Belgowie:
Justin Devleminck
Benoit Devleminck
Cedric Steenhout
Gery Berghmans
Miriana Jakic
Polacy:
Wacław Michalski
Zofia Skrudlik
Klaudiusz Stępień
Gabriela Król
Jerzy Pukowski
Dzisiejsza jaskinia, ostatnia z belgijskich, miała być łatwa. Znajduje się ona w miejscowości Rochefort 11km od naszej bazy. Ogromny otwór wejściowy szybko przeszedł w plątaninę korytarzy przypominających nasze tektoniczne beskidzkie dziury. Jako iż obok przebiega rzeka, przeto przez jaskinię często przepływa woda niosąc mnóstwo śmieci. W pewnym momencie więc nasi belgijscy towarzysze utknęli w miejscu nie mogąc znaleźć przejścia, dzięki któremu nie musielibyśmy wracać po własnych śladach. Wacławowi to oczekiwanie tak się znużyło, że zaczął myszkować po okolicznych przesmykach. I w pewnym momencie usłyszeliśmy: „Wacek found way!”. Czynem tym zdobył wyrazy głębokiego uznania wśród belgijskich grotołazów. Przejście było tak atrakcyjne, że usłyszeliśmy pełen entuzjazmu głos samego Prezesa: „Wacek! I po co żeś to znalazł!”. Jeszcze tylko przejście przez mały syfonik zawsze pełen wody którą Belgowie uprzejmie nam wyczerpali, i mogliśmy przeciskać się znowu przez pełne otoczaków Roulement a Billes. Na koniec czyszczenie sprzętu w rzece.
