Jerzy Pukowski
Rafał Konior
Ja (Jerzy Pukowski) zacząłem podejście od "Czerwonego Kapturka"i wyszedłem na szczyt Koziej Góry. Tam spotkałem Rafała Koniora, który wyjechał w to miejsce na rowerze z Mesznej. Następnie razem zeszliśmy do schroniska, gdzie przy piwku i soczku spędziliśmy trochę czasu na świeżym powietrzu. Ja przy okazji popytałem się w schronisku o mozliwość zorganizowania klubowej imprezy jesiennej (obchody 45-lecia).
Czas mierzył tylko autor sprawozdania.
