Beata Michalska-Kasperkiewicz
Elżbieta Imielska
Łukasz Piechocki
Wykorzystując odrobinę stabilnej pogody wybraliśmy się w niedzielne przedpołudnie na skitury.
Beata zaproponowała podejście od strony Sopotni. Trasa początkowo wiodła szeroką drogą a następnie odbiliśmy w lewo na dosyć strome podejście.
W schronisku zjedliśmy małe co nie co, uzupełniliśmy płyny i ruszyliśmy w dół. Najpierw szeroką polaną a następnie prosto przez las, pomiędzy drzewami.
Warunki cudowne, jakieś 20cm świeżego śniegu. Zjazd bardzo przyjemny - z czystym sumieniem możemy polecić tą trasę.
