Jerzy Pukowski
Zdzisław Grebl
Po drodze odwiedziliśmy Stanisława Pisarka i osoby towarzyszące na polanie Hondraski. Po wypiciu herbaty wyruszyliśmy w dalszą drogę na Skrzyczne. Po krótykim pobycie w schronisku i rozmowie z właścicielami schroniska ruszyliśmy w kierunku Małego Skrzycznego skąd w ciężkim, romiękłym śniegu zjechaliśmy do Soliska od czasu do czasu moiczeni deszczykiem.
