Jaskinie i wyprawy

Jaskinie i wyprawy (1570)

niedziela, 29 marzec 2026 17:20

28.03.2026 r. Jaskinia Śnieżna

Napisała
Kamil Polański Speleoklub Tatrzański
Paweł Chrobak Speleoklub Tatrzański
Grzegorz Grabowski Speleoklub Tatrzański
Tomasz Grzegrzułka
Tomasz Motoszko
Łukasz Piechocki
Lana Svetlicić
Radosław Jędrzejczyk
Artur Suwała-Pikania
Iwona Pośpiech

Wyjście do Jaskini Śnieżnej z celem dojścia do Suchego Biwaku. Do otworu weszliśmy o 13:30. Warunki mieliśmy idealne, mnóstwo świeżego śniegu, słonecznie i ciepło. Niestety sprzyjające lawinom. 
Jaskinia w warunkach wiosennych – miejscami lód, ale zauważalnie mniej niż w pełni zimy. Przejście do Suchego Biwaku przebiegło sprawnie. Część zespołu poszła dalej do Partii Wrocławskich, po czym wróciła do reszty.
Akcja bez większych problemów technicznych. W trakcie działania zaobserwowaliśmy dwie lawiny, co potwierdzało niestabilność pokrywy. Spotkaliśmy również kozicę.
Zejście odbywało się częściowo po lawinisku, co wymagało zwiększonej uwagi. Rewelacyjny zjazd z hamowaniem czekanem pozwolił na utrwalenie świeżo zdobytych umiejętności podczas kursu ze Sławomirem Heteniakiem.
Powrót do bazy około 22:30.
Akcja udana.
środa, 13 maj 2026 23:27

2026.05.13 Jaskinia Nad Kotliny

Napisał
Zofia Gutek - grupa wspomagająca
Jerzy Pukowski - grupa wspomagająca
Jerzy Ganszer

Dotarto na gł. - 100 m. W jaskini leje się! W górach zima. 
Zaproszenie na akcję było na stronie - P.
Tutaj zdjęcia - "kliknij"

---------
Poniżej takie drobne uzupełnienia
- wiał zimny wiatr
- były problemy z odnalezieniem i dojściem do otworu, ze względu na nadmiar sniegu
- Zosia zdobyła Kopę Kondracką, Jerzy P. działał niżej
- u Śliwy bardzo tłusty żurek
- na Orawie zaobserwowano "moje" - takie wysokie wiechy 
- w dolinie kaczeńce i prymule
- na zdjęciu zaznaczono otwór
Roman Zagała - Speleoklub Olkusz
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beta Michalska-Kasperkiewicz
Agnieszka Krawczyk
Beata Piątek - Speleoklub Olkusz
Grzegorz Wilk - Osoba Towarzysząca
Paweł Kopeć - Osoba Towarzysząca
Błażej Nikiel
Tomasz Kochel
Bartłomiej Golik
Marta Gandor-Golik - Ochotnicza Straż Pożarna Bestwina
Zbigniew Grzybek
Teodor Grzybek - Klub Sportowy "Sprint"
Anna Pacia - Speleoklub Olkusz
Tomasz Pacia - Speleoklub Olkusz
Mariusz Wilk - Katowicki Klub Speleologiczny
Łukasz Piechocki
-- pies suka Perbi
-- pies suka Bejke
Radosław Kasprowski - Ghostbikers Będzin
Rafał Konior - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Anna Stolarczyk - historyczka z Bystrej
Maria
Milan - Osoba Towarzysząca
Mariola Matuszny - Polski Klub Alpejski
Witos Łukasz - Polski Klub Alpejski
Jerzy Ganszer

W pierwszej fazie wyjazdu do Jaskini Ostrej były ponadto osoby:
Maja Jędrzejewska
Adam Marcinków
Piotr Zarzycki - Osoba Towarzysząca
Patrycja Zarzycka - Osoba Towarzysząca
Pola Zarzycka - Osoba Towarzysząca

Odbyło się wejście do kilku obiektów jaskiniowych. W terenie odbył się wykład i trening z technik kanioningowych. Zwiedzaliśmy skałki beskidzkie. Wieczorem piękne gwiazdy. 
Wszyscy zadowoleni. 
W przyszłym roku spotykamy się trochę w innym miejscu.
W lesie znaleźliśmy dwie butelki /Biały Bocian/, które zostały zniesione.
Ekipa powinna popracować nad zabraniem mniejszej ilości gratów!
Dziękujemy za przybycie!
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
czwartek, 14 maj 2026 22:54

2026.05.08 Jaskinia pod Wantą - kurs

Napisała

Artur Suwała-Pikania
Ania Pawlik
Iwona Pośpiech
Maciej Filipecki
Tomasz Motoszko
Tomasz Grzegrzułka
Wacek Michalski
Jowita Kubica

Weekendowe wyjście do Jaskinia pod Wantą przebiegło w bardzo dobrej atmosferze i przy dobrej pogodzie. Podejście do otworu jaskini było w miarę przyjemne. Trasa miejscami wymagała większego wysiłku, jednak cała grupa poruszała się sprawnie i bez problemów. Po drodze podziwialiśmy piękne widoki zwłaszcza jak zaczęło kropić :)

Przejście samej jaskini okazało się ciekawe, ale momentami również wymagające. W niektórych miejscach należało ostrożnie schodzić po śliskich wantach. 

