2013.04.06 Turbacz

Franek (Krzysztof Talik)
Adam Marcinków
Wojciech Stachowiak
Katarzyna Szczerba

Trochę szurania po Gorcach. Trasa: Nowy Targ > Obidowa > Turbacz > Nowy Targ (17 km, ponad tysiak przewyższenia). Większa przyjemność z podejścia niż zjazdu... Im niżej tym mniej śniegu.

Na zaproszenie telewizji KT Live the Adventure wzięliśmy udział w produkcji filmu o zimowym zdobywaniu Turbacza oraz okolicznych kapliczek. Nie zabraknie w nim wątków przyrodniczych, jak np. mysza spacerująca na fokach czy tropienie śladów dzikich skuterów. Będą również kaskaderskie sceny z omijaniem wyrastających znienacka choinek i sądowaniem głębokości zasp śnieżnych. Podejście upłynęło w atmosferze mglistej i chmurnej. Nie było panoramy na Tatry ani widoku na Pieniny, ale od czego wyobraźnia :) W schronisku czekały nagrody, adekwatne do wysiłku włożonego w podejście - zupy i piwa, regenerujące siły fizyczne i psychiczne przed zjazdem. Nie było wspaniałych szusów w puchu, a przed końcem trasy najlepiej było zdjąć narty - okazało się, że najbardziej biało jest w okolicy Korbielowa. W drodze powrotnej natknęliśmy się na liczne stado dorożek, bryczek i powozów zaprzężone w jeszcze liczniejsze stado koni, wiozące stado weselników.
Ślad trasy tutaj