2015.10.10 Jaskinia Czarna

Wczesnym rankiem w sobotę wyjechaliśmy z Czańca. Na szlak wyszliśmy po 9. Pod jaskinią spotkaliśmy grupę ratowników. Pozwolili nam częściowo korzystać ze swoich lin.Dotarliśmy za Komin Węgierski i tam powstał dylemat - mijać ratowników czy wracać. Postanowiliśmy wrócić. Ja w tym roku, po kontuzji nie byłam w jaskini i hamowałam chłopaków, dlatego byłam zadowolona z takiej decyzji. Akcja w jaskini trwała od 11 do 15. Potraktowaliśmy to jako trening przed przyszłą działalnością ,,Grupy Czanieckiej". W drodze powrotnej była herbatka górolsko u ,,Śliwy".

Tomasz Kliza- Były Członek Klubu

Piotr Skrudlik 

Zosia Skrudlik