Całe wyjście przebiegło bezpiecznie i bez większych trudności. Na pewno wyjście można zaliczyć do udanych i pozwoliło nam ono zdobyć kolejne doświadczenie jaskiniowe.

niedziela, 03 maj 2026 22:47

2026.05.03 Jaskinia w Trzech Kopcach

Napisał
Zbigniew Grzybek
Jerzy Pukowski
Jerzy Ganszer

To była akcja "dla szerokich mas społecznych - za darmo" 

Spotkaliśmy pięciu grotołazów z Morawskiego Krasu. 
W górach sporo ludzi, na Skrzycznem trochę śniegu, w oddali Tatry.
Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
Zdzisław Grebl


 Znajduje się na zboczach góry “Psalidi” w pobliżu miejscowości Kalithies. Jaskinia z wieloma naciekami, znaleziska archeologiczne wskazują że była zamieszkana od czasów neolitu. Dojście do jaskini dość wymagające.
wtorek, 28 kwiecień 2026 21:11

2026.04.28 Jaskinia Malinowska

Napisał
Wanda Ganszer - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Zbigniew Mastalski - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Jerzy Ganszer
+ osoba towarzysząca

Trzy osoby weszły do jaskini. Tutaj kilka zdjęć - "kliknij"
niedziela, 26 kwiecień 2026 22:22

2026.04.26 Akcja eksploracyjna w Jaskini Egzotycznej

Napisał
Maciej Pawełczyk - Speleoklub Exotic
Roman Czarnecki - Weteran
Paweł Kasperkiewicz - Fanklub Speleoklubu Bielsko-Biała
Beata Michalska-Kasperkiewicz
Ewa Rutkowska
Łukasz Kosiński
Klaudia Pyrtek - Osoba Towarzysząca
Błażej Nikiel
Honorata "Honka" Kaczmarek - Były Członek Klubu
Jan Gayda - Speleoklub Exotic
Sebastian Sochacki - Osoba Towarzysząca
Paweł Sojka - Osoba Towarzysząca
Radomir Wichłacz - Speleoklub Exotic
Mariusz Wilk Katowicki Klub Speleologiczny
Jerzy Ganszer

Jaskinia bardzo ciekawa i godna wejścia. Eksplorowaliśmy kilka godzin, potem zwiedzanie. Latały kamienie!
Akcja zostanie powtórzona. 
Tutaj zdjęcia - "kliknij"
piątek, 24 kwiecień 2026 20:57

2026.04.24 Jaskinia Malinowska

Napisał
Roman Czarnecki - Weteran
Jerzy Ganszer

Na powierzchni zauważono w lesie stare ogrodzenie jaskini, które należy usunąć. W jaskini 4 nietoperze. Przy otworze trochę śmieci. Na powierzchni resztki śniegu. Tutaj inne zdjęcia - "kliknij".

Bartosz Brzezinka - szef szkolenia
Tomasz „Murzyn" Grzegrzułka - instruktor
Wacław „Przygoda" Michalski - instruktor
Tomasz Motoszko

Daria "Zawsze-coś" Kusztelak
Iwona "Ciotka" Pośpiech
Jowita Kubica
Maciek Filipski
Artur "Młody" Suwała-Pikania
Radosław "Wycior" Jędrzejczyk
Lana "Wycior" Svetličić

Dziś na warsztat kursowy wzięto techniki autoratownictwa. Temat niezwykle ważny, gdyż w jaskini jedynie sprawna reakcja naszych kompanów może uratować nas w przypadku utraty świadomości na linie. Z tego względu warto również być osobą, która w razie wypadku będzie mogła komuś pomóc.

W (prawie) punkt dziesiąta zbiórka pod skałą Kobylą, znajdującą się w Wiśle. W dobrych nastrojach i przy słonecznej pogodzie (której nie dane było nam odczuć na skórze ze względu na zasłaniające naszą ukochaną, żarzącą się kulę plazmy skały) mogliśmy rozpocząć działania. Ładna pogoda wykurzyła jednak na zewnątrz również różne grupy wspinaczkowe, z którymi przez cały dzień dzieliliśmy obrane miejsce do ćwiczeń. Na szczęście miejsca było wystarczająco, aby rozwiesić cztery liny, na których prowadziliśmy symulowane akcje ratunkowe.

Tego dnia poznaliśmy i przećwiczyliśmy trzy techniki autoratownicze. W pierwszym poznanym przez nas wariancie osoba, która straciła przytomność, była w trakcie zjazdu, posługując się rolką STOP. Po uzyskaniu mniejszej lub większej wprawy w tym działaniu (oraz krótkiej przerwie na szybką przekąskę) przerzuciliśmy się na ćwiczenia sytuacji, w której poszkodowany był w trakcie wchodzenia po linie za pomocą płaniety oraz crolla. Manewr ten był znacznie trudniejszy w opanowaniu, jednak i jemu nie udało się pokonać dzielnych kursantów.

W trzeciej technice należało podejść do osoby poszkodowanej na drugiej linie, przypiąć ją do swojego przyrządu zjazdowego, a następnie odciąć linę, na której zawisła. Pragnę poinformować, że pomimo wielu odciętych lin, do których był w danym momencie przypięty, Murzyn żyje i ma się dobrze.

Część kursantów w chwili przerwy postanowiła również przejść Szparę w Kobylej (K.Bs-01.01), która nie stawiła większego oporu, mimo znajdującego się w niej zacisku. Ćwiczeniom towarzyszyły niemal nieustanne jęki oraz okrzyki bólu, jednak liczba (żywych) uczestników pozostała niezmienna przez cały czas szkolenia. Usatysfakcjonowani nową wiedzą i umiejętnościami, po krótkim podsumowaniu ruszyliśmy do domów.

Strona 1 z 113