Gabriel Franecki
Postanowilismy z Iwonka Kuś przywitać Nowy Rok na Baraniej Gorze. Po trzygodzinnym spacerze dotarliśmy na szczyt. O północy wypiliśmy szampana i udaliśmy sie w drogę powrotna, zatrzymujac sie w schronisku PTTK na Przyslopie na goraca kawę. W drodze towarzyszyło nam bezchmurne gwiazdziste niebo oraz konstelacja Oriona widoczna o tej porze roku.
