Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
2014.01.11-12 Wysoka Magura 1111 m po Słowackiej stronie między Oszustem a Wielką Rycerzową
Napisał Michał Ganszer
1 - Jerzy Pukowski /prezes Speleoklubu Bielsko-Biała/
2 - Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
3 - Adam Kucharczyk
4 - członek SBB
5 - Robert Skoczylas - Sekcja Historii Kultury Materialnej przy Speleoklubu Bielsko-Biała
6 - Robert Olejnik - Były Członek Klubu
7 - Gabriela Gajny - Były Członek Klubu
8 - Beata Burdynowska - Weteran
9 - Agnieszka Byrtek
10 - Krzysztof Górski
11 - Jerzy Ganszer
12 - Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
13 - Marek Sobański - Były Członek Klubu
14 - Agnieszka Wróbel
15 - Beata Michalska-Kasperkiewicz
16 - Paweł Kasperkiewicz
17 - Zbigniew Heyda - Były Członek Klubu
18 - Piotr Wieczorek - Harcerski Klub Taternicki Katowice
19 - Jerzy Urbański - Weteran
20 - Katarzyna Kosmowska - Były Członek Klubu
21 - Stanisław Pisarek - Weteran
22 - Jadwiga Micherdzińska
23 - Marian Krakowski - Osoba Towarzysząca /Bełchatów/
24 - Robert Ginglas - Weteran /Prezes Koneserów/
25 - Jerzy Niepsuj - Weteran
26 - Zdzisław Grebl
27 - Marek Iliwicki - Harcerski Klub Taternicki Katowice
28 - Teresa Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
29 - Damian Szołtysik - Rudzki Klub Grotołazów "Nocek"
30 - Magdalena Słupińska - Sekcja Taternictwa Jaskiniowego Kluby Wysokogórskiego Warszawa
31 - Mariusz Polok - Aven Sosnowiec
32 - Krzysztof Miklas - Speleoklub Myszków
33 - Łukasz Kuc - Katowicki Klub Speologiczny
34 - Krzysztof "Kacper" Jastrząb - Speleoklub Myszków
35 - Kazimierz "Diobeł" Gędoś - Speleoklub Myszków
36 - Jarosław Noszczyk - Speleoklub Myszków
37 - Rafał Klimara
38 - Roman Polański - Klub Taternictwa Jaskiniowego "Holywood"
39 - Maja Jędzrejewska
40 - Joanna Micherdzińska - Osoba Towarzysząca
41 - Włodzimierz "Rower" Matejuk - Speleoklub Dąbrowa Górnicza /przyjechał z rowerem/
42 - Maciej Halski - Osoba Towarzysząca /przyjechał z rowerem/
43 - Miłosz Kubica - ADHD Team
44 - Anna Hankus - Osoba Towarzysząca
45 - Mariusz Stach - ADHD Team
46 - Gabriela Król - Osoba Towarzysząca
47 - Klaudiusz Stępień
48 - Jakub Krajewski
49 - Grzegorz Majka
50 - Magdalena Pacyna
51 - Mariusz Majka
52 - Kamil Oślizło
53 - Katarzyna Kosmowska - Były Członek Klubu
To było 20 spotkanie! Drugie w którym nikt nie zabrał sprzętu narciarskiego, natomiast dwie osoby zabrały rowery. Ktoś powiedział, że było to jedyne miejsce w okolicy ze śniegiem! Była pochodnia, wiatr i opady śniegu. Wszyscy zadowoleni! Wieczorem odbyły się tańce "pingwinów", była nawet gitara.
Dziękujemy wszystkim za przybycie!
Znaleziono czarne rękawice.
16,50,52 Błażej Nikiel
19,06,62 Jerzy Ganszer
20,40,17 Jerzy Pukowski
23,58,00 Agnieszka Wróbel
Na górze były płaty śniegu! Wielki Błażej wyniósł do góry szklaną butelkę z sokiem - za co autor sprawozdania składa mu oficjalne podziękowanie. A potem była herbata i czekolada.
Uwaga Puchar 12 Wzniesień jest dość regularnie rozgrywany w środy wieczorem. Osoby chcące wydatkować nadmiar energii w tym czasie w towarzystwie wykwalifikowanych grotołazów mogą zgłosić się do Speleoklubu Bielsko-Biała.
Przy nazwiskach podane zostały czasy podbiegu.
"Komentarz od Błażeja: Prymula - to nie był sok tylko szampan na Twoje
urodziny! STO LAT!"
Jakub Krajewski
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała /grupa piesza/
Jerzy Pukowski
Ewa Konderla - GOPR /grupa piesza/
Jerzy Ganszer
Grupa zasadnicza zdobyła szczyt. Słońce widoki. Trasę narciarską pokonano dwa razy w ramach "nieustającego treningu". Na trasie byliśmy tylko my! Zapoznano się z okopami usytuowanymi po Czeskiej stronie. Jakub, Jerzy, Jerzy uzyskali przewyższenie 511 m.
Na akcji był pies Zofii Gutek o imieniu Wpinka.
Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca
Ramzes - Pies Towarzysz
Krzysiek Talik
Mała rozgrzewka ;) Kolej śmiga. Na szczycie resztki śniegu. Widok na Tatry zacny.
