2022.04.23 Jaskinia Śnieżna - Syfon Dziadka, ujeżdżanie lawiny

Widok w stronę Przechodu Widok w stronę Przechodu Kiu

Kamil Polański

Tym razem udało się zrobić akcję do samego dna. Akcja solowa na sportowo, poręczowanie częściowe do wodociągu, tj tam gdzie możliwe to poręcz tylko o 2 pierwsze punkty studni.

Podejście przez Świstówkę: w miarę dobre,  miejscami  można było zapadać się poniżej  kolana. Przechód do przejścia sprawnie, choć  pod  warstwą  ok 20-30cm śniegu znajduje się   twarda powłoka co  poskutkowało zejściem lawiny podczas mojego zejścia (patrz filmik).

„Igloo”: strop  zlodowaciały,  roztopy dają się we znaki bo kapie na łeb. Nieco przetopiona pokrywa igloo, po akcji  naprawiłem ubytki (szkoda, że nikomu nie zależy aby utrzymać jak najdłużej tą przebieralnię, bo tylko ja tam coś łatam). Naprawiłem też 2 włazy śniegowe które były już przetopione i nie spełniały funkcji. Nie ma to jak korzystać i mieć … ne  czy jest możliwe wejście czy nie. Rura już jest oblodzona, przy wejściu spore sople, czuć, że jest niższa temperatura niż na zewnątrz. Podczas wyjścia tj. godzina ok. 15:15, w  ostatnim fragmencie rury  sporo  cieknącej wody.

Jaskinia: temperatura  na lodospadzie już jest na tyle wysoka, że lód zgromadzony przez tą zimę zaczyna  topnieć.  Na pierwszych metrach Wielkiej Studni również topnieje  lód, który się tam stworzył. Wg mnie powinno się ten lód  zbić gdyż zagraża bezpieczeństwu (2 tygodnie temu kawałek lodu odpadł i prawie oberwaliśmy stojąc na dnie studni).  W wodociągu wody nadal mało, ale już dzień później było duuużo). Partie poniżej  Suchego Biwaku w trakcie mojego przejścia  z małą ilością wody. Błotne Łaźnie w miarę  „suche”, mniejsza wilgotność powietrza. Na Parszywej Siedemnastce widać  że jest mniej wody, tak samo w  syfonie Dziadka. W czasie  wyjścia w Wielkiej Studni minąłem się z Majką, która w tym czasie schodziła  na swoją solową akcję  kończąc poręczowanie lin w pozostałych punktach poręczowych. W jaskini  znajdowali się również inni ludzie (przynajmniej 3-ka), ale w partiach Krokodyla.

Czas  akcji jak to przystało na akcję sportową  => patrz filmik. Myślę że można ten czas jeszcze skrócić o ok.  1 godz. (na zaporęczowanej jaskini, z wodą  do picia w szpejarce).

Filmik:
https://rumble.com/v12dbt9-jaskinia-niena-syfon-dziadka-sniezna-cave.html

P.S. W filmiku znajduje się kilka  opisanych przeze mnie technik pokonywania jaskiń mojego autorstwa.