Gosia Bugalska
Michał Ganszer
Przez 10 dni przemierzaliśmy z plecakiem Wyspy Owcze korzystając z miejscowej komunikacji zbiorowej oraz campingów. Przezwyciężając trudny klimat codziennie trafiliśmy do przepięknych zakątków tego archipelagu. Podziwialiśmy krajobrazy z porośniętymi trawą stromymi górami, na których stokach pasły się owce. Udało nam się zdobyć najwyższy szczyt - Slættaratindur 880 m n.p.m., startując z poziomu morza. Nie zabrakło również elementu jaskiniowego - w ramach rejsu szybką łodzią wokół wyspy Hestur wpłynęliśmy do kilku jaskiń morskich. Nie były one zbyt długie, ale imponowały widokiem na ocean oraz strzelistymi klifami wznoszącymi się ponad ich otworami.
Plany na zwiedzanie codziennie weryfikowała szybko zmieniająca się pogoda. Na szczęście udało nam się doświadczyć nawet kilku słonecznych dni. Temperatura w ciągu doby praktycznie stała - ok 12 stopni.
