Adam Marcinków
Michał Ganszer
Jerzy Ganszer
Ze schroniska w Dolinie Roztoki do Schroniska w Pięcu Stawach trasę na nartach pokonaliśmy w godzinę i 40 minut. Jako, że w Tatrach była III lawinowa, nie zapuszczaliśmy się w stromsze rejony. Pogoda była słoneczna. W schronisku spotkaliśmy Zofię Gutek. Pokonano ponad 900 m przewyższenia.
Przy schronisku jest ciekawe urządzenie - sprawy nie "rozgryźliśmy", ale służy ono do "treningowego szukania osoby zasypanej przez lawinę".
Aby "zaistnieć" - autor niniejszego sprawozdania zrobił ślad na śniegu, który można zobaczyć tutaj - http://kamery.topr.pl/stawy1/stawy1.jpg /w dzień/
