2013.03.24 Tura Biały Krzyż - Skrzyczne

Adam Marcinków
Wojciech Stachowiak
Katarzyna Szczerba

Skoro zima trzyma, a pogoda dopisuje nie sposób nie założyć nart :) Podejście rozpoczęliśmy na Białym Krzyżu. Gdy tylko osiągnęliśmy grzbiet przed Malinowską Skałą, trzeba było się ubrać i pozapinać, bo lodowaty wiatr przenikał aż do kości. Do tego wywiewał cały śnieg, więc większość trasy była zalodzona. Tuż za Małym Skrzycznem znaleźliśmy zaciszne miejsce na krótki popas. Jeszcze chwila "foczenia" i dotarliśmy pod schronisko na Skrzycznem. Słonko opala, herbata grzeje, aż się nie chce ruszać. W końcu zjeżdżamy na dół do Szczyrku.