2013.07.17 Ptasia Studnia

Na dnie Czterdziestki Na dnie Czterdziestki

Maja Jędrzejewska
Katarzyna Szczerba

W pierwotnym zamyśle było Stare Dno, a nawet przebłyski Wielkiego Kłamcy. Jak to w życiu bywa, część lin została już z jaskini wyniesiona, część ciągów zdeporęczowana i nie pozostało nam nic jak tylko spacer linowy do Sali Dantego. Na trawach doliny Mułowej przywitały nas baraszkujące świstaki, dopiero po kilku minutach strażnik gwizdnął na resztę, informując o naszej obecności. W dziurze trochę ciurkało i tym sposobem kombinezony same się wyprały, a po wyjściu wysuszyły na słonku. Woda w czajniku jeszcze nie wrzała, może kolejna ekipa załapie się na herbatę.

Ponieważ akcja trwała krótko, postanowiłyśmy odkryć sekrety doliny Tomanowej, schodząc z Chudej Przełączki zielonym szlakiem. Widoki przepiękne i Tatry jakich dotąd nie znałyśmy.