Dział Beskidzki
Sprawozdania (4905)
Magura - Kazimierz Ślęk
Osiedle Karpackie - Elżbieta Imielska - widziała Kozią Górę
Kozia Góra - Jakub Krajewski - widział Magurkę
Stołów - Agnieszka Gądek, Paweł Gądek, Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała, Błażej Gawlik
Wapienica - Paweł Kasperkiewicz, Beata Michalska-Kasperkiewicz - widzieli Stołów
Centrum miasta - Jerzy Pukowski
Czarny Groń - Zdzisław Grebl
Magurka - Jerzy Ganszer - widział Dębowiec
Lipnik - Bronisław Gądek - Osoba Towarzysząca, Małgorzata Gądek - Osoba Towarzysząca - widzieli Dębowiec i Kozią Górę
W akcji uczestniczyło 15 osób, uzyskano jedną obopólną łączność. Organizatorzy dziękują wszystkim za uczestnictwo. Była to ostatnia edycja tych spotkań w okresie epidemii. Należy sądzić, że akcja ta dobrze przysłużyła się do integracji naszego środowiska.
2020.06.01 Dzień Dziecka. Zwiedzanie Wietrznej Dziury na Magurce.
Napisał Jerzy GanszerZuzanna Manderla - Osoba Towarzysząca
Barbara Manderla - Osoba Towarzysząca
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Majka W.
Grzegorz W. - Osoba Towarzysząca
Milan W. - Osoba Towarzysząca
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Bartłomiej Brylski - Beskidzki Klub Narciarzy "Gronie" PTTK Bielsko-Biała
Anna Brylska - Osoba Towarzysząca
Ewa Chylaszek-Brylska - Były Członek Klubu
Aleksander Leopold Krajewski - Osoba Towarzysząca
Karolina Luksa - Osoba Towarzysząca
Jakub Krajewski
Błażej Nikiel
Jerzy Ganszer
Pogoda ładna. Wszyscy spotkali się przed godziną 18.00 przed schroniskiem na Magurce. Potem odbyło się zwiedzanie Wietrznej Dziury w Magurce. Podczas wejścia było trochę błota! Wszyscy zadowoleni.
Tutaj inne zdjęcia - "kliknij'
2020.05.31 Puchar 12 Wzniesień - Gaiki / w deszczu/
Napisał Jerzy GanszerAmfiteatr nie istnieje! Ma w tym miejscu powstać nowy. Dość sporo wody na trasie podbiegu. Na górze spotkałem "biegacza". Tutaj kilka zdjęć - "kliknij". Na zdjęciu meta trasy.
Beata Michalska-Kasperkiewicz - grupa zabezpieczająca
Krzysztof Gajny
Jerzy Ganszer
Po pokonaniu kilkuset metrów wody, odparciu ataku ryby i ptaków, po przedarciu się przez gęstwinę roślinności nadbrzeżnej stanęliśmy na bezludnej wyspie. Zauważono ślady bobrów. Nie pozostawiając za sobą żadnego śladu wycofaliśmy się na ląd stały.
2020.05.28 Kwatera Adolfa Hitlera w Stępinie-Cieszynie Anlage Süd
Napisał Bartek GolikBartłomiej Golik- SBB
Zbigniew Grzybek- SBB
Podczas powrotu z pracy do Bielska trafiliśmy do największego na świecie schronu kolejowego w miejscowości Stępina który wchodził w skład kwatery głównej Adolfa Hitlera . Jest to prawie czterystu metrowej długości betonowy kolos otwarty dla zwiedzających. Niestety przez znanego i nie lubianego przez wszystkich wirusa w tym okresie zwiedzanie było niedostępne więc przespacerowaliśmy się jedynie dookoła betonowego kolosa. W zabudowania gospodarcze sąsiadujące ze schronem wkomponowane są mniejsze schrony tak zwane pomocnicze. W tej oto właśnie kwaterze w 1941 roku Adolf Hitler spotkał się z Benito Mussolinim(zdjęcie w dodatkowych ) . Polecam zagłębić się w temat ponieważ jest ciekawy. Jak zwykle było fajnie.
Łukasz Piechocki
Agnieszka Gądek
Po trudnym okresie uziemienia w domu postanowiliśmy wybrać się na Magurkę w ramach Pucharu 12 Wzniesień. Trasa krótka, na rozgrzewkę, z pięknym zachodem słońca w drodze powrotnej.
Na koniec odwiedziliśmy jeszcze kamienną budowlę z miejscem na ognisko i delektowaliśmy się bajecznym widokiem na okrywającą się mrokiem okolicę.
Czasy:
Agnieszka Gądek - 25.12.39
Łukasz Piechocki - 22.35
Martyna Michalska - brak pomiaru
Majka W.
Rafał Stańczuk - Wielkopolski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Jerzy Ganszer
dwie młode osoby
Zauważono Jakuba Adamusa z Kluby, który działał na rowerze.
Jakub Krajewski
Jerzy Pukowski - grupa wsparcia
Jerzy Ganszer - grupa wsparcia
Wody było sporo. Podobno w rejonie na rowerze działał Błażej Nikiel.
Trasa - Porąbka - Czaniec - Przełęcz Targanicka - Wielka Puszcza - Porabka. Ponad 25 kilometrów.
Jerzy Ganszer - Hrobacza Łąka - zauważono " niezidentyfikowana miganie" w rejonie Wróblowic.
Opady deszczy, mgła - stąd słabe wyniki.
Więcej...
Agnieszka Gądek
Jerzy Ganszer
Zdobyliśmy "lewy filar żelbetowy" widoczny na zdjęciu. Akcja była bardzo trudna i wymagająca dużej determinacji od uczestników. Wysokość filara należy ocenić na 6 metrów. Podczas podejścia złapał nas deszcz i w strugach lejącej się wody musieliśmy się ewakuować zjazdem na linie. Należy wspomnieć, że odbyła się również wspinaczka "zacięciem" po murze kamiennym /trudność III/ i zjazd na linie w linii wspinaczki.
Norbert Miczołek
Tomasz Motoszko
Jak to mówią "do trzech razy sztuka", tym razem się udało.
Tomasz Liszowski
Piotr Knop
Norbert Miczołek
Niedzielny wyjazd do Czarnej był ambitny, planowany był trawers od wejścia głównego (1) do otworu północnego (3).
Pierwsze wyjście sami, pozostawieni na pastwę losu, pełni obaw co to będzie, czy podołamy, aby nie zawieść instruktorów, nie narobić wstydu klubowi ;)
Do trawersu Herkulesa szło szybko, rekreacyjnie. Potem idziemy w nieznane, dochodzimy do Komina Węgierskiego ... hmm spoko damy radę, Tomasz Liszowski wdrapał się na górę, ... no i to był koniec naszej wędrówki.
Zjechaliśmy na dół, wróciliśmy do otworu górnego (2) tam szybki zjazd i powrót z myślą "My tu jeszcze wrócimy"
