2019.01.12-13 Biwak zimowy w masywie Śnieżnika 1425 m w Sudetach

Zarejestrowano 20 osób, które dotarły na biwak, 2 osoby spały "w oddaleniu", ale im też biwak się zalicza. Głównym organizatorem biwaku był Speleoklub "Bobry" Żagań

Aleksander Chruściel - Klub Alpinistyczny Grupy Beskidzkiej GOPR - jedynie dotarł do schroniska
Lolo 
Grzegorz Górczyński 
Andrzej Pajda - Speleoklub Dąbrowa Górnicza
Paweł Pajda - Speleoklub Dąbrowa Górnicza - Sekcja Monocyklowa
Franciszek Kramek - Speleoklub "Bobry" Żagań, Wałbrzyski Klub Górski i Jaskiniowy, Speleoklub Tbilisi
Łukasz Wójtowicz - Speleoklub "Bobry" Żagań
Marta Sawicka - Speleoklub "Bobry" Żagań
Marek Sawicki - Speleoklub "Bobry" Żagań
Filip Kapiński - Speleoklub "Bobry" Żagań
Jerzy Ganszer 
Włodzimierz Porębski - Speleoklub Dąbrowa Górnicza, Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Włodzimierz Matejuk "Rower"- Speleoklub Dąbrowa Górnicza
Maciej Halski - Osoba Towarzysząca
Tadeusz Bryś - Sekcja Grotołazów Wrocław
Jakub Bryś - Sekcja Grotołazów Wrocław
Wojciech Skoczylas - Sekcja Grotołazów Wrocław
Łukasz Kuśnierz "Cygan" - Speleoklub Olkusz
Paweł Banaszkiewicz - Speleoklub Olkusz
Dariusz Kuśnierczyk - Speleoklub Olkusz
Rajmund Kondratowicz - Speleoklub "Bobry" Żagań
Krzysztof "Kacper" Jastrząb - były członek Speleoklubu Myszków - spali "w oddaleniu"
Kazimierz "Diobeł" Gędoś - Speleoklub Brzeszcze - spali "w oddaleniu"
Sławomir Parzonka - GOPR - zaistniał tylko w schronisku - to on wyznaczył miejsce biwaku!

 Było bardzo zimowo, część osób zdobyła Śnieżnik 1245 m, część zjechała na Czeską stronę i musiała się "przebijać". Aspekty szkoleniowe takich biwaków są istotne. To był 25 biwak, pierwszy w Sudetach i pierwszy poza Karpatami. Piszący gratuluje wszystkim dzielnej postawy!

Powyższe sprawozdanie można kopiować i przetwarzać w dowolny sposób. Można posyłać wrażenia indywidualne, zostanie to wklejone w dziale biwaków /bardzo zachęcamy!/.

Tutaj kilka zdjęć "kliknij" - można kopiować i przetwarzać.

Osoby bez przynależności klubowej są członkami SBB

Ekipa Bielska w pierwszym dniu podeszła w sumie 669 m, w dół zjechała 117m, w drugim dniu podeszła 587 m, a zjechała 1051 m.