Pośpiech Iwona

Pośpiech Iwona

niedziela, 29 marzec 2026 17:20

28.03.2026 r. Jaskinia Śnieżna

Kamil Polański Speleoklub Tatrzański
Paweł Chrobak Speleoklub Tatrzański
Grzegorz Grabowski Speleoklub Tatrzański
Tomasz Grzegrzułka
Tomasz Motoszko
Łukasz Piechocki
Lana Svetlicić
Radosław Jędrzejczyk
Artur Suwała-Pikania
Iwona Pośpiech

Wyjście do Jaskini Śnieżnej z celem dojścia do Suchego Biwaku. Do otworu weszliśmy o 13:30. Warunki mieliśmy idealne, mnóstwo świeżego śniegu, słonecznie i ciepło. Niestety sprzyjające lawinom. 
Jaskinia w warunkach wiosennych – miejscami lód, ale zauważalnie mniej niż w pełni zimy. Przejście do Suchego Biwaku przebiegło sprawnie. Część zespołu poszła dalej do Partii Wrocławskich, po czym wróciła do reszty.
Akcja bez większych problemów technicznych. W trakcie działania zaobserwowaliśmy dwie lawiny, co potwierdzało niestabilność pokrywy. Spotkaliśmy również kozicę.
Zejście odbywało się częściowo po lawinisku, co wymagało zwiększonej uwagi. Rewelacyjny zjazd z hamowaniem czekanem pozwolił na utrwalenie świeżo zdobytych umiejętności podczas kursu ze Sławomirem Heteniakiem.
Powrót do bazy około 22:30.
Akcja udana.
sobota, 24 styczeń 2026 17:02

2025.01.18 Jaskinia Kasprowa Niżna

Lana Svetlicić

Maciej Filipecki

Tomasz Grzegrzułka

Radosław Jędrzejczyk

Jacek Kamiński

Wacław Michalski

Artur Suwała-Pikania

Iwona Pośpiech

 

Zerwaliśmy się skoro świt po 5 godzinach spania, aby pójść do Jaskini Kasprowej Niżniej. Moje chęci były bliskie zeru, dwóch kursantów poległo po eksploracji “suchej” Jaskini Zimnej. Trochę żałowałam, że ja też nie mam gorączki, czyli dobrego pretekstu, żeby jednak zostać w tym ciepłym łóżeczku. Droga do jaskini mile zaskoczyła, ponieważ była przyjemna i krótka. Zasługa w tym Murzyna, który zafundował nam podróż życia busem z kierowcą rajdowym, melomanem. Potem niecała godzinka dojścia pośród białego puchu. Z zazdrością zerkałam na narciarzy na trasie. Wnętrze jaskini ciekawe, urozmaicone. Zapamiętam na długo czołganie się po mięciutkim piasku, złotą kaczkę Eli, bardzo cenne uwagi i rady - jak mam to przejść? - no, idź w górę! fajny, ciasny komin i kłótnie kursantów ,,to jest moja butla! Ja ją biorę!” Wyjaśniając, zbieraliśmy sprzęt nurka, Mariusza Linke. Przeżyłam, przeszłam, jestem wszystkim bardzo wdzięczna. Żałuję tylko, że Maciej i Tomek zwozili w drodze powrotnej na sankach butle, a nie mnie!