W dniach 18-21.09.2018 bawiłem z małżonką w Zakopanem. Zaliczyliśmy Moko, Dol. Kościeliską i Kasprowy . Idąc z Kuźnic przez Hale Gąsienicową weszliśmy na szczyt Kasprowego z 1,5 godzinnym opóźnieniem w stosunku do przewidzianych czasów. Ciekawostką na górze były przeloty szybowca , który krążył między Świnicą a Kasprowym. W zał. foto szybowca. Inną ciekawostką było spotkanie w kotle Gąsienicowym młodych par w strojach ślubnych robiących sesje zdjęciowe. Pogoda była super.
Weteran SBB Jurek Niepsuj
