Kamil Polański
Radek W. - osoba towarzysząca
Celem trekkingu był zachód słońca. Wyjście ok. 16:20 niebieskim szlakiem. Na szczyt dotarliśmy ok. 20:00. Niestety brak widoczności zmusił nas na pozostanie na szczycie do rana. Wschód słońca za to dopisał. Powrót szybki nad ranem z obawy przed burzą. Po drodze spotkać można było liczne grupy osób pomimo zapowiadanej burzy. Mieliśmy nawet bliskie spotkanie z Panem Świstakiem. Jak się okazało burza przewidziana poprawnie, ale my już byliśmy w drodze na swoje włości.
Zdjęcie wykonał Radosław Wojtowicz.
