Magda Pacyna
Grzesiek Majka
Grzesiek Majka
Mariusz Majka
Kamil Oślizło
Klaudiusz Stępień
Opiekę nad kolegami z kursu sprawowali:
Zosia Skrudlik
Wacław Michalski
Relacja Wacława:
Odbyły się zajęcia kursowe na Wyżynie.
Dzięki uprzejmości Brzeszcz - Roberta Pesta i Pylona zaliczyliśmy jaskinię Brzozową, gdzie trwała unifikacja pomiarowa pod wodzą Andrzeja Ciszewskiego, Pumy i Jerzego Zygmunta.
Odbyły się późnowieczorne manewry linowe na skale Łutowiec, potem udane ognisko.
W niedzielę zaliczyliśmy Studnisko i wąski trawers Wszystkich Świętych-Olsztyńska.
Uzupełnienie, czyli wrażenia Magdy i Klausa:
Przygotowana dla nas niespodzianka - Jaskinia Brzozowa, zauroczyła nas swoją delikatnością i wspaniałymi naciekami, a okoliczności, w jakich mogliśmy ją zwiedzić zrobiły na nas duże wrażenie. Nie często spotyka się w jednym miejscu takie sławy polskiej speleologii.
Drugiego dnia w Studnisku, część z nas pierwszy raz zaliczyła zjazd do studni.
Przy otworze wejściowym Wacek zapewnił nas, że "jest dość szeroko", ale rzeczywistość przerosła nasze wyobrażenia. Wszyscy zjechali na dół podekscytowani i z szaleństwem w oczach, z których można było wyczytać: JESZCZE. Na dnie komory wejściowej rosły dziwne grzyby, a w górze popiskiwała kolonia nietoperzy.
We Wszystkich Świętych było "dość ciasno". Nikt nie ma klaustrofobii, choć nie wszyscy przeszli początkowy zacisk.
Dziękujemy Zosi za ogromne wsparcie duchowe i motywację.
Przy ognisku został opracowany i przetestowany unikalny przepis na "kamikadze - herbatkę rozgrzewającą z dodatkiem sake".
Drugiego dnia w Studnisku, część z nas pierwszy raz zaliczyła zjazd do studni.
Przy otworze wejściowym Wacek zapewnił nas, że "jest dość szeroko", ale rzeczywistość przerosła nasze wyobrażenia. Wszyscy zjechali na dół podekscytowani i z szaleństwem w oczach, z których można było wyczytać: JESZCZE. Na dnie komory wejściowej rosły dziwne grzyby, a w górze popiskiwała kolonia nietoperzy.
We Wszystkich Świętych było "dość ciasno". Nikt nie ma klaustrofobii, choć nie wszyscy przeszli początkowy zacisk.
Dziękujemy Zosi za ogromne wsparcie duchowe i motywację.
Przy ognisku został opracowany i przetestowany unikalny przepis na "kamikadze - herbatkę rozgrzewającą z dodatkiem sake".
Brzeszcze, Brzozowa.
Nocne poręczowanie.
Ogrom Studniska
Nocne poręczowanie.
Ogrom Studniska
