Rafał Klimara
Katarzyna Szczerba
Były betony, była lampa, był WARUN.
Podeszliśmy Czerwonym Żlebem na grań i po kolei wdrapaliśmy się na: Pośrednią Basztę, Szatanią Turniczkę, południowy i północny wierzchołek Szatana. Dokonaliśmy wpisu do książki pamiątkowej. Zdrapaliśmy się na Przełęcz nad Szatanim żlebem i zeszliśmy nim w dół. Całość akcji z/na parking 12 h.
