Dział Beskidzki
Sport i turystyka (2791)
Korzystając z pięknej pogody, kolejny raz spłynęliśmy Dunajcem. Spływ rozpoczęliśmy w Sromowcach Wyżnich przy parkingach pod zaporą a zakończyliśmy w Kątach na przystani flisackiej. Czas spływu całe 5 godzin z długą przerwą na posiłek regeneracyjny w słowackim Czerwonym Klasztorze. Spływ był dość żmudny za sprawą niskiego poziomu wody w Dunajcu. Co chwilę kajaki darły skegami o kamienie na dnie, zdarzało się również ugrzęźnięcie na mieliźnie. Ogólnie atmosfera świetna, humor dopisywał.
Udział wzięli:
Kudłaty (Piotr Gawlas) - jednoosobowa obsada dwumiejscowej jednostki pompowanej
Barszcz (kolega o.t.) - jednoosobowa obsada jednomiejscowej jednostki pompowanej
Udział wzięli:
Kudłaty (Piotr Gawlas) - jednoosobowa obsada dwumiejscowej jednostki pompowanej
Barszcz (kolega o.t.) - jednoosobowa obsada jednomiejscowej jednostki pompowanej
Dział:
Sport i turystyka
Jakub Binda
Udano się na dosyć długą, pieszą wycieczkę w obrębie Beskidu śląskiego. Trasa obejmowała wyjście na Skrzyczne z Lipowej i następnie zejście do Szczyrku szlakiem zielonym.
Z Szczyrku udano się na Klimczok a z niego przez Trzy Kopce, Stołów na Błatnią. Następnie powrót na Stołów a z niego szlakiem na przełęcz Karkoszczonka. Od niej udano się szlakiem czerwonym na Salmopol
a z Salmopolu przez Malinów na Malinowską skałę. Stąd zszedłem na Kościelec z którego wiedzie już prosta droga w dół do Lipowej.
Czas wędrówki: 10h 40min
Długość trasy: ok 45km (za stroną szlaki.pl)
Ciekawym pomysłem byłoby zejście z Błatniej do Brennej, skąd następnie można byłoby wyjść na Grabową, co ograniczyłoby mający mniejszy sens powrót na przełęcz Karkoszczonka. Innym razem ;)
Udano się na dosyć długą, pieszą wycieczkę w obrębie Beskidu śląskiego. Trasa obejmowała wyjście na Skrzyczne z Lipowej i następnie zejście do Szczyrku szlakiem zielonym.
Z Szczyrku udano się na Klimczok a z niego przez Trzy Kopce, Stołów na Błatnią. Następnie powrót na Stołów a z niego szlakiem na przełęcz Karkoszczonka. Od niej udano się szlakiem czerwonym na Salmopol
a z Salmopolu przez Malinów na Malinowską skałę. Stąd zszedłem na Kościelec z którego wiedzie już prosta droga w dół do Lipowej.
Czas wędrówki: 10h 40min
Długość trasy: ok 45km (za stroną szlaki.pl)
Ciekawym pomysłem byłoby zejście z Błatniej do Brennej, skąd następnie można byłoby wyjść na Grabową, co ograniczyłoby mający mniejszy sens powrót na przełęcz Karkoszczonka. Innym razem ;)
Dział:
Sport i turystyka
sobota, 19 wrzesień 2020 10:25
2020.09.19 Szkolenie kursantów na sali w Czechowicach-Dziedzicach
Napisał Jerzy Ganszer
Mamy ok. 8 kursantów /6 zostało zarejestrowanych przez J.G./ . Część osób zwiedzała "zęby smoka".
Jako, że młodzi mieli pierwszy wyjazd, to życzymy im powodzenia!
Tutaj zdjęcie zębów smoka - "kliknij"
Jako, że młodzi mieli pierwszy wyjazd, to życzymy im powodzenia!
Tutaj zdjęcie zębów smoka - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Beata Burdynowska - Weteran
Jerzy Ganszer
Płynęliśmy w dwóch oddzielnych kajakach "jedynkach". Zabawa godna! - wszystkim polecamy. Kilka lat temu członkowie SBB uczestniczyli w takiej akcji. Byliśmy mokrzy, tylko dlatego, że staraliśmy się wpływać w największe fale. Czas przejazdu 2 godziny. W internecie można znaleźć firmy, które to organizują. Cena 70 zł.
Pokonaliśmy trasę, którą płyną tratwy flisaków.
