Bartłomiej Golik
Łukasz Piechocki
Agnieszka Gądek
Korzystając z ostatniego dnia weekendu majowego i pięknej pogody (mgła, mżawka) wybraliśmy się do Jaskini Malinowskiej. Zwiedziliśmy prawdopodobnie wszystkie korytarze, podziwialiśmy cieknącą po ścianach wodę i wysoki strop w Galerii. W jaskini zaobserwowaliśmy jednego nietoperza, a na dojściu/powrocie jednego dużego ślimaka, gołębia pocztowego i ostatnie płaty śniegu na szlaku. Akcja trwała 3 godziny.
