2022.06.25. Jaskinia Malinowska

Weronika Kucia,
Paweł Olszewski.

Ostatnio spontany najlepiej nam wychodzą. Wczoraj wieczorem kilka sms-ów z Werą i jesteśmy umówieni na wyjazd do Malinowskiej. Dowiedzieliśmy się, że J.Ganszer ostatnio "zamontował" tam liny do wyspinania, więc wyjazd nabrał jeszcze mocniejszego znaczenia.
Najpierw było cioranie w ciasnych partiach a potem ubraliśmy uprzęże i zaczął się wspin. Po wyspinaniu okazało się, że jest tam ciekawy trawers i bardzo fajne miejsce do robienia zdjęć.
W jaskini nie było ani jednego nietoperza, było dużo pająków.
Nasza wizyta w jaskini trwała dwie godziny i było wszystko czego oczekiwaliśmy. Wera zaliczyła konkretny "reset i odstresowanie" przed swoim jutrzejszym wernisażem.