Sport i turystyka

Sport i turystyka (2716)

sobota, 30 sierpień 2025 22:06

30.08.2025 Rudniański Park Krajobrazowy

Napisał
Gabriela Michalska
Wacław Michalski
Rowerem na południe od Alwerni, przez Rudniański Park Krajobrazowy. W Rusocicach odkryliśmy, mało znane, a całkiem fajne skałki i miejsce na treningi wspinaczkowe. Skałki obite, zadaszona wiata, miejsce na samochód 100m od celu, 5 minut podejścia. Polecamy
Góry: Tatry Wysokie, Dolina Złomisk, Tępa 2285 m.n.p.m
Nazwa drogi: Żebro Galfy'ego
Wycena: III
Styl: OS
Czas: 9 godzin
 
Uwagi: Początek drogi bardziej IV niż III, dalej teren łatwiejszy, kilka pól śnieżnych. W przewodniku tatry.nfo.sk czas pokonania drogi podany jest na 3 godziny, ale zimą znacznie mija się to z prawdą i bardziej realny jest 6-7 godzin. Nam zajęło więcej ze względu na mniejsze doświadczenie. Przez całe żebro powadziliśmy pełne długości lin 60 metrów ze stanowiskami po każdym wyciągu, których wyszło 15. Sprzęt to 60 metrów liny podwójnej 8,2mm, 8 ekspresów, ok. 15 pętli od 60 - 240 cm, 7 friendów + heksy różnych rozmiarów, szpilki do traw, które słabo siadały, ale były użyte, czekany, raki. Asekuracja dobra, dużo z natury: bloki, kosówka. Zejście łatwe Tępym Grzbietem na Przełęcz pod Osterwą i dalej czerwonym szlakiem Tatranskiej Magistrali nad Popradzki Staw. Droga mikstowa, ciekawa, biegnie ściśle grzbietem filara, ładne widoki na Popradzki Staw, Szczyrbski Staw, Niżne Tatry, Dolinę Złomisk. Ponieważ przeciągnęło nam się do nocy, księżyc w pełni uraczył nas pięknymi widokami, rozgwieżdżone niebo, rozświetlone bielące się śniegiem szczyty choć góry ledwie przyprószone a w dolinach morze mgieł.

Kto: Piotr "Kudłaty" Gawlas, Dominika Kot
Klub: Speleoklub Bielsko-Biała
środa, 28 styczeń 2026 18:03

2026.01.28 Turbacz - akcja narciarska

Napisał
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

Z Obidowej przez Stare Wierchy na szczyt. Widok na Tatry! Śnieg twardy. W sumie 586 m podejścia.
Bartosz Brzezinka

Z uwagi na wolny wtorek wybieram się na szybki rekonesans warunków w Głuszycy, gdzie w starym kamieniołomie mamy możliwość powspinać się w lodzie.Warunki lodowe bardzo dobre lód zmrożony, twardy, ale widać, że w weekendy miejsce jest mocno oblegane. Sporo dziur po śrubach i w niektórych miejscach praktycznie wykute stopnie od raków. Trzeba się trochę namęczyć, żeby znaleźć kawałek nietkniętego lodu.
Warunki 7/10, a w prognozach cały czas minusowe temperatury, tak że powinno być tylko lepiej.

Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka

Niedziela zapowiadała się już pod znakiem dodatniej temperatury i lekkiej odwilży-zimy próżno szukać nawet w Austrii. Decydujemy się na rekonesans w jeszcze jednym rejonie, w którym powinno być kilka lodospadów. I tak niedzielnym porankiem udajemy się na parking pod stok narciarski w miejscowości Lilienfeld, skąd po kilku minutach marszu docieramy w okolice pierwszych lodospadów.Już z daleka widać, że odwilż trwa-widać sporo spływającej wody, co sprawia, że lód jest plastyczny i miejscami bardzo cienki. Na prowadzeniu trzeba było się odcinkami nieźle napocić, żeby założyć przelot lub „przepałować” kawałek bez wkręcania śruby.Finalnie udało się powspinać na dwóch z pięciu lodospadów.

sobota, 24 styczeń 2026 19:21

2026.01.24 Lodowe Srebro 2026

Napisał
Grzegorz Więcek
Damian Bronowski - znajomy
Tomasz Kochel

Kolejny rok dumnie reprezentowaliśmy nasz klub w pływaniu w wodzie po pas w sztolni w Tarnowskich Górach. Dopłynęliśmy do łódki. Temperatura wody w sztolni to 8 stopni, czyli cieplej niż na zewnątrz.
Zapraszamy wszystkich za rok.

Katarzyna Więckowska
Bartosz Brzezinka

Korzystając z minusowych temperatur i braku śniegu, aby działać skiturowo, wybieramy się w pobliskie rejony Austrii z zamiarem wspinaczki lodowej. Jest to moja pierwsza wizyta w tym rejonie, więc traktujemy ją jako rekonesans, z nastawieniem, że może wcale nie będzie wspinania ze względu na niepewne warunki i stan lodu.Finalnie lądujemy w Krampen i atakujemy pięciowyciągową (140 m) drogę Krampen-Eisgully, o wycenie ok. WI3+/4. Warunki lodowe są wyśmienite, a z uwagi na to, że latem jest to popularna miejscówka kanioningowa, zastajemy bardzo porządne, gotowe stanowiska między wyciągami. Droga pada bez przygód i jeszcze sporo przed zmrokiem jesteśmy z powrotem na parkingu

Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
+ 1 osoba towarzysząca

Auta zostawiliśmy na parkingu przy Wikarówce. Z góry bardzo ciekawy widok na Bramę Wilkowicką. To była akcja spacerowa. Śnieg twardy.
Kilka zdjęć - "kliknij".
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Jerzy Ganszer

Trzy osoby do schroniska wdrapały się z Jaworzynki - ponad 300 podejścia. Beata dotarła z drugiej strony przez Malinowska Skałę. Potem wspólny zjazd w kierunku gondoli. Tatry, Słońce! Bigos w schronisku - śnieg trochę twardy.  Wszyscy zadowoleni. To była akcja rekreacyjna. W środę 5 osób planuje atak na PILSKO, TO BĘDZIE AKCJA "SZYBSZA". Zapraszam na stronę Ganszera - tam często są zaproszenia dla "szerokich mas społecznych" na takie akcje.   
Tutaj kilka innych zdjęć - "kliknij"
poniedziałek, 19 styczeń 2026 21:46

2026.01.18 - Dolina Żiarska

Napisał
Daniel Hering - AKT "Watra"
Tymoteusz Siedloczek


Słoneczną niedzielę wykorzystaliśmy na szybki wypad w Słowackie Tatry Zachodnie. Tym razem naszym celem okazała się Hruba Priehyba (ze względu na zbyt małą ilość śniegu na grani zjazd z Hrubej Kopy był niemożliwy). Podejście do Żiarskiej Chaty poszło sprawnie, szybka kawa i ruszamy dalej, przedzierając się przez kosówki. Ilość śniegu jest mała, ale wystarczająca, żeby dało się podejść na nartach, grzejąc się nieco zbyt mocno w promieniach słońca. Powyżej pasma kosodrzewiny śnieg jest odpuszczony, ale po wejściu w żleb zmienia się w twardy, miejscami mocno zlodzony, co zmusza nas do założenia raków i piesze wyjście do grani. Na górze zastaje nas mocny wiatr, więc zrobiliśmy szybką przepinkę i uciekaliśmy na dół. Udało się zjechać do samego parkingu.
Strona 1 z 194