Jerzy Ganszer
Płynęliśmy w dwóch oddzielnych kajakach "jedynkach". Zabawa godna! - wszystkim polecamy. Kilka lat temu członkowie SBB uczestniczyli w takiej akcji. Byliśmy mokrzy, tylko dlatego, że staraliśmy się wpływać w największe fale. Czas przejazdu 2 godziny. W internecie można znaleźć firmy, które to organizują. Cena 70 zł.
Pokonaliśmy trasę, którą płyną tratwy flisaków.
Dział:
Sport i turystyka
Jerzy Ganszer
Pokonano trasę z Brzezin Doliną Suchej Wody do Murowańca i z powrotem.
W górę - 1godz i 30 minut 470 m przewyższenia, 5,5 kilometrów
W górę 25 % przejazd na rowerze, w dół 95 % przejazd na rowerze.
Główna trudność akcji to "kocie łby".
Wybierając się na wspinaczkę w rejon Doliny Gąsienicowej pomysł dotarcia na rowerze wydaje się "trochę" zasadny pod warunkiem, że posiada się względnie dobry rower górski i posiada się podstawowe umiejętności do poruszania się na nim. Wydaje się, że "zysk" to 0,5 godziny w stosunku do poruszania się drogą przez Boczań do Kuźnic.
Na zdjęciu mój rower przed Murowańcem.
Pokonano trasę z Brzezin Doliną Suchej Wody do Murowańca i z powrotem.
W górę - 1godz i 30 minut 470 m przewyższenia, 5,5 kilometrów
W górę 25 % przejazd na rowerze, w dół 95 % przejazd na rowerze.
Główna trudność akcji to "kocie łby".
Wybierając się na wspinaczkę w rejon Doliny Gąsienicowej pomysł dotarcia na rowerze wydaje się "trochę" zasadny pod warunkiem, że posiada się względnie dobry rower górski i posiada się podstawowe umiejętności do poruszania się na nim. Wydaje się, że "zysk" to 0,5 godziny w stosunku do poruszania się drogą przez Boczań do Kuźnic.
Na zdjęciu mój rower przed Murowańcem.
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Paweł Honkisz - Osoba Towarzysząca
Aleksandra Borgieł - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł
Nocne podejście na Bystrą z Doliny Raczkowej (SK). Nocleg pod gwiazdami. W nocy rykowisko jeleni. Rano piękny wschód słońca i gra światła i chmur. Widmo brockenu zaliczone.
Po śniadaniu i kawie przejście szlakiem granicznym na Wołowiec a dalej przez Jamnickie Stawy zejście do samochodu.
Aleksandra Borgieł - Osoba Towarzysząca
Krzysztof Borgieł
Nocne podejście na Bystrą z Doliny Raczkowej (SK). Nocleg pod gwiazdami. W nocy rykowisko jeleni. Rano piękny wschód słońca i gra światła i chmur. Widmo brockenu zaliczone.
Po śniadaniu i kawie przejście szlakiem granicznym na Wołowiec a dalej przez Jamnickie Stawy zejście do samochodu.
Dział:
Sport i turystyka
Zbigniew Grzybek
W sobotę byłem na Salatynie , Brestowej i Przedni Salatynie
W sobotę byłem na Salatynie , Brestowej i Przedni Salatynie
W niedzielę dolina Kwiecista rozdzielająca Tatry i Góry Hoczanskie
Dział:
Sport i turystyka
Więcej...
niedziela, 13 wrzesień 2020 21:00
2020.09.12-13 Biwak w szopie na Mędralowej w Beskidzie Żywieckim
Napisał Jerzy Ganszer
Dział:
Sport i turystyka
niedziela, 13 wrzesień 2020 17:24
2020.09.12 Akcja rowerowa na trasie Węgierska Górka - Bielsko-Biała
Napisał Jerzy Ganszer
Elżbieta Imielska - kierownik
Iwona ............. - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Zwiedzano bunkier w Węgierskiej Górce i Korytarz w Przybędzy.
Krzystano z transportu kolejowego.
Dwie osoby dojechały do Żywca, dwie do Bielska
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Iwona ............. - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
Zwiedzano bunkier w Węgierskiej Górce i Korytarz w Przybędzy.
Krzystano z transportu kolejowego.
Dwie osoby dojechały do Żywca, dwie do Bielska
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Dział:
Sport i turystyka
Dział:
Sport i turystyka
Gabriel Franecki
W tej katedrze w 1517 roku Martin Luter przybił do jej drzwi swoje 95 też rozpoczynając Reformację Kościoła
W tej katedrze w 1517 roku Martin Luter przybił do jej drzwi swoje 95 też rozpoczynając Reformację Kościoła
Dział:
Sport i turystyka
