Sylwia Solarczyk - Krakowski Klub Taternictwa Jaskiniowego
Dariusz Mazur - Katowicki Klub Speleologiczny
Krzysztof Borgieł
Pomimo wielu kłód rzucanych pod nogi przez los (mandat na dojeździe, fatalna pogoda na dojściu) udało się nam zrealizować plan w 100%. Celem było osiągnięcie starego dna jaskini (Syfon Dominiki) ale wariantem historycznym. Szliśmy cały czas wzdłuż głównego przepływu wody, zaliczając Wodospady od I do V. Poprawiliśmy oporęczowanie na I Wodospadzie i sprawdziliśmy przejście w kierunku ciągu głównego od Suchego Biwaku. Udało się bezproblemowo dotrzeć w okolice Wanty. Partie te są na prawdę piękne i godne odwiedzenia. Dalej już znanym ciągiem w kierunku dna. Wybraliśmy wariant zjazdu V Wodospadem. Ląduje się wtedy na dnie Studni Wiatrów w dość sporej kałuży. Też godne polecenia! Dalej już przez Antresole do Syfonu. Powrót przez Zawalisko. Moim zdaniem te partie są dużo ciekawsze niż te "Dziadkowe"
Na wyjściu deporęcz głównego ciągu jaskini.
To jedna z najlepszych akcji jaskiniowych w jakich brałem udział. Dziękuję towarzyszom za miło spędzony czas.
Zjecie wykonala Sylwia przy ww. Syfonie