2014.01.06 Przez Liszkę na Zebrzydkę 579 m n.p.m.
Napisał Michał GanszerZdzisław Grebl
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Flavi - Canis lupus familiaris - Security
Sebastian Korczyk
Spacer rekreacyjno-krajoznawczy. Północnymi zboczami Łazka osiągnęliśmy Przełęcz Liszka, gdzie w malowniczym miejscu rozłożyliśmy się na piknik. Później zdobyliśmy wznoszącą się dumnie po drugiej stronie przełęczy Zebrzydkę. Po drodze akcenty militarne, przyrodnicze i architektoniczne. Mnóstwo liści. Wyśmienita, choć bynajmniej nie zimowa pogoda.
Zdzisław wykoncypował nową sportową akcję, której szczegółami pewnie sam zadziwi świat we właściwym momencie.
Zdzisław Grebl - narty, 580 metrów przewyższenia, odległość 5965 metrów w jedną stronę
Kuba Krajewski - narty, 575 metrów przewyższenia, odległość 5960 metrów w jedną stronę
Bejke - Fanklub SBB - 1120 metrów w górę i 575 metrów w dół, odległość 25250 metrów w dwie strony
Flavi - pies towarzyszący - 575 metrów przewyższenia, odległość 5960 metrów w jedną stronę
Paweł Kasperkiewicz - narty, 575 metrów przewyższenia, odległość 5960 metrów w jedną stronę
spotkani:
Kasia Szczerba + koleżanki towarzyszące
Jadwiga Micherdzińska - na nartach
Gabi Micherdzińska - na nartach
Sofi - pies towarzyszący
Wszyscy zgrabnie pokonali trasę do schroniska i nartostradę na Dębowiec.
Zdzisław Grebl (osobnik na zdjęciu) wzorem Jerzego G. wyszedł i zjechał najniżej. Najważniejsze mieć cel w życiu!
Joanna Zemczak - Osoba Towarzysząca
Zbigniew Grzybek
Byliśmy na Soszowie. Warunki trudne, lecz da się wyjść i zjechać, ale jeśli ktoś dba o sprzęt to musi to przemyśleć jutrzejsze wyjście. Generalnie jak zwykle było miło i sympatycznie.
Michał Ganszer
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Sprawa ciekawa - warto zapoznać się z tym. Bliższe szczegóły w książce Dominika i Marcina Kasprzaka - Niemieckie fortyfikacje linii b2 z lat 1944-45.
Na jednym z bunkrów był napis AK 1944.
Kuba Krajewski
Zdzisław Grebl
Wspólnie z Fafikiem i Flavi wybraliśmy się na wycieczkę krajoznawczą w Beskidzie Małym.
Podążaliśmy czarnym szlakiem z Wilkowic, aby zobaczyć ryty naskalne na Skale Czarownic.
Sprzyjająca pogoda pozwoliła na osiągniecie szczytu Magurki (Erzherzogin Maria Theresa-Schutzhaus auf dem Josefsberge). Po oglądnięciu w rejonie szczytu
pozostałości po schronisku Roberta Urbanke ( funkcjonowało w latach 30-tych, zniszczone przez pożar), ruszyliśmy niebieskim szlakiem w kierunku Wietrznej Dziury
i ruin schroniska "Z widokiem na Tatry". Nasze wyjście charakteryzowało się godnościom i kulturom osobistą.
Zdzisław Grebl
Ostatnie śniegi Beskidów w samotności
kończą swe białe istnienie.
W powietrzu czuć niepokój
i drzew nieugaszone pragnienie.
Foto.Podejście na szczyt Soszowa
od czeskiej strony.
Więcej...
Żaneta Stwora - Osoba Towarzysząca
Krzysiek Talik
Ostatni bieg BTC w tym roku :))) Na szczycie huczna impreza, trunki, śpiewy i balety. Podziwialiśmy panoramę bielska witając Nowy Rok.
Zapraszam do BTC w 2014 roku!
Zdzisław Grebl - kierownik - pływał
Agnieszka wróbel - pływała
Ludmiła Witańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - grupa wspomagająca
Beata Michalska-Kasperkirwicz - grupa wspomagająca
Paweł Kasperkiewicz - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer - grupa wspomagająca
Anna Sobańska - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała - ekipa nie dotarła na główną akcję
Marek Sonański - Były Członek Klubu - ekipa nie dotarła na główną akcję + dwie córki
Godne zakończenie roku - jeden z wielu absurdalnych, wielkich pomysłów Zdzicha!
Na zdjęciu kierownik i inspirator akcji ...
Krzysiek Talik
Swędziało po świętach... 2h45min w obie strony, przez Przeł.Brona. To już raczej ostatni bieg w ramach BTC w tym roku. Czas na podsumowania...
Ines Korczyk - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Mikołaj Korczyk - Sekcja Młodzieżowa
Sebastian Korczyk
Nie dało się wykroić całego dnia na wycieczkę w postapokaliptyczne Tatry, ale udało się wyrwać po południu w Beskid Śląski.
Już podczas podejścia z Jaworza Górnego zmagaliśmy się z silnym wiatrem, a ze szczytu wręcz nas zrzucało! Trzeba było odpocząć w pobliskim schronisku, gdzie byliśmy umówieni z Marcinem Freindorfem (KKTJ) i Robertem Beretą (SBB). Spotkanie przebiegło w miłej atmosferze: dyskutowaliśmy kwestie dotyczące żywienia młodzieży i dorosłych, nasi Koledzy relacjonowali swoją agresywną akcję jaskiniową, z której właśnie wrócili, za oknem rozciągał się widok tak piękny, że aż kiczowaty - link. Niestety, w kuchni skończył się żurek i pomidorówka, więc znowu jedliśmy barszcz!
Wracaliśmy oświetlając już drogę czołówkami. Wiatr przycichł.
Zdjęcie: rodzinny świąteczny portret pozowany.
