2018.07.21 Na rowerze wokół śmietnika

Jerzy Ganszer

 

Z ulicy Krakowskiej przebiłem się przez ogródki działkowe do toru kolejowego w Dolinie Krzywej i potem wzdłuż potoku do miasta. Wpadłem kilka razy do wody, widziałem śmietnik "od tyły" - dość dobrze "zrekultywowany". W sumie 11,6 kilometrów. Teren zupełnie zapomniany przez spacerowiczów. Było jeszcze - rozwalone auto, Barszcz Sosnkowskiego  "piękny", stary walący się dom, teren jest wykorzystywany przez auta terenowe.

Tutaj kilka zdjęć "kliknij"