Martyna Michalska
Alan Jackson
Ben Armstrong
Stephen Fordyce
David Butler
Gabriel Kinzler
Niggly Cave najgłębsza jaskinia Australii -395m. Część systemu Junee Florentine w parku Mount Field. Odkryta w 1990 roku przez Nicka & Ly, którzy to nazwali ją od połączenia swoich imion Niggly. Około 12 km jaskini z czego 5 odkryty w przeciągu ostatnich 4 lat przez grupę 12 grotołazów z klubu Southern Tasmanian Caverneers. Najgłębszy komin ma ponad 190m nazwano go The Black Super Giant. W maju 2019 Stephen Fordyce, Alan Jackson, Gabriel Kinzler, Serena Williams odkryli połączenie z Growling Swallet.
Nasza wyprawa rozpoczęła się w czwartek 12.12.2019. Pierwsza grupa wyjechała rano, a ja razem z Alanem dotarliśmy późnym popołudniem po półtora godzinnej jeździe z Hobart do miasteczka Maydena najbliżej położonego parku Mount Field. Do otworu trudno dostać się bez kogoś kto zna drogę, gdyż trzeba przedzierać się przez Tasmański las deszczowy, pokonując dosyć spore powalone drzewa. Alan jako botanik z wykształcenia douczył mnie pokazując mi wszystkie rodzaje tutejszych paproci. Weszliśmy do jaskini około godziny 8, aby być na bazie po trzech godzinach. Rozkładam płachty i łóżko. Tutaj spędzę kolejne 3 noce. Pobudka niezbyt wcześnie rano, zaczynamy wspinaczkę. Przejście wąskimi pasażami do tyrolki nad wodospadem, gdzie przez pożyczony sprzęt popełniam błąd i jadę na zbyt długiej lonży. To plusy i minusy podróżowania bez własnego sprzętu. Na szczęście tyrolka nie była zbyt długa i udaje mi się przeciągnąć się na rękach na drugą stronę. Następnie przechodzimy przez dosyć ciasny pasaż Wietnamski i dochodzimy do skrzyżowania Atlantis. W jednym ze strumieni chłopaki dzień wcześniej umieścili swoją nową zabawkę, czyli detektor barwnika, który wcześniej wypuścili w innej jaskini Boulder Jenga. Magiczne światła pokazują nam, że istnieje prawdopodobieństwo, że te dwie jaskinie też są połączone.
Ben i Gabriel poprowadzili nową drogę nad partiami Atlantis i odkryli nowe pionowe partie jaskini. W tym samym czasie Steve przenurkował północno-zachodnią część jaskini. 15 godzin trudnego techniczne nurkowania. 4 wąskie syfony na głębokości -350m przez nieznane partie. Przyznam, że po tym jak wróciliśmy na bazę, a Steve długo nie wracał z samotnej wyprawy miałam już przed oczami najczarniejsze wizje. Dlatego nikt się nawet nie zdenerwował, gdy o północy obudził nas piosenką o ptakach.
Następnego dnia planem jest wycieczka do Mother of Gods, ale jak się okazuje przez dłuższą niepogodę na Tasmanii partie te są zalane. Dlatego postanowiliśmy odhaczyć parę zadań z listy i sprawdzić kolejne korytarze. Razem skończyło się na około 750 m nowo odkrytych partii jaskini. Czterodniowy biwak w jaskini to dotychczas najdłuższy na jakim byłam. Szczegółowa organizacja, lista zadań, nowe zabawki technologiczne, bardzo dobra znajomość jaskini i nawet dopracowany system toaletowy świadczą o tym, że chłopaki nie robią tego pierwszy raz, a projekt Niggly Cave jest prawie na ukończeniu.
Wyszliśmy w niedzielę 14.12.2019 zmęczeni i szczęśliwi, że jednak coś udało się odkryć. Przyznam, że wspinaczka kominem 190m dała mi w kość, zwłaszcza, że dotychczasowe jaskinie, w których byłam na Tasmanii nie były aż tak wymagające. Przy wyjściu korytarz Tiger Tooth z wystającymi twardszymi kamieniami wydaje si ciągnąć w nieskończoność i zapewnił mi ramiona niebieskie od ilości siniaków przez co może niekoniecznie pojawię się na plaży na święta, albo w sumie czemu nie! ?
