Maciej Waszek
Zapora-Dębowiec-Szyndzielnia-Klimczok-Szyndzielnia-Zapora. Pod szczyt Klimczoka rower musiał być w większości prowadzony ze względu na znaczne oblodzenie szlaku które uniemożliwiało dalszą jazdę na Błatnią. Rekompensatą był ładny zjazd żółtym do Wapienicy:)
