Zofia Gutek
Od rana sypie mokry śnieg przy temperaturze +2 st.
wybraliśmy się do Małej Łąki i doszliśmy ponad Wodniściak do końca żlebu
dalej już tylko biel mgły.
Zjazd całkiem komfortowy po twardym podłożu opadu sprzed tygodnia pokrytym 10 cm warstwą świeżego opadu
potem przez Przysłop Miętusi do Kościeliskiej i znowu spotykamy Stefana Stefańskiego.
Całkiem przemokliśmy.
Pozdrawiam Zosia ...
