnicza. Jak zwykle zapraszamy na podobne akcje - wiadomość była na Stronie-P i w SBB-wyjazdy.
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wsparcia
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Trochę błota w środku. Jaskinie można zwiedzać w cywilu.
piątek, 11 lipiec 2025 20:39

2025.07.10 Puchar 12 Wzniesień - Żar

Zofia Skrudliki - Były Członek klubu
Jerzy Ganszer

Czasy słabe, akcja zostanie powtórzona.
Elżbieta Imielska
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Zofia Gutek
Jerzy Ganszer

1 dzień - akcja do Sali pod Płytowcem w Wielkiej Litworowej - głębokość 207 m - 2 osoby - wynoszenie śmieci
2 dzień - muzeum TPNu w Kirach,  skałki na Jarońcu, Gora Mietlówka 1118 w paśmie Gubałowskim /wspaniały widok/, jeden kleszcz, 3 osoby
3 dzień - wspinaczka na Mylną Przełęcz przez Płytę Lerskiego - piękne widoki - 1124 m przewyższenia


Polana Rogoźniczańska to takie miejsce, że od kilkudziesięciu lat spotykają się tam grotołazi z całej Polski. Ze znanych osób, które tam spotkaliśmy to Ewa Libera - Kapituła Weteranów /ona tam rządzi/ i Izabelę Luty ze Speleoklubu Warszawskiego /sprzedaje Wiercicę - to takie pismo grotołazów z Warszawy, ona jest również głównym redaktorem tego pisma/   

No i warto tam się pokazać!
Tomasz Szprycha - Bielski Klub Jeździecki - Hubertus 
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Izabela Manda-Rosner
Jakub Krajewski
Tomasz Pukowski
Zofia Skrudlik - Były Członek Klubu
Paweł Olszewski
Paulina Kohut - grupa wspomagająca
Mateusz Kohut - grupa wspomagająca
Mikodem Kohut - Osoba Towarzysząca - grupa wspomagająca
Małgorzata Bugalska-Ganszer - grupa wspomagająca
Michał Ganszer - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer

Woda ciepła, wyciągnięto sporo śmieci, głównie butelki plastikowe. Na zdjęciu zebrane śmieci.
Jerzy Ganszer


Akcja solo, prawie 600 przewyższenia /z Porąbki/. Najstromiej było na podejściu na szczyt od północy, brałem pod uwagę wyniesienie roweru na grzbiecie, ale udało mi się wypchać. W internecie wyczytałem, że tą trasą niedawno podchodził Robert Pest z żoną z Brzeszcz też z rowerami. A potem zjazd na Żar i pierwszy raz najłagodniejszą trasą rowerowa w dół /stroma na granicy buksowania kół/ - w sumie ciekawa, jest tam sporo nowych odkrywek i można znaleźć ciekawe hieroglify. W tym samym czasie na Żar startował w ramach P12W Jerzy Pukowski - chwała Mu!.
Jerzy Ganszer


Akcja rowerowa solo. 

Dotarto do Jaskini Złotych Pasów K.Bs-03.195
Jaskini Pukowskiego w Kościelcu K.Bs-03.170
Schroniska w Kościelcu V K.Bs-03.28- na zdjęciu.
Splanowano Dwuosobowy Schron na Kościelcu - dł. ok. 2,5 m
zakwalifikowano do planowania Jednoosobowy Schron na Kościelcu

Z rejonu zniesiono cały plecak śmieci. Jak będą chętni to akcja zostanie powtórzona.
Jan Łaciak - Honorowy Członek SBB
Julianna Łaciak - Osoba Towarzysząca
Aniela Klassek - Honorowy Członek SBB
Stanisław Dudzik - Były członek Klubu
Jerzy Ganszer

Wspomnienia, poczęstunek - dziękujemy gospodarzom. Mamy zgodę, aby tam w zimie pod lasem zrobić ognisko!
Maryla Nawrocka - Sekcja Archeologiczna przy Speleoklubie Bielsko-Biała
Jerzy Pukowski
Barbara Madalińska - Osoba Towarzysząca
Zdzisław Grebl
Jerzy Ganszer

Spotkania mają już pewna tradycję. Kiedyś kierownikiem akcji była Agniezszka Gądek. To miejsce wskazał Jarosław Ornicz. 
Beata przysłała poniższa treść. 
Tradycja „wody San Giovanni” powraca do nocy, rytuału przebłagalnego, który pochodzi ze świata chłopskiego, w którym magia i religia często się spotykały. Po zachodzie słońca dzisiaj, 23 czerwca, musisz zebrać w szklanym lub miedzianym pojemniku, a nawet dzbanku (nie plastikowym) mieszankę ziół i kwiatów, najlepiej dzikich: rozmarynu, szałwii, maków, bzu czarnego, bylicy pospolitej, stokrotek, róż, malwy, lawendy, koniczyny, pokrzywy, miotły, mięty, tymianku i wielu innych z tego terenu. Dodaj wodę i pozostaw ją na całą noc, między 23 a 24 czerwca, na zewnątrz, aby wchłonęła nocną rosę: na parapecie, na tarasie lub po prostu w ogrodzie.Wiele osób przygotowuje bardzo specjalną i energetyczną wodę, która ma moc przynoszenia szczęścia, dobrego samopoczucia i zdrowia.Według jednej z wielu legend rosa tej szczególnej nocy miałaby właściwości lecznicze. Rano 24 czerwca woda będzie używana do mycia rąk i twarzy: rytuał oczyszczający, który przynosi miłość, szczęście i zdrowie.