Ciemno, armatki pracowały, u góry bardzo wiało. Wszyscy dotarli do mety. A potem herbata. Za tydzień Małe Skrzyczne z wejściem na Skrzyczne - czyli będzie wysiłek!.
Na zdjęciu widoczna opaska na prawego buta, abyśmy się mogli łatwo identyfikować w tłumie narciarzy